“Offside”

Autor: Juliana Stone

Cykl: „Siostry Barker” (tom 1)

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 280

Data wydania: 26.02.2020 r.

Idealna pozycja na jeden wieczór. Rozbawi, da całkiem sporo emocji, pozwoli oderwać się od rzeczywistości. Bardzo dobra obyczajówka, ciekawie połączona z wątkiem romantycznym i sporą nutką subtelnej erotyki.

Siostry Barker są identycznymi z wyglądu trojaczkami. I na tym podobieństwa się kończą. Różnią się między sobą kompletnie wszystkim, są jak ogień i woda. Mają inne spojrzenie na życie, inne poglądy, zainteresowania. Są bardzo bezpośrednie, głośne, kłótliwe, nie przebierają w słowach. Każda z nich ma swoje życie, jednak wszystkie w końcu wracają do rodzinnego domu. Gdzie mieszka ich ukochany dziadek i ojciec, który stał się własnym cieniem. Choruje na demencję.

Poznajemy Billie dziewczynę o niezłomnym charakterze, wewnętrznej zadziorności i nieugiętej woli. Kocha hokej, jest on jej pasją i sposobem na życie. A właściwie był. Grała zawodowo w drużynie w Szwecji, po odniesionych kontuzjach, niestety nie przedłużono z nią kontraktu. Dziewczyna wraca do domu, nie ma jeszcze pomysłu na to, co będzie robiła w życiu. Widząc ogłoszenie o naborze chętnych do miejscowej drużyny hokeja, postanawia się zapisać. Ma nadzieję, że znowu poczuje adrenalinę i radość z gry. Niestety, nie jest mile widziana przez niektórych mężczyzn w drużynie. Na każdym kroku dokuczają jej, kpią, oczerniają. Jak długo będzie wstanie to znosić? Na jej drodze staje Logan – jej młodzieńcza miłość, dziewczyna czuje, że jej uczucia nic się nie zmieniły. Co z tego wyniknie? Czy tych dwoje znajdzie do siebie drogę?

      „Chodziło jej tylko o hokej – i nic więcej – ona chciała tylko grać”.

Bardzo ciepła historia, dająca prawdziwy relaks. Akcja powieści toczy się dość dynamicznie i intryguje. Fabuła zaskakuje i wywołuje emocje. Autorka ma bardzo lekkie przyjemne pióro, czytanie było ogromną przyjemnością. Jest szczerze, realnie, bez słodzenia. Ciekawie i autentycznie wykreowani bohaterowie. Każdy z nich ma za sobą trudne i bolesne chwile. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy Billie i Logana. Daje nam to możliwość zajrzenia w ich serca i duszę. Widzimy, dlaczego tak, a nie inaczej postępują, co nimi kieruje. Dialogi, cięte riposty, słowne przepychanki powodowały, że powieść nabiera lekkości i naturalności. Ogromne poczucie humoru autorki wywoływało mój szczery uśmiech. Bardzo subtelnie, a przy tym dające pikanterii, idealnie wplecione w całość opisy seksu. Pięknie to wyszło!

Hokej to sport bardzo brutalny i agresywny, gdzie w tym wszystkim obecność kruchej i delikatnej kobiety? Jednak Billi nie poddaje się, jest rewelacyjna w tym, co robi, swoimi umiejętnościami przewyższa większość mężczyzn. Musi mierzyć się z niechęcią, jawną agresją, poniżaniem, niewybrednymi żartami. Przykre to. Ambicje, marzenia, kariera, która nagle i nieodwracalnie zostaje przerwana. Próba znalezienia nowej drogi życiowej, wiara we własne siły. Samotność, tajemnice z przeszłość. Różne oblicza miłości. Trudne relacje rodzinne. Choroba, strach, niepokój o bliskich.  Miłość, która wybucha ze zdwojoną siłą, ogromne wzajemne przyciąganie, pożądanie.

Bardzo pozytywny, ciepły romans. Lekki i jednocześnie niosący przesłanie, że warto próbować, mierzyć się z własnymi słabościami. Życie jest nieprzewidywalne i nigdy nie wiemy, dokąd nas zaprowadzi. Zakończenie wywołało mój szczery uśmiech. Z niecierpliwością czekam na kolejne części. Jestem bardzo ciekawa losów pozostałych sióstr Betty i Bobby. Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Polecam wszystkim lubiącym dobre i intrygujące romanse 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Pozostaw odpowiedź Tatiasza Aleksiej Anuluj pisanie odpowiedzi