Anaid. Niezwykły zmysł”

Autor: Anna Fobia

Wydawnictwo WasPos

Gatunek: romans, fantasty

Liczba stron: 440

Data wydania: 10.10.2019 r.

Udany debiut literacki. Pokomplikowany świat uczuć dwojga młodych ludzi, tajemnice, dziwne sny i magia.

        “Miejsce, w którym przebywam, jest moją karą za to kim jestem i co zrobiłam. Pogodziłam się ze swoim losem, ale wiem, że to nie odkupi wszystkich moich czynów”.

Anaid to młoda, pełna życia dziewczyna. Uwagę zwracają jej niezwykłe oczy, ich kolor zmienia się wraz nastrojem dziewczyny. Dziwne, prawda? Nosi w sobie niezwykły dar. Jest pełna delikatności, a jednocześnie dzikości. Wraz z ojcem i siostrą przeprowadzili się do Irlandii. Niesamowity i pełen tajemnic dom przywołał całą masę wspomnień. Nowe miejsce, szkoła, nowi znajomi. Dziewczynę dręczą koszmarne sny, po których czuje się bardzo wyczerpana i osłabiona. Tak jakby wysysały z niej całą energię. Boi się tego i do końca nie rozumie. Podczas tych snów i dziwnych wizji, które przydarzają jej się coraz częściej, odczuwa głęboka więź ze zmarłą matką. Ojciec nie chce z córkami rozmawiać na temat matki, jest to temat tabu, dziewczyny tęsknią za nią. Czy milczy dlatego, że coś przed nimi ukrywa? Na uczelni poznaje chłopaka, Caluma. Między nimi nawiązuje się szczera nić porozumienia. Zaprzyjaźniają się, zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Ich wzajemna fascynacja staje się widoczna gołym okiem. Uczucie wybucha gwałtownie i niespodziewanie. Co z tego wyniknie?  Czy mroczna, tajemnicza strona, głęboko ukryta, która od zawsze towarzyszy Anaid  w końcu znajdzie swoje ujście? Kim jest tajemniczy Kaiden? Zapewniam dzieje się, oj dzieje.

          “Kim jestem, czy raczej: czym jestem?”

Piękna historia. Akcja toczy się swoim tempem, zaskakuje i wzrusza. Wielowątkowa, przy tym spójna, dająca ciekawą całość. Autorka pisze lekko i płynnie, czytanie było przyjemnością. Od samego początku towarzyszy nam wyczuwalne, delikatne napięcie. Cały czas, miałam głębokie przeczucie, że coś złego wisi w powietrzu, że ta opowieść nie będzie miała szczęśliwego zakończenia. Czy się pomyliłam? Koniecznie sprawdźcie. Wykreowani bohaterowie to ciekawe, niebanalne postacie. Bardzo irytował mnie ojciec Anaid, jego niedopowiedzenia, dystans w stosunku do córek. Aura tajemniczości. Wszystko to daje do myślenia.

Autorka stworzyła bardzo ciekawą i intrygującą historię. Różne oblicza miłości, przyjaźń, zaufanie. Ból, strata, strach przed nieznanym. Pokomplikowane relacje rodzinne, zależności i odpowiedzialność. Próba dopasowania się w nowe, zupełnie nieznane środowisko, strach przed odrzuceniem. Wspomnienia, dziwne, niepokojące zjawiska, których nie idzie racjonalnie wytłumaczyć. Idealnie wpasowany świat rzeczywisty, w ten fikcyjny. Z pozoru wydaje się, że to historia wzajemnej fascynacji młodych ludzi, jakich wiele. Nic bardziej mylnego. Autorka potrafi zaskoczyć i robi to w sposób niepowtarzalny, przemyślany, wzbudzający ciekawość. Niepowtarzalny urok klifów, ich piękno i mrok.

Trudne emocje, które czasami przerastają. Sekrety ukrywane przez lata, szara zwykła codzienność, a obok intrygujący świat fantasty, świat w którym wszystko może się zdarzyć. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło. Czekam na kolejną część, jestem bardzo ciekawa czym autorka nas zaskoczy. Za książkę dziękuję Wydawnictwu WasPos. Była to intrygująca podróż po dziwnych i niepokojących ścieżkach, którymi kroczyła Anaid. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response