“Inna kobieta”

Karolina Głogowska 
Katarzyna Troszczyńska
Wydawnictwo: W.A.B.
Gatunek: Literatura współczesna
Liczba stron: 430
Data wydania: 30 stycznia 2019

Książka, która mocno zagrała na moich emocjach. Porwała mnie w swój pokomplikowany, realny, intymny świat. Świat pełen miłości, pożądania, uniesień, żalu, rozpaczy, trudnych wyborów, zdrady. Żona, kochanka i on jeden. “Inna kobieta” – tytuł bardzo wymowny w swej prostocie.

Karolina Głogowska dziennikarka, była redaktorką serwisów WP Kobieta i dzieci.pl, felietonistką WP Opinie. Jej reportaże ukazują się w magazynach Wirtualnej Polski i Onetu. Wychowuje córkę, śpiewa  w chórze i pisze książki.

Katarzyna Troszczyńska dziennikarka, od lat pisze dla kobiet. Pracowała m.in.: dla “Pani”, “Twój Styl”, Claudia”. Fanka forów internetowych. Matka nastolatka, żona, córka, ma trzy koty i psa. Przyjaciółka kobiet, które nieustannie są dla niej zawodową inspiracją.

Historia przedstawiona przez autorki jest bardzo realna. Niestety może dotknąć każdego, każdą z nas.  Czego, oczywiście ani sobie, ani nikomu nie życzę. Życie bywa przekorne, nieprzewidywalne, a o miłość, uczucia należy dbać, pielęgnować je. Nic nie jest nam dane na zawsze… Dwie kompletnie różne kobiety, żona i kochanka. Różni je wszystko: wychowanie,  wykształcenie, poglądy, styl życia, sposób podejścia do życia, charaktery.
Joanna – żona, matka dwóch chłopców, psycholog – terapeutka, która spełnia się zawodowo. Zabiegana, między rodziną, pracą zawodową, a chorą matką. Piotr jest jej opoką, oparciem, kocha go. Stopniowo przez nawał obowiązków, rutynę zaczynają się oddalać od siebie.  
       “Okropnie się z tym czuję, nie jestem przyzwyczajona do tego, że składam się ze złości i żalu. I jedyną miłość do świata, którą jeszcze odczuwam, stanowi ta macierzyńska”.
Ada – kochanka, pisze artykuły dla największego serwisu w Polsce, dla kobiet i o kobietach. Jej praca wymaga ciągłego zaangażowania i sporo wysiłku emocjonalnego. Rozwódka, matka pięcioletniej Tosi. Jej życie to pasmo walk o przetrwanie, począwszy od patologicznego wręcz dzieciństwa, przez nieudane małżeństwo, samotne macierzyństwo. Poznaje Borysa, mężczyznę z którym chciałaby spędzić resztę życia. Los się do niej w końcu uśmiecha. Czy aby na pewno?
       “Na tym polega przeklęta moc romansu, że kochankowie nie myślą, tylko czują. Tak bardzo pali ich potrzeba połączenia z drugą osobą, że wszystko, co by było i wszystko, co będzie, rozmazuje się i zbiega  w jeden gorączkowy punk: tu i teraz. Romans składa się z takich punktów, a to, co pomiędzy nimi, czasem jest niepewnością, czasem czekaniem, a czasem czarną płachtą bezsensu i rozpaczy”.
Muszę przyznać, że książka bardzo mnie wciągnęła. Naprzemienna narracja, pozwalała dostrzec punk widzenia jednej i drugiej kobiety. Ich emocje, codzienność, zupełnie inne spojrzenie na te same rzeczy i sytuacje. Styl autorek bardzo ciekawy i zarazem lekki, co powodowało przyjemność czytania i pełne zrozumienie.  Głęboka analiza zachowań, nic nie jest oczywiste, a autorki pozostają neutralne, nie krytykują, nie wyznaczają winnego. Ja sama nie wiem po której stronie się opowiedzieć. Początkowo, było mi żal Joanny. Później, poznawszy bliżej losy Ady, zaczęłam odczuwać dla niej współczucie. Każdy ma prawo do szczęścia w życiu. Tylko jakim kosztem? 
Duży plus za wykreowanie bohaterów. Każdy z nich miał swoje powody, motywy postępowania, Bardzo różne osobowości, wyraziści, prawdziwi, wręcz namacalni, ze swoimi troskami, radościami, codziennością. Niestety z żadną z nich nie chciałabym się przyjaźnić. Kto ponosi winę za zaistniałą sytuację? Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Wnikliwe studium stopniowego rozkładu rodziny, próby tworzenia nowej.
W całej książce aż kipi od erotyzmu, pożądania, uniesień. Jego opisy nie rażą, są subtelne i zarazem mocne. Dodają opowieści pikanterii. Podobały mi się. Pisarki poruszają problem aborcji, praw kobiet, praw o decydowaniu o własnym ciele, kobiecości. Czarny marsz. Alkohol, przyjaźń, macierzyństwo, samotność.

Pełna bólu, żalu, oczekiwań, którym trudno sprostać, krzywdy, zdrady… Braku rozmów, niedomówień, rutyny. Tęsknota, brak zrozumienia dla naszych potrzeb, uczuć. Nic nie jest tu czarno-białe, pełno szarości i smug. Jedna decyzja, a życie kilkorga ludzi ulega diametralnej zmianie. Czy na lepsze? Zależy dla kogo. Próba wybaczenia. Lektura nie jest zwyczajna i prosta. To historia mocno poranionych serc, złych wyborów, ich konsekwencji. Trudne relacje między ludzkie, przeżycia z dzieciństwa, które rzutują na całe życie. Zakończenie książki wywołało we mnie duży, upragniony – po tylu emocjach – spokój. Samo życie, gorycz przeplata się z uniesieniami i codziennością. 
Temat wydaje się z pozoru banalny i oklepany, jednak autorki pozytywnie mnie zaskoczyły. Ich głęboka i wnikliwa analiza problemu zdrady, sposób i forma w jakiej to zrobiły – rewelacja. Daje do myślenia, zastanowienia się nad naszymi relacjami damsko – męskimi. Mądra, niepokojąca, drażniąca i nieoczywista. Zaskakuje, wytrąca z równowagi, na pewno nie pozostawi obojętnym. Za książkę dziękuję wydawnictwu W.A.B. Polecam serdecznie, pozycja warta uwagi.
                      cid:image003.png@01CDF4CD.B3956D80   
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response