“Wyrok”

Autor: Karolina Wójciak

Wydawnictwo Karolina Wójciak

Gatunek: literatura obyczajowa

Liczba stron: 392

Data wydania: 26.10.2019 r.

Jest to moje drugie spotkanie z autorką i ponownie zostałam całkowicie, bardzo pozytywnie zaskoczona. Emocje towarzyszące mi podczas czytania były bardzo intensywne. Dwie kobiety, dwa zupełnie różne światy, nigdy się nie spotkały, coś je jednak łączy. 

     “Starając się uszczęśliwić innych, robiąc to, czego od ciebie oczekują, unieszczęśliwiasz samą siebie…”

Anita właśnie rozwodzi się z mężem, który znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie, mają córkę Sarę. Przez przypadek poznaje Krzysztofa, który wydaje się być nią zauroczony. Wszystko wskazuje na to, że w końcu po wielu gwałtownych burzach, zapanuje spokój w jej życiu. Czy Krzysztof jest, aby na pewno tym za kogo się podaje? Anita jest kobietą pragnącą uczucia, ciepła i drugiego człowieka. Jej wybory dotyczące mężczyzn nie zawsze są trafne, przez co nie raz przyjdzie jej gorzko zapłakać. 

         “Łatwo jest być szczęśliwym, gdy wszystko przebiega pomyślnie”.

Pola jest córką kandydatki na panią premier. Ma zostać żoną Mateusza, jej matka jest przeciwna temu związkowi. Jest osobą bardzo podatną na wpływy innych, zwłaszcza despotycznej, nie znoszącej sprzeciwu matki. Wydawała mi się bardzo zagubioną, nieśmiałą, niepewną swoich racji osobą. Często jej zachowanie irytowało mnie, miałam ochotę nią potrząsnąć. Nie wiem czy to naiwność, czy dobroć? Dziewczyna jest bardzo zżyta ze swoją babcią, która właśnie przeprowadza się do domu spokojnej starości. Babcia podczas przeprowadzki wspomina przeszłość, porusza temat morderstwa dokonanego przed laty, tuż za ścianą w domu w którym od zawsze mieszka. Podejrzewa, że Borys – chłopak – którego skazano za zabójstwo być może jest niewinny. Pola podchwytuje ten temat, staje się on inspiracją do napisania pracy magisterskiej. Dzięki wpływom, które posiada jej matka udaje jej się dotrzeć do więzienia i spotkać z Borysem. Konsekwencje tego spotkania Pola będzie ponosić już do końca życia. Uczucie, które ich połączy wybuchnie z ogromną siłą i namiętnością. Nic już nie będzie takie samo.

          “Deptała kolejnego człowieka w wyścigu po władzę”.

Akcja toczy się bardzo szybko, nieustannie zaskakuje i przyprawia o szybsze bicie serca. Rewelacyjnie utkana fabuła. Bardzo lekkie, plastyczne pióro, a przy tym ogromna szczerość, prostolinijność i naturalność autorki powodowała ogromną przyjemność czytania. Z dużą wnikliwością i empatią, a przy tym bardzo przekonująco pani Karolina wprowadza nas w szarą, trudną, momentami tragiczną sytuację, rewelacyjnie wykreowanych bohaterów. Ich poplątane losy, słabości, bezsilność, pogarda, zakłamanie. Bardzo ciekawą postacią jest Borys, do samego końca nie wiem czy go polubiłam. Los zakpił sobie z niego w bardzo okrutny sposób. Umiejętnie, bardzo dosadnie i realnie uchwycone uczucia, które targają naszymi bohaterami. Czujemy ich radości, strach, zwątpienie, niemoc, wściekłość, rozpacz. Ogrom emocji powala. Od głębokiego wzruszenia, przez niedowierzanie, strach, ogromne zdziwienie.

Rewelacyjne połączenie kilku gatunków literackich. Znajdziemy tu dobrą powieść obyczajową, intrygujący wątek kryminalny, delikatny romans połączony z subtelną nutką erotyzmu. Autorka w sposób bardzo naturalny i swobodny daje nam wnikliwa analizę ludzkich zachowań. Porusza bardzo trudne i “kłopotliwe” tematy. Odważnie, mądrze, bez owijania w bawełnę. Ukazuje zależności i układy ludzi będących u władzy, kulejące działanie wymiaru sprawiedliwości. Kariera ponad wszystko. Nieprzemyślane, złe decyzje, które nieodwracalnie zmieniają bieg życia. Pogoń za szczęściem, miłością. Samotne macierzyństwo, skomplikowane relacje międzyludzkie. Więzienie, niebezpieczny półświatek z zupełnie innej strony. Funkcjonariusze i ich zachowanie.  Bezpowrotnie utracone lata za kratkami więziennego piekła.

Książka zmusza do refleksji i głębokiej zadumy nad nieuchronnością losu. Pięknie, prosto, przejmująco, prawdziwie. Historia mogłaby wydarzyć się naprawdę. Zakończenie wywołało we mnie sporą ulgę i nadzieję. Za książkę dziękuję autorce 🙂 Była to zaskakująca, wstrząsająca, smutna wędrówka po niezbadanych ścieżkach ludzkiego życia. Gorąco polecam 🙂 

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response