“Tylko żywi mogą umrzeć”

Autor: D.B. Foryś

Cykl: “Tessa Brown” tom-1

Wydawnictwo NieZwykłe

Liczba stron: 384

Data wydania: 23. 10. 2019 r.

Jeszcze do niedawna literatura fantastyczna mogła dla mnie nie istnieć. Zaczęło się nagle “Grą o tron” – podchodziłam do niej trzy razy!!! A teraz coraz częściej łapię się na tym, że czytanie tego gatunku jest ogromną, porywającą przygodą. Sama się sobie dziwię 🙂 Nie inaczej było z “Tylko żywi mogą umrzeć” Muszę przyznać, że autorka całkowicie mnie zaskoczyła. Tak ogromnej dynamiki, zwrotów akcji i pomysłowości kompletnie się nie spodziewałam.

            “W całej historii świata, pakt  z diabłem jeszcze nigdy nie wyszedł nikomu na dobre…”

Nadszedł czas na polowanie! Kto, na kogo i dlaczego ma zamiar polować? Znajdziecie tu wszystko i jeszcze więcej. Zaczyna się dość niewinnie. Poznajemy Tessę pozornie zwykłą, niczym nie wyróżniającą się dziewczynę. Pracuje na dwa etaty, w barze i… no właśnie, tutaj się zaczyna. W nocy walczy ze złem. To zło jest w czystej postaci, są to demony, które pragną ludzkich dusz, a ich Pan chce władać całym światem. Tessa jest niesamowitą dziewczyną, odważną, przebojową o ogromnej sile i niezłomności charakteru. Jest w połowie drapieżnikiem. Na jej drodze staje Kilian – demon, który budzi w niej mieszane uczucia. Tessa ma zająć się kradzieżą jakiej dokonano w klasztorze, w którym spędziła dzieciństwo. Ginie  – tajemniczy artefakt – który ma niezwykłą moc. Tessa będzie musiała zmierzyć się z czymś więcej niż demony. Czy sobie poradzi? Jaką rolę w jej życiu odegra Kilian? Te i inne pytania nasuwały mi się podczas czytania. Koniecznie poszukajcie na nie odpowiedzi, namawiam.

Dynamicznie tempo akcji powoduje, że nie ma mowy o nudzie! Fabuła zadziwia, wciąga, przykuwa uwagę. Delikatne napięcie jest wyczuwalne przez całą opowieść, pod koniec znacznie wzrasta, powodując szybsze bicie serca. Autorka posługuje się płynnym, lekkim, a przy tym bardzo obrazowym językiem. Co daje nam ogromną przyjemność z czytania, a wrażenia są niesamowite. Wykreowani bohaterowie są jakby nie z tej ziemi, a przy tym bardzo ludzcy, realni. Zdecydowanie na pierwszy plan wysuwają się Tessa i Kilian – nie sposób ich nie polubić – ich przekomarzania i wzajemne przyciąganie, autorka ukazała bardzo wyraźnie, prostolinijnie, mocno. Płynne, zaskakujące dialogi, cięte, wywołujące głośny śmiech riposty są dużym atutem powieści. Dobra zabawa gwarantowana. Opisy walk z demonami są bardzo realne, obrazowe, mocne, krwawe. Chwilami miałam wrażenie jakbym stała u boku Tessy, tak umiejętnie i bardzo realnie autorka snuje swą opowieść.  

        “Ja – odrzucona przez własną rodzinę, on – tułający się przez wieki w poszukiwaniu ulgi i spokoju”.

Porywający pełen subtelnej erotyki romans, tajemnicze artefakty, walki, bójki mrożące krew w żyłach, a to tego duchy, demony, złe, tajemne moce. Zostałam porwana w ten tajemniczy, pełen magii świat wykreowany przez autorkę i dobrze mi w nim było. Jest to niesamowite fantasty, w które bardzo wyraźnie i z dużą empatią autorka przemyciła zwykłe ludzkie problemy. Tessa nosi w sobie ogromny ból odrzucenia i porzucenia przez matkę. Historia Kiliana głęboko porusza, chwyta za serce. Przyjaźń, lojalność, zaufanie, zdrada. Świat rzeczywisty i ten fikcyjny idealnie ze sobą współgrają, tworząc dopracowaną w każdym szczególe wciągającą opowieść.

Mroczny klimat, płomienny romans, przerażające walki na śmierć i życie, wartka akcja to wszystko znajdziecie w tej intrygującej powieści. Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Była to wciągająca opowieść o odwiecznej walce dobra ze złem. Gdzie gęsty, groźny mrok przeplatał się z pięknem miłości. Ogromnie się cieszę, czeka na mnie drugi tom. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response