“Miasto mafii”

 Autor: Kinga Litkowiec

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 322

Data wydania: 05.03.2020 r.

Udany debiut. Niebezpieczni mężczyźni, świat pełen przemocy, bezwzględności – mafia. Obok uczucie, które wybucha z gwałtowną siłą i całkowicie przewartościowuje dotychczasowe życie. Wciągająca powieść obyczajowa, intrygujący romans i gorące opisy seksu.

       „Czuję strach i ekscytację, choć to drugie bierze górę nad moim lękiem”.

Emma to młoda kobieta, okrutnie doświadczona przez los. Próbuje na nowo poukładać swoje życie, szuka swojego miejsca na ziemi. Przez przypadek trafia do małego miasteczka. Podejmuje pracę, wynajmuje niewielki domek, znajduje przyjaciół, wiedzie spokojne i dość nudne życie. Ale takie bardzo jej odpowiada. Niestety jest jedno, ale, miasteczkiem niepodzielnie rządzi mafia. Emma jest zaintrygowana i bardzo ciekawa, dyskretnie zaczyna obserwować ich członków. Nie zdaje sobie sprawy, że sama znajduje się pod lupą, jest śledzona, wpadła, bowiem w oko bezlitosnemu mafioso. Czy bezwzględny szew mafii, zdolny jest do prawdziwych uczuć?

Arthur i jego bracia niepodzielnie rządzą miasteczkiem. Ich głos jest prawem. Bezwzględni, brutalni, bez skrupułów, niebezpieczni. Autorka bardzo dobrze i realnie ukazała wzajemne zależności i relacje panujące w mafijnym świecie. Arthur, jako głowa rodu, najstarszy z trojga braci, stoi na jej czele. Jest bardzo niebezpiecznym, bezlitosnym i bezwzględnym człowiekiem. I tak traktuje swoich wrogów. Do kobiet odnosi się bardzo przedmiotowo, wydaje rozkazy, oczekuje natychmiastowej ich realizacji. Nie ma w nim nic, za co można by go polubić. Zimny, wyrachowany, cyniczny, wręcz diaboliczny, budzący strach i posłuszeństwo. Na jego drodze staje Emma, on wie, że dziewczyna będzie jego. Co z tego wyniknie? Koniecznie sprawdźcie, emocje ogromne!

      „Jak zwykle moje serce kłóci się z rozumem”.

Akcja powieści toczy się dynamicznie i nieustannie zaskakuje. Do końca nie wiemy, w jaką stronę zaprowadzi nas autorka. Fabuła ciekawie skonstruowana, niezmiennie wywołuje emocje i delikatne napięcie. Pani Kinga pisze bardzo lekko i płynnie. Jest szczerze, nienachalnie, konsekwentnie, czytanie było ogromną przyjemnością. Wykreowani bohaterowie to ludzie o bardzo silnych osobowościach, niezłomnych charakterach. Budzą respekt i jednocześnie kuszą swoja innością. Narracja prowadzona jest głównie z perspektywy Emmy, kilka razy ze strony Arthura – jego punktu widzenia – zdecydowanie było mi za mało 🙂 Dokładnie widzimy, czym się w życiu kierują, co jest dla nich ważne. Ich relacja jest bardzo specyficzna, nietuzinkowa, chwilami dziwna. Dużą sympatię poczułam do Lukasa – brata Arthura – ciekawa i przyciągająca swoją osobowością postać. Pikanterii dodają mocne i odważne opisy seksu.

Przebojowa opowieść, przesiąknięta mrokiem i niepokojem. O poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi, spokoju i bezpieczeństwa w życiu. Trudne relacje międzyludzkie, niedopowiedzenia, strach, brak szczerości, tajemnice. Życie, codzienność, rutyna, które ulegają całkowitej zmianie, nic już nigdy nie będzie takie samo. Trudne wybory i ich konsekwencje. Miłość, pożądanie, fascynacja. Wewnętrzna przemiana, walka z samym sobą. Mafijne porachunki, egzekucje, intrygi, nieustająca walka o władzę.

Powieść przykuła moją uwagę, dała doskonałą chwilę relaksu i zapomnienia od trudnej rzeczywistości. Pani Kinga ma ogromny potencjał, już czekam na jej kolejne historie. Zakończenie dość bajkowe, ale wywołało mój szczery uśmiech 🙂  Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Była to nietuzinkowa przygoda. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response