“Willa pod czarnym tulipanem”

Autor: Danuta Korolewicz

Wydawnictwo Lucky

Gatunek: kryminał, sensacja

Liczba stron: 304

Data wydania: 12.08.2019 r.

Ciekawa historia, zaskakujące zwroty akcji, mroczny, sensacyjny wątek i miłość.

„Ona mnie w jakiś sposób przyciąga, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta kobieta to fatum, że przynosi nieszczęścia…”

Lidia jest młodą, utalentowaną malarką. W końcu doczekała się i jej prace zostaną wystawione w galerii. Z tego powodu rozsadza ją duma i szczęście. Dziewczyna pracuje w Urzędzie Gminy, niedawno dość burzliwie rozstała się z partnerem Zbyszkiem, przyłapała go na zdradzie. Dość niespodziewanie dostaje zaproszenie na weekend w dość tajemnicze i pełne uroku miejsce. Jest to mała wyspa, na której znajduje się przepiękna willa. Zaproszenie jest od hrabiego Tulipanowskiego właściciela posiadłości. Dziewczyna waha się, w końcu przyjmuje zaproszenie. W ustalonym terminie udaje się na przystań, na wyspę ma się dostać łodzią, z pozostałymi zaproszonymi. Jej zdziwienie jest ogromne, gdy wśród zaproszonych gości dostrzega Zbyszka i innych znajomych. Niestety zamiast przyjemnego wypoczynku, gości spotyka dość duże rozczarowanie. W wyniku pogarszającej się pogody zostają całkowicie odcięci od świata. Wspólnie dokonują odkryć, które mrożą krew w żyłach. Wszystko wskazuje na to, że na wyspie jest morderca. Nikt nie jest bezpieczny. Realne zagrożenie życia ponownie zbliża do siebie Lidkę i Zbyszka. Co z tego wyniknie, czy uda im się ujść z życiem?

Akcja toczy się w miarę szybko, zaskakuje, nerwowe napięcie staje się coraz mocniej wyczuwalne. Autorka pisze bardzo lekko, obrazowo. Fabuła ciekawie nakreślona wzbudza sporo emocji. Stopniowo odkrywane tajemnice pobudzają wyobraźnię. A puzzle same wskakują na właściwe miejsca. Bohaterowie ciekawi, z każdy z nich niesie jakiś bagaż życiowych przeżyć i doświadczeń. Narracja prowadzona z perspektywy głównej bohaterki – Lidki, – dzięki czemu mamy doskonały wgląd w jej myśli i uczucia. Widzimy, odczuwamy jej strach i rozterki. Nie jest jej łatwo.

Powieść, w której wątek romantyczny idealne współgra z sensacyjnym. Tajemniczy obraz, postać z zaświatów, tajemnice, dziwne niewytłumaczalne zjawiska, a to wszystko w czasie trwania załamania pogody. Burza z piorunami, silny wiatr, niespodziewany brak prądu potęguje niemiłe doznania, pobudza wyobraźnię. Próba odbudowania mocno nadszarpniętego zaufania, miłość, zazdrość. Przyjaźń, samotność, zaufanie. Walka o przetrwanie. Tajemnice i niepodważalny urok starej posiadłości, a do tego całkowita izolacja.

Ciekawa pozycja, czytanie było przyjemnością i relaksem. Zakończenie wyjaśnia wszystkie wątki. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Łucky. Była to przygoda pełna niespodzianek i porywów serca. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Pozostaw odpowiedź Agnieszka Kaniuk Anuluj pisanie odpowiedzi