“Szczęście z piernika”

Autor: Tomasz Betcher

Wydawnictwo W.A.B

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 336

Data wydania: 13.11.2019 r.

Była to prawdziwa obyczajowa uczta literacka. Autor jest mi znany z bardzo emocjonalnej powieści “Tam, gdzie jesteś”. Dużo sobie obiecywałam po “Szczęściu z piernika”. A co dostałam? Coś naprawdę rewelacyjnego! Od pierwszych stron zostałam wciągnięta w przepełniony aromatem pierników świat i pokomplikowane losy naszych bohaterów. I wiecie co? Dobrze mi w nim było. A po skończonej lekturze, upiekłam pierniki, pięknie pachniało…

      “Pierniki, tak jak ludzie, potrzebują czasu i ciepła”.

Jakie to życie bywa często zaskakujące. Kalina jest niesamowitą kobietą, pracowita, zaradna, mądra. Mieszka w Toruniu. Babcia zaszczepiła w niej miłość do piernikowych wypieków. Kobieta wie o nich chyba wszystko. Rezygnuje z pracy w korporacji i postanawia otworzyć “Ja pierniczę” – kawiarnię serwującą rozpływające się w ustach pierniki. Z wielkim zaangażowaniem i pasją, wciela stopniowo swój plan w życie. Razem z narzeczonym kupuje idealnie nadający się do tego celu lokal. Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Niestety piec do wypieków nie działa tak jak powinien. Kalina nie znajduje nikogo do jego naprawy. A do tego przyłapuje na zdradzie swojego narzeczonego. Jej świat się wali. Czy zrezygnuje? Czy pójdzie za głosem serca i marzeniami? A może zdoła pokonać piętrzące się problemy i nie podda się? Koniecznie sprawdźcie, namawiam. Warto!

Rafał to facet, który bardzo dużo przeszedł w swoim życiu. Miał nieciekawe, trudne dzieciństwo. Mieszka w Gdyni. Jako młody chłopak, spotkał miłość swojego życia. Wbrew woli matki i teściów młodzi biorą ślub. Niebawem na świat przychodzi Oliwia. Ich życie płynie szczęśliwym, spokojnym nurtem. Niestety w ich progi zagląda śmiertelna choroba. Rafał w pewnym momencie nie radząc sobie finansowo, podejmuje bardzo złe decyzje. Ich konsekwencje będzie dźwigać cała jego rodzina, w szczególności mała Oliwia. Mija parę lat, Oliwia pragnie poznać swoich dziadków, którzy kiedyś odwrócili się od nich. Razem z ojcem wyruszają do Torunia. Przez przypadek poznają Kalinę. Rafał jest nią oczarowany. Czy Kalina odwzajemni jego uczucia? Rafał nie mówi jej wszystkiego o sobie. I jak to w życiu bywa, prawda wychodzi na jaw w najmniej spodziewanym momencie…

Niesamowita, bardzo emocjonalna, porywająca opowieść. Zatraciłam się w niej. Razem z bohaterami walczyłam z przeciwnościami losu i z całego serca im kibicowałam. Autor ma niesamowicie lekkie, płynne, plastyczne pióro. Daje nam przepiękną, życiową, mądrą lekturę. Bardzo szczerą, bez zbędnego słodzenia, a zarazem piękną w swej prostocie. Wykreowani bohaterowie to bardzo charakterne osoby, pełne pasji, odważni, konsekwentni. Poczułam do nich ogromną sympatię. Kalinę podziwiałam za jej silną wolę, spełnianie marzeń, niespożytą energię. Rafała za wewnętrzny spokój, zaradność, miłość do córki i dobroć. Oliwia to bardzo ciekawa, młoda osoba. Mimo trudnych chwil i porywczości swojego charakteru, radzi sobie z przeciwnościami losu, a tych jej nie brakuje.

Klimatyczna, bardzo ciepła, przesiąknięta aromatem pierników opowieść. Piętrzące się przeciwności losu, szara, trudna codzienność. Śmierć, żałoba, samotność, odizolowanie. Trudy samotnego ojcostwa. Matka, której wszyscy i wszystko przeszkadza. Wzruszająca historia o miłości, rodzinie, przyjaźni, zdradzie. O życiu, dawaniu sobie nawzajem szansy, wybaczaniu. Podejmowaniu trudnych życiowych decyzji. Szukaniu własnego miejsca na ziemi. Kolejny raz pan Tomasz bierze na swój warsztat trudne tematy i wychodzi mu to rewelacyjnie. Szczypta erotyzmu, subtelnie i delikatnie ukazana. Piękno Torunia, autor oddał jego urok w piękny, bardzo obrazowy sposób. Miałam wrażenie, że tam byłam. Delikatny pogłos przebojów zespołu Queen. Dużym plusem, dopełniającym całość są podane na końcu przepisy na pierniki. Piękna okładka zwraca uwagę. 

Czytanie tej książki było samą przyjemnością. Za książkę dziękuję autorowi i Wydawnictwu W.A.B. Była to bardzo emocjonalna wędrówka, pełna wybojów i zakrętów przez ludzkie życie. Zakończenie wywołało mój szczery uśmiech. Polecam z całego serca, wszystkim lubiącym dobre powieści obyczajowe, przepełnione życiową prawdą i szczyptą romantyzmu. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

4 komentarze

Leave a Response