“Ring girl”

Autor: K. N. Haner

Wydawnictwo Kobiece

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 274

Data wydania: 3 lipca 2019

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani K. N. Haner należy do udanych. Wciągająca, pełna niedomówień opowieść o młodych ludziach, dla których boks jest pasją i sposobem na życie. Sam tytuł dużo wyjaśnia i sugeruje. 

      “Byłam nauczona, by nie poddawać się własnym słabością i ograniczeniom ciała”.

Eden jest zwyczajną dwudziestodwuletnią dziewczyną, mającą swoje marzenia i pragnienia. Mieszka w Nowym Jorku, studiuje, szuka swojego miejsca w życiu. Jest córką znanego boksera, który sięgnął po najwyższe tytuły. Uzależniona finansowo od ojca, często mu ulega, postępując wbrew siebie. Obydwoje mają bardzo wybuchowe charaktery, ich rozmowy telefoniczne, czy spotkania, prawie zawsze kończą się kłótnią. Wewnętrzny świat ludzi którzy zajmują się boksem zawodowo, jest jej doskonale znany od podszewki, wychowała się w nim. Zna jego dobre i złe strony. Jej relacje z ojcem są mocno pokomplikowane. Odcina się od przeszłości, nikomu ze znajomych nie mówi kim, tak naprawdę jest jej ojciec. Poznaje Logana, chłopaka, który zawodowo zajmuje się boksem, zanosi się na to, że wkrótce zdobędzie tytuł, staje się coraz bardziej rozpoznawalny. Między nimi nawiązuje się nić porozumienia, która stopniowo przeradza się w coś więcej. Eden nie mówi Loganowi całej prawdy o sobie. Dlaczego to robi? Czy relacja oparta na niedomówieniach ma szansę przetrwania? 

      “Logan był jak zakazany owoc. Nie powinnam wdawać się z nim w jakąkolwiek relacje, ale to było silniejsze ode mnie”.

Logan to były uczeń jej ojca. Stwarza pozory rozrywkowego chłopaka, boks jest całym jego światem. Jego ojciec kreuje jego wizerunek, obowiązują go pewne zachowania objęte kontraktem. Chłopak ma poczucie, że jego życie to gra pozorów, a prawdę o nim, zna tylko on sam i może trochę Eden. Zostają wciągnięci w dziwny układ, pokręcone relacje, które zostają stworzone na rzecz mediów. Ukrywają się ze swoim uczuciem i wzajemną fascynacją. Dokąd zmierza ich relacja? Co z tego wyniknie? Nad Eden i Loganem ciąży konflikt ich ojców, który wybuchł przed laty i trwa do dziś. 

         “Na ringu był jak maszyna, ale tak naprawdę to była tylko skorupa. Pod nią był kruchy i słaby, tak jak ja. Dlatego tak dobrze się rozumieliśmy. Byliśmy do siebie podobni”.

Akcja toczy się szybko i zaskakuje. Fabuła przyciąga uwagę, jest niebanalna, przemyślana. Lekkie, płynne pióro powodowało dużą przyjemność czytania. Bohaterowie ciekawie wykreowani, pełni pasji, realni, swojscy. Mamy możliwość obserwowania ich zmagań z trudną codziennością. Narracja książki prowadzona jest  z perspektywy Eden i to w jej serce i umysł mamy całkowitą możliwość wtargnięcia. Muszę przyznać, że nie od razy ją polubiłam, sympatia przyszła wraz z przerzucanymi kartkami. Dziewczyna nie ma łatwo w życiu, wychowywał ją ojciec, człowiek mocno poturbowany przez świat boksu, często agresywny, nieustępliwy, lubiący alkohol, mało empatyczny w stosunki do córki. Opisy scen erotycznych nie są nachalne, są bardzo wyważone, delikatne, w sam raz. Podobało mi się.

Przyjemna opowieść o skomplikowanych relacjach międzyludzkich. Pełna niedomówień, wzajemnych urazów i pretensji. Przemoc, ogromna potrzeba akceptacji, niedojrzałość emocjonalna. Pasje, marzenia, fascynacja boksem. Świat w którym rządzą pieniądze, liczy się tylko sukces, nie ma mowy o porażce. Sława, która bardzo ciąży i komplikuje codzienność. Miłość, oddanie, przywiązanie, zależności, zakłamanie, gniew. Ogromna samotność, potrzeba zrozumienia i wsparcia drugiej osoby. Jakie to wszystko pogmatwane, ludzkie… 

Była to ciekawa wędrówka w pokomplikowane zależności i relacje międzyludzkie. Bardzo emocjonalna, bez lukrowania i bez zbędnych wulgaryzmów. Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiece.  Polecam wszystkim fanom gatunku 🙂 

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response