“Uwikłani”

Autor: Adriana Rak

Cykl: “Agata i Piotr” (tom 1)

Wydawnictwo WasPos

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 226

Data wydania: 26 sierpnia 2019 r.

Kolejne, bardzo udane spotkanie z autorką. “Uwikłani” – tytuł idealnie oddaje sedno powieści. Tym razem pani Adriana zabrała nas w pokomplikowany świat uczuć Agaty i Piotra. Dwoje ludzi po przejściach, próbuje ułożyć sobie wspólne życie. Jednak los, im nie sprzyja. Czy można zbudować własne szczęście na krzywdzie innych?

       “Chcę kochać i być kochaną. Tak niewiele i tak wiele zarazem…”

Agata jest bardzo sympatyczną, pełną energii młodą kobietą. Spełnia się zawodowo, pracuje z dziećmi co daje jej dużą satysfakcję. Niestety nie ma szczęścia w miłości. Została mocno zraniona, trudno jest jej, kolejny raz zaufać. Poznaje Piotra, zaczyna jej coraz bardziej na nim zależeć, czuje że w końcu trafiła na odpowiedniego faceta. Mają podobne poglądy, zainteresowania. Wszystko wskazuje na to, że w końcu szczęście się do niej uśmiechnie. Pewnego razu widzi uśmiechniętą i zadowoloną z życia parę i chłopca między nimi. Kobieta pomimo, iż porusza się na wózku inwalidzkim, wydaje się być szczęśliwa. Towarzyszy jej uśmiechnięty mężczyzna, Agata rozpoznaje w nim Piotra.

Piotr jest przede wszystkim facetem bardzo odpowiedzialnym, nad życie kocha swojego synka Jasia, uważa, że jest jego małym cudem. Z pozoru wyglądające szczęście, które ujrzała Agata kompletnie nie ma odzwierciedlenia w życiu codziennym. Między Piotrem, a jego żoną od dawna nie ma miłości, są ze sobą ze względu na dziecko i jej kalectwo. Jakie to wszystko pokomplikowane i niesprawiedliwe. Żona Piotra – Karolina – to kobieta pozbawiona uczuć, materialistka, manipulantka i egoistka, czułam do niej dużą niechęć, wręcz odrzucało mnie od tej kobiety. Jak długo jeszcze Piotr wytrzyma u jej boku? Spotkanie z Agatą odmieniło jego życie, w końcu ponownie poczuł się mężczyzną zdolnym do miłości. Czy znajdzie w sobie siłę i odejdzie od żony? Czy ma szansę na szczęście u boku ukochanej kobiety? Zachęcam, koniecznie sprawdźcie, tutaj nic nie jest łatwe, a przeciwności losu wręcz przygniatają. 

         “Stwarzane pozory zaczynały mu coraz bardziej przeszkadzać, powodując, że wzbierała w nim coraz większa niechęć, głównie do samego siebie”.

Opowieść zrobiła na mnie duże wrażenie. Emocje podczas czytania były ogromne, od szczerego uśmiechu, przez smutek, w końcu złość. Akcja toczy się w miarę szybko, zaskakuje i nie pozwala na chwile wytchnienia. Autorka co rusz funduje bohaterom zaskakujące, trudne i bolesne momenty. Bohaterowie bardzo ciekawie i wnikliwie wykreowani. To ludzie bardzo realni, pełni słabości i zarazem wewnętrznej siły. Ich ciągłe zmaganie ze sobą, swoimi pragnieniami, walka o spokój i szczęście. Wyszło to bardzo realnie, a przy tym subtelnie i z dużym wyczuciem. Czytanie było dużą przyjemnością. Ogromną sympatię poczułam do Agaty, podoba mi się jej postać. 

Poruszająca opowieść o szukaniu miłości w życiu. O podejmowaniu trudnych, wiążących decyzji. Życiowe zakręty, przeciwności losu, nawarstwiające się problemy, wydają się nie mieć końca. Przepełniona nadzieją, wyrzutami sumienia, wewnętrznym rozdarciem, pogmatwaną codziennością od, której nie ma ucieczki. Ojcowska miłość, relacja ojciec – syn, pięknie autorka to uchwyciła. Pogarda, obojętność, liczne zdrady – ile można znieść z miłości do dziecka. Bezinteresowna, prawdziwa przyjaźń, fascynacja, pożądanie, miłość. 

Zakończenie jest jednocześnie początkiem. Jestem bardzo ciekawa, jak dalej potoczą sie losy naszych bohaterów. Co jeszcze zgotowała im autorka? Za książkę z autografem dziękuję autorce i Wydawnictwu WasPos. Była to pełna emocji opowieść, która poruszy nie jedno serce. Historia, która może przydarzyć się każdemu z nas.  Bardzo miło spędzony czas. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

4 komentarze

Leave a Response