“Zaufasz mi”

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Autor: Diana Brzezińska

Cykl: “Ada Czarnecka i Krystian Wilk” (tom 2)

Wydawnictwo Otwarte

Gatunek: kryminał, sensacja

Liczba stron: 528

PREMIERA 15.01.2020 r.

Wciągająca, bardzo dobra kontynuacja. Policyjna psycholog Ada Czarnecka i podkomisarz Krystian Wilk znowu w akcji. Ciekawa zagadka kryminalna jest doskonałym tłem dla emocjonalnych wątków obyczajowych.

      „Tam, gdzie pan widzi samobójcę, ja widzę ofiarę czyichś działań”.

Pierwszy tom kończy się dość drastycznie. Ada po traumatycznych przeżyciach nie może dojść do siebie. Bierze dłuższy bezpłatny urlop i zaszywa się w ustronnym pensjonacie swoich rodziców. W tym samym czasie Krystian szaleje, nie mogąc poradzić sobie z odrzuceniem przez Adę i pustką po jej wyjeździe. Jego życie to totalny chaos, treningi na granicy wytrzymałości, ekstremalne sporty, szybka jazda, panienki na jedną noc. W Szczecinie dochodzi do samobójstwa. Prokurator Przemysław Wilk – brat bliźniak Krystiana – podejrzewa, że chłopaka ktoś namówił do odebrania sobie życia. Kolejny raz zostaje powołana grupa śledcza, która ma zbadać okoliczności tej „dziwnej” śmierci. Wkrótce okazuje się, że samobójców jest więcej. Krystian koniecznie chce, aby Ada weszła w skład grupy. Mężczyzna ma nadzieję, że skomplikowana sprawa odciągnie dziewczynę od jej zmartwień, da motywację i chęci do życia. Czy Ada wróci do pracy, upora się ze swoimi demonami, a Krystian, czy w końcu się ustatkuje? W przypadku tej pary wszystko jest możliwe!

       „Poczucie winy rozrywało go od środka, ciążyło na barkach niczym kamień”.

Powieść elektryzuje, przykuwa uwagę, nie mogłam się oderwać tak bardzo pochłonęły mnie losy naszych bohaterów. Zagadka kryminalna rewelacyjnie uknuta, daje do myślenia, niepokoi, intryguje. Autorka stanęła na wysokości zadania, ta kontynuacja jest chyba jeszcze lepsza od części pierwszej. Lekki styl, niesamowite wyczucie, płynność, energia i nietuzinkowość to niesamowite atuty tej historii. Bohaterowie rewelacyjnie wykreowani, to ludzie z krwi i kości, charakterni, pełni wad, ludzkich ułomności, a przy tym nie sposób ich nie polubić. Płynne dialogi, cięte riposty, pełne ironii i sarkazmu są taką wisienką na torcie. Krystianem miałam czasami wielką ochotę potrząsnąć. Jeżeli chodzi o Adę doskonale rozumiem jej obawy przed kolejnym związkiem. Na uwagę zasługuje przełożony Ady, ich relacje od początku były bardzo negatywne. Podoba mi się jak autorka poprowadziła ten wątek. Przełożony, który budził we mnie tylko niechęć, okazał się całkiem przyzwoitym facetem. W odpowiedniej chwili potrafił podać pomocną dłoń.

Wątek obyczajowy dotyczący naszej pary, dominuje w całej książce. Zagadka kryminalna jest nietuzinkowa, trzymająca w napięciu, doskonale wpleciona w całość. Wszystko idealnie ze sobą współgra, tworząc rewelacyjną powieść. Pani Diana porusza w swojej historii trudne, życiowe problemy i pokomplikowane relacje międzyludzkie. Jak odnaleźć się codzienności po traumatycznych przeżyciach? Gdzie uzyskać pomoc i czy będzie ona skuteczna? Więzi rodzinne, strach przed powrotem do normalności. Ból, ucieczka, samotność, nieradzenie sobie z samym sobą. Przygniatające emocje, stany lękowe, koszmary nocne, załamanie nerwowe. Przyjaźń taka prawdziwa na dobre i złe. Strach przed zaufaniem, przed miłością, obawa odrzucenia i cierpienia.

Niepokojące samobójstwa, czy wiemy tak naprawdę, komu możemy zaufać? Opowieść daje do myślenia, zmusza do refleksji. W naszym otoczeniu nie brakuje ludzi, którzy czyhają na nasze potknięcia. Zakończenie wywołało moje wielkie „wow”, kolejny raz autorka mnie zaskoczyła, pozostawiła niedosyt i pytanie: jak długo przyjdzie nam czekać na trzecią część? Za książkę dziękuje Wydawnictwu Otwarte. Była to niestrudzona wędrówka przez mroczne, nieznane i poranione zakamarki ludzkich serc. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response