“Nokturn”

Autor: Jowita Kosiba

Wydawnictwo WasPos

Gatunek: horror

Liczba stron: 336

Data wydania: 19 września 2019 r.

Kolejny bardzo udany debiut. Bardzo wciągająca, pełna niedopowiedzeń i tajemnic opowieść. Jest to także mój pierwszy patronat medialny z czego jestem bardzo dumna. Rodzinne tajemnice bywają bardzo różne. Ta, z tej powieści chwilami wzruszała, intrygowała, zdumiała, by na koniec szokować.

         “Każdy ma swoje lęki. I swoje duchy”.

Robert jest wziętym fotografem. Razem ze wspólnikiem prowadzą dobrze prosperujące studium fotograficzne. Mieszka w Krakowie, ma 32 lata. Odkąd pamięta ma koszmarne, pełne mroku sny. Śni mu się tajemnicza kobieta. Pewnego dnia zjawia się u niego w studiu młoda kobieta, która robi na nim ogromne wrażenie. Przyniosła zdjęcia do wywołania. Jego zdziwienie jest ogromne, gdy po wywołaniu zdjęć, dostrzega na jednym z nich, kobietę ze swego snu. Postanawia odszukać właścicielkę zdjęć, gdy ta nie zjawia się po ich odbiór. Od tego momentu nic już dla Roberta nie będzie takie samo. Jego życie diametralnie się zmieni. Za wszelką cenę będzie się starał wyjaśnić kim jest kobieta z jego koszmarów. A po drodze znajdzie miłość swojego życia. Wyjaśnienie zagadki nie będzie ani łatwe, ani przyjemne. Namawiam koniecznie sprawdźcie. 

Autorka bardzo subtelnie oddaje piękno i urok pałacu w którym mieszka właścicielka zdjęć Ewa Wilczyńska. Mieszka tam z bratem, ciotką i dalekim krewnym. Obarczona tragicznymi wydarzeniami z przeszłości Ewa, czuje się zamknięta w tym pałacu jak w klatce. Nie może, czy też nie chce uwolnić się od odpowiedzialności za brata, który jest kaleką i bardzo egoistycznym człowiekiem. Nieustannie toczy walkę o godne życie. Dziwne i niepokojące rzeczy dzieją się w pałacu. Tam straszy! Słychać płacz, lament, zawodzenie. Meble same się przesuwają, fortepian sam gra, skrzypienie drzwi i kroki na schodach. Sąsiedzi, znajomi odsuwają się stopniowo, szepczą za plecami. To wszystko jest przerażające i trudne do logicznego wytłumaczenia. Robert zauroczony Ewą, postanawia jej pomóc, wykorzystując swoją fascynację zjawiskami paranormalnymi. Zostaje łowcą duchów. 

        “Ten człowiek emanował złą energią – gdziekolwiek się pojawiał, powietrze gęstniało, a kwiaty gwałtownie zużywały ostatnie krople wody”.

Akcja toczy się swoim tempem, zaskakuje, przykuwa uwagę. Wyczuwalne jest nerwowe napięcie, które wzrasta podczas czytania. Autorka pisze bardzo płynnie, lekko, plastycznie, barwnie. Opisy krajobrazów bardzo pięknie, obrazowo, realnie oddają niepowtarzalny ich urok. Delektowałam się czytaniem. Emocje towarzyszące podczas czytania były ogromne. Niedowierzanie, strach, irytacja, złość, zaskoczenie. Bohaterowie wykreowani przez autorkę, to ludzie bardzo prawdziwi, każdy z nich dźwiga  na swoich barkach ogromny, przygniatający ciężar. Nie wszystkich polubiłam. Narratorem jest Robert, to z jego perspektywy śledzimy rozwój wydarzeń. Uwagę zwraca niesamowita biblioteka. Uznani pisarze, klasyka, to w nich autorka się rozczytywała.  

Tajemniczy pamiętnik sprzed lat, dziwne niepokojące zjawiska. Tragiczna przeszłość, która odbija swoje piętno na teraźniejszości. Lata cierpień i poddanie losowi. Każda rodzina ma jakieś swoje tajemnice. Jednak sekrety tej rodziny wydają się wręcz nieprawdopodobne. Samobójstwo, tajemnicze zaginięcie, choroba, szaleństwo, rozpacz, tragedia. Miłość, przyjaźń, oddanie, poświecenie, samotność. Delikatnie rozwijający się romans. Czy ta rodzina jest przeklęta? Prawda szokuje i daje do myślenia.

Muszę przyznać, ze nie od razu fabuła mnie porwała. Im dalej, tym trudniej było mi się jednak oderwać, od tej pełnej zagadek i nadprzyrodzonych zjawisk lektury. Z niecierpliwością czekam na kolejną powieść autorki. Za książkę dziękuję Wydawnictwu WasPos. Była to przepełniona pięknymi opisami powieść, w której tragiczna i bardzo bolesna prawda ujrzała w końcu światło dzienne. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response