“Tylko martwi mogą przetrwać”

Autor: D. B. Foryś

Cykl: “Tessa Brown”

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: fantastyka

Liczba stron: 336

Data wydania: 23.10.2019 r.

Druga część, rewelacyjnego fantasty o mrocznych i zawiłych ścieżkach, jakimi kroczy Tessa. Ta część jest tak samo zaskakująca, mocna, spowita mrokiem i… pożądaniem.

        “Miłość ma oczy anioła, śmierć – diabła, zemsta właśnie zyskała moje!”

Tessa znalazła się na zakręcie swojego życia. Po wydarzeniach, jakie miały miejsce w pierwszej części, jej życie w końcu pozornie się normuje. Przeprowadza się, pracuje dla Genesis jako wolny strzelec, walczy z demonami. Jest jak niespokojny duch, który nie wytrwa w nudzie, monotonii, w spokojnej codzienności. Dziewczyna po stracie Kiliana bardzo cierpi, ze wszystkich sił próbuje zagłuszyć swój ból i tęsknotę. W jej życiu pojawia się Sebastian, dziwnym trafem, wie o niej zdecydowanie zbyt dużo. Dziewczyna czuje przy nim nerwowe napięcie, tak jakby coś złego wisiało w powietrzu. Kim on jest? Dlaczego nieustannie trafia na niego? Czego od niej chce? Dochodzą do niej pewne pogłoski o Kilianie. Tessa czuje się bardzo rozbita. Jednak nie byłaby sobą, pełną niespożytej energii i pasji młodą osobą – w jej żyłach płynie przecież demoniczna krew – gdyby nie pragnęła walki i nowych wyzwań. Kolejny raz światu grozi zagłada, niebezpieczeństwo niosą cztery małe skarabeusze, zaklęte w nich pierwotne demony. Ich moc jest straszna. Tessa musi podjąć walkę. Co z tego wyniknie? 

          “Bo to, co nadchodzi tylko martwi mogą przetrwać”.

Autorka cały czas utrzymuje bardzo wysoki poziom. Nieustannie coś się dzieje, zaskakuje, intryguje, a emocje są ogromne. Miałam wrażenie, że wyobraźnia pani Doroty nie ma żadnych ram, jest nieograniczona. Styl jest bardzo płynny i lekki. Opowieść jest pełna pasji, entuzjazmu, wściekłości, ognia i namiętności. Uwagę zwraca ogromne poczucie humoru pisarki. Rewelacyjne dialogi, cięte, mocne riposty, zawsze w punkt. Super to było. Bohaterowie nieustannie poddawani są swoistym próbom, ciągle grozi im niebezpieczeństwo i wizja apokalipsy. Tessa to bardzo złożona postać. Temperamentna, wybuchowa, lubiąca postawić na swoim. Silna, niezależna, były momenty kiedy miałam ochotę nią potrząsnąć – wiem, nie miałabym z nią żadnych szans 🙂 To czym się wyróżnia, nie jest zbyt mądre – najpierw robię, później myślę. Pomimo całego jej wariactwa, czułam do niej dużą sympatię. Ma w sobie ogromną odwagę i chęć działania nawet w obliczu śmierci, która czyha na nią na każdym kroku. Było groźnie, mocno, przejmująco.

        “…kobiety. Mówią jedno, myślą drugie, robią trzecie, wiedzą czwarte, zaś piąte przeczuwają…”

Przygoda, zabawa, dobry humor, zaskakujący bohaterowie. Starzy znajomi i nowe postacie. Odwieczna walka dobra ze złem. Intrygi i nieustające knowania. Bardzo emocjonalnie i gwałtownie nakreślony romans, działo się! W groźnym świecie demonów zaistniały duże zmiany. Zmienił się władca piekieł. Nowa postać robi wrażenie. Zemsta, namiętność, pasja, ból. Nowe problemy, niepewność i irytacja. Demony, anioły, duchy, nadprzyrodzone moce. Jak to wszystko się skończy?

Ta historia to pełne dynamiki i swoistego klimatu wciągające fantasty. Podbiło moje serce. Idealnie połączenie świata realnego z fikcyjnym. Logiczna i mocna całość. Zakończenie mocno mnie zaskoczyło i wywołało niedosyt. Mam nadzieję, że będzie cd. Historia Tessy Brown była dla mnie dużym zaskoczeniem. Do tej pory rzadko sięgałam po ten gatunek. Dzięki pani Dorocie, wiem jak dużo traciłam. Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response