“Test na miłość”

Autor: Helen Hoang

Tłumaczenie: Paweł Wolak

Cykl: “The Kiss Quotient” (tom 2)

Wydawnictwo Muza

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 448

Data wydania: 25.03.2020 r.

Moje drugie spotkanie z autorką. Kolejny raz dostałam książkę głęboko poruszającą i bardzo emocjonalną. Może i jest ona trochę bajkowa, ale czytanie jej było ogromną przyjemnością. Autyzm, zaburzenia integracji sensorycznej, niemożliwość odczuwania jakichkolwiek uczuć, emocji. Tym razem z męskiego punktu widzenia.

       „Nigdy nie zakładaj, że się czegoś domyśli. Nie jest w stanie tego zrobić”.

My wraz z babcią, mamą i córeczką mieszkają w Wietnamie. My jest bardzo pracowitą, uczciwą i skromną dziewczyną. Pracuje, jako sprzątaczka. Nie jest im łatwo, ciągle borykają się z brakiem pieniędzy. Niespodziewanie dziewczyna dostaje bardzo dziwną propozycję. Ma zamieszkać na trzy miesiące z nieznajomym mężczyzną, który – jeśli przypadną sobie do gustu zostanie jej mężem. Początkowo dziewczyna jest w ogromnej rozterce. Nie chce zostawiać córki, ale wie, że jest to jej jedyna szansa na lepsze, godne życie. W końcu po długich wahaniach zgadza się, wylatuje do Stanów i zmienia imię na Esme.

Khai to bardzo specyficzny młody mężczyzna. Jest bardzo spokojny, opanowany, samotny. Lubi, aby wszystko było według utartych schematów, nie lubi zmian, drażnią go, wyprowadzają z równowagi, powodując chaos w ustalonym rytmie dnia. Nie okazuje uczuć, nie odczuwa ich, nie znosi dotyku. A przy tym jest bardzo inteligentny, oczytany i bardzo bogaty, prowadzi własną firmę. Praca daje mu spokój, upragniony rytm. Jego mama widząc, że jej syn sam z siebie nigdy nie zdecyduje się na założenie rodziny, postanawia ingerować, próbuje go wyswatać. Czy jej się uda? Czy zaaranżowane małżeństwo ma szansę na szczęście? Czy między Esme a Khai zaiskrzy?

Powieść wywołała we mnie ogromne emocje. Akcja toczy się swoim rytmem, zaskakuje i daje do myślenia. Niepowtarzalny styl autorki, bardzo lekki, obrazowy, przyjemny, a przy tym z dużym poczuciem humoru, spowodował, że książka jakby sama się przeczytała. Bohaterowie bardzo realnie wykreowani, trudne skomplikowane, osobowości. Nie sposób ich nie polubić. Poczułam ogromną sympatię do obojga. Dwoje samotnych, ciepłych i sympatycznych ludzi, którzy bardzo zasługują na szczęście. Sceny seksu bardzo subtelne, idealnie wplecione w całość. Na uwagę zasługuje Quan – brat Khana – bardzo wiarygodna i pozytywna postać. Czuć jego ogromną miłość, zrozumienie i cierpliwość dla „inności” brata. Quan z dużą empatią ukazuje bratu i podpowiada odpowiednie drogi życia.

Autorka z dużą znajomością problemu daje nam coś naprawdę rewelacyjnego. W swej powieści porusza bardzo trudne życiowe problemy. Nikt nie jest winny za swoją chorobę, każdego z nas mogłoby spotkać coś podobnego. Bądźmy tolerancyjni, przyjaźni. Skomplikowane relacje międzyludzkie, próba stworzenia związku. Szczerość, bezkompromisowość, prostolinijność. Szukanie szczęścia, pokonywanie trudności, zrozumienie. Próba odnalezienia się w zawiłym i skomplikowanym świecie uczuć. Tajemnice, które bardzo ciążą.

Powieść była dużym, pozytywnym zaskoczeniem. Tchnie świeżością i mądrością. Zakończenie dość przewidywalne, ale i tak wywołało mój szczery uśmiech. Pięknie to wyszło! Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza. Była to bardzo ciekawa i zapadająca głęboko w serce historia. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response