“Pudełko z pamiątkami”

Autor: Katarzyna Kowalewska

Wydawnictwo Zysk i S-ka

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 320

Data wydania: 10.03.2020 r.

Bardzo zaskakująca i ciepła opowieść, udany debiut. Powieść obyczajowa przepełniona niesamowitym humorem, tajemnicami z przeszłości i wątkami romantycznymi. Tajemnicze tytułowe pudełko z pamiątkami trochę namiesza w życiu naszej bohaterki.

       „Przeszłość nie wróci, a żyć musisz tu i teraz”.

Poznajemy Aśkę, singielkę, kobietę po trzydziestce o ogromnym poczuciu humoru i wewnętrznej zadziornej energii. Zawodowo jest tłumaczem angielskiego,  jednak jej pasją i sposobem na życie jest fotografia. W dzieciństwie w tragicznym wypadku zginęli jej rodzice, od tego czasu mieszka z babcią. Przyjaźni się z Wiktorią i Lilką. Kobiety diametralnie różnią się od siebie, jednak zawsze w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć. Do tego dochodzi regularnie wpadająca w tarapaty nastolatka Kalina. Życie Asi jest bardzo aktywne, zaskakujące, nieustannie musi mierzyć się z dziwnymi i niespokojnymi wydarzeniami w jakie obfituje jej życie i życie jej przyjaciółek.

        „W życiu nie jest tak, żeby wszystko układało się po naszej myśli. Doświadczamy wlotów, upadków, coś się kończy, coś zaczyna. Ważne, żeby każda lekcja czegoś nas nauczyła, żeby uczyniła nas lepszymi ludźmi”.

Akcja powieści toczy się bardzo dynamicznie, zaskakuje i wywołuje przeróżne emocje. Fabuła bardzo ciekawie skonstruowana, intryguje, wywołuje delikatne napięcie i oczekiwanie. Tajemnice z przeszłości robią swoje, a te autorka dawkuje nam stopniowo, co tylko podsyca naszą ciekawość. Pani Katarzyna ma bardzo lekki i płynny styl, czytanie było ogromną przyjemnością. Lekki humor, szczerość, duży realizm i brak słodzenia to niepodważalne atuty tej wciągającej powieści. Bohaterowie, ich osobowości bardzo prawdziwie ukazane. Ludzie z krwi i kości, pełni wad i zalet. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, jej sposób bycia, tolerancja, szczerość bardzo mi się spodobały. Dużą sympatię poczułam do Adama – brata Wiktorii – rewelacyjny facet. Tych dwoje ma się ku sobie. Czuć między niemi wzajemne przyciąganie. Co z tego wyniknie? Koniecznie sprawdźcie, nie ma mowy o nudzie! Wciągające, płynne dialogi, cięte riposty dodają powieści lekkości i wywołują szczery uśmiech.

Dobry, lekki humor towarzyszył mi przez całą opowieść. Jednak autorka porusza w swej historii bardzo trudne i bolesne realia codziennego życia. Nieutulony żal po stracie rodziców, ciągłe niewyjaśnione okoliczności ich śmierci. Babcia bojąc się ujawnienia prawdy, żyje w zakłamaniu i karmi nimi swoją wnuczkę. Czy ta, po ujawnieniu prawdy będzie w stanie jej wybaczyć? Piękno prawdziwej, szczerej przyjaźni. Kłamstwa, niedopowiedzenia, zdrada. Zaufanie, brak szczerych, oczyszczających sytuacje rozmów. Nieśmiało rodzące się uczucie, wzajemne przyciąganie i nadzieja na spełnienie.

Powieść mądra, niosąca nadzieję, bardzo szczera w swej prostocie. Słodko-gorzka historia, która bardzo wciąga, nieustannie intryguje i wywołuje przeróżne emocje. Tajemnice, sekrety, niedopowiedzenia, powodują, że ciągle oglądamy się za siebie, nie dają w pełni ruszyć do przodu i cieszyć się życiem. Ich wyjaśnienie niesie ból i w końcu upragniony spokój, a ten jest bardzo ważny w życiu każdego z nas. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka, była to bardzo ciekawa i pełna niespodzianek przygoda. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Pozostaw odpowiedź Tatiasza Aleksiej Anuluj pisanie odpowiedzi