“Zostań”

Autorki: Elle Kennedy, Sarina Bowen

Tłumaczenie: Izabela Żukowska

Cykl: “Hokeiści” (tom 2)

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: powieść obyczajowa, romans

Liczba stron: 301

Data wydania: 05.02.2020 r.

Druga część za mną. Z dużą przyjemnością dałam się ponownie porwać przez autorki. Bawiłam się znakomicie. A świat przystojnych hokeistów nieustannie kusił.

   „Teraz niczego nie jestem pewien”.

Matt Eriksson jest rozwodnikiem i ojcem bliźniaczek. Jego pasją i sposobem na życie jest hokej. To jemu podporządkował całe swoje życie. Jego ciągła nieobecność, treningi, rozgrywki i tłumy fanek, bardzo przeszkadzały jego byłej żonie. Pewnego dnia oświadczyła mu, że chce rozwodu i że to on jest wszystkiemu winny. A jaka jest prawda? Matt ma duże poczucie winy, chce jak najwięcej czasu spędzać z dziewczynkami, jednak była żona na każdym kroku utrudnia mu to. Niespodziewanie na jego drodze staje Hailey. Dziewczyna ma na niego bardzo kojący wpływ, wnosi w jego życie radość i świeżość. Matt waha się, jest przekonany, że nie będzie potrafił stworzyć prawdziwego związku.

Hailey Taylor Emery jest współwłaścicielką prężnie rozwijającej się firmy „Aport” – swoim klientom gwarantują anonimową pomoc w niemal każdej sprawie życia codziennego. Niedawno rozwiodła się, cały swój czas poświęca firmie. Jest dumna z tego, co stworzyła. Uwielbia hokej, jest gorliwą fanką Matta i jego drużyny. Matt od dawna jest klientem jej firmy, kontaktują się ze sobą drogą mailową, często flirtują ze sobą. Przez przypadek, ich znajomość przenosi się do realu. Zaczynają ze sobą spędzać coraz więcej czasu. Hailey nie potrafi pozbyć się onieśmielenia, jakie wywołuje w niej obecność Matta. Ich znajomość zaczyna robić się poważna, uczucia nabierają siły, a wzajemne przyciąganie jest coraz silniejsze. Co z tego wyniknie? Czy tych dwóch życiowych rozbitków, będzie razem?

Powieść pozytywnie zaskoczyła mnie, akcja toczy się szybko, a fabuła całkowicie przykuła moją uwagę. Autorki stworzyły coś naprawdę dobrego, zabawnego i emocjonalnego. Ich styl jest bardzo płynny i lekki, z przyjemnością zatopiłam się w świecie Hailey i Matta, dobrze mi tu było. Fantastycznie wykreowane postacie, osoby z charakterem, a zarazem pełni wad, zalet, wątpliwości. Polubiłam oboje. Narracja toczy się naprzemiennie z perspektywy naszych bohaterów. Mamy doskonały wgląd w ich myśli i serca. Widzimy, czym się w życiu kierują, dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje. Bardzo sprawnie i umiejętnie poprowadzone dialogi. Wzajemne słowne przepychanki między sportowcami, Hailey a Mattem wywoływały mój głośny śmiech. Od samego początku między tą dwójką panuje wzajemne przyciąganie i pożądanie. Opisy seksu, dodają powieści pikanterii. Całość bardzo szczera, realna i spójna. Pięknie to wyszło.

Autorki w swej historii poruszają trudne życiowe problemy, robią to bardzo przystępnie, z dużą empatią i szczerością. Rozwód, zdrada, zazdrość, obawa przed ponownym zaangażowaniem się w nowy związek. Praca, która daje spełnienie, radość i pieniądze, ale powoduje ciągłą nieobecność i brak czasu dla najbliższych. Demony przeszłości, które odzywają się w najmniej spodziewanych momentach. Czuć ogromną miłość Matta do córek, pomimo nieustającej krytyki i ograniczeń ze strony byłej żony, jest bardzo czułym i oddanym ojcem, radzi sobie bardzo dobrze. Aż miło popatrzeć 🙂

Bardzo przyjemnie spędzony czas, chwila relaksu. Autorki powracają do bohaterów z poprzedniej części. Niesamowity Blake i jego dziwne skojarzenia – rewelacja. Nie ma mowy o nudzie! Już czekam na kolejną część. Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe.  Polecam całą serię 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response