“Złączeni nienawiścią”

Autor: Cora Reilly

Cykl:” Born in Blood Mafia Chronicles” (tom 3)

Tłumaczenie: Anna Kuksinowicz

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 320

Data wydania: 25.03.2020

Kolejna trzecia już odsłona mafijnej serii, o złych, niebezpiecznych mężczyznach i pięknych kobietach. Ogromne emocje i dobra zabawa gwarantowane.

       „W naszym świecie wręczenie komuś pierścionka było niczym znakowanie bydła. Wszyscy mieli wiedzieć, do kogo należałam”.

Gianna jest pewną siebie i swoich przekonań dziewczyną. Nie chce żyć według narzuconych jej przez mafię reguł. Nie chce być żoną na pokaz, uległą i posłuszną swojemu panu i władcy. Całą sobą buntuje się przeciwko takiemu traktowaniu. Charakterna, z niewyparzonym językiem, – za który często jej się obrywa od ojca, nieznoszącego sprzeciwu i samowoli. Wpadła w oko Matteo, który planuje ją poślubić. Niespodziewanie, kilka miesięcy przed planowanym ślubem dziewczyna ucieka. Wie, że w ten sposób zhańbiła narzeczonego i rodzinę, jej los zostaje przesądzony. Z mafii się nie odchodzi, tylko śmierć jest ucieczką.

       „Nieważne, jaka była cena, nieważne, ile by mnie to kosztowało i co musiałam zrobić, zamierzałam wyrwać się z tego piekła”.

Matteo to okrutnik bez serca, wyrachowany morderca, który nie cofnie się przed niczym i nikim, aby osiągnąć swój cel. Uparty, z dużym poczuciem humoru, nieprzewidywalny. Oddany i lojalny w stosunku do swojego brata, za którego oddałby życie. Gianna – jej arogancja i buntowniczy charakter bardzo spodobały się Matteo, dziewczyna staje się dla niego wyzwaniem. Po jej ucieczce, zrobi wszystko by ją odnaleźć, ochronić przed ojcem i pomimo wszystko poślubić.

Akcja powieści porwała mnie swój pokomplikowany, pełen zależności i przemocy świat. Fabuła zaskakuje i wywołuje ogromne emocje. Czytanie było przyjemnością. Z niecierpliwością czekałam na rozwój wypadków. Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani, charakterni, niezłomni, silne osobowości, nie cofną się przed niczym. Narracja toczy się z perspektywy Gianny i Matteo. Dzięki czemu mamy doskonały wgląd w ich serce i umysł. Widzimy, czym się w życiu kierują, dlaczego podejmują takie, a nie inne decyzje. W ciągu dnia walczą ze sobą, ścierają się, a noce zmieniają ich w czułych i namiętnych kochanków. Obydwoje mają gwałtowne, temperamentne charaktery, lubią dominować, co daje wybuchową mieszankę. Ich przekomarzania, riposty wywoływały mój uśmiech. Do obojga poczułam ogromną sympatię. Poznajemy niebezpieczny i bezwzględny mafijny świat. Pełen bogactwa, bezduszności, mściwości, bezwarunkowego posłuszeństwa.  

Opowieść z jednej strony ukazuje potrzebę bycia z drugim człowiekiem, a z drugiej ogromną obawę przed zaufaniem. W tym świecie nikomu nie można ufać. Kto jest wrogiem, a kto przyjacielem? Miłość, przyjaźń, mocne, głębokie uczucia przychodzą stopniowo. Między naszymi bohaterami czuć narastające napięcie i wzajemne przyciąganie. Dokonuje się w nich stopniowa przemiana, uczucie narasta i wywołuje sprzeczne emocje. Sceny erotyczne – tych tu nie brakuje – mocne, gwałtowne, ukazane jednak w subtelny, a przy tym wyrafinowany sposób. Lojalność, posłuszeństwo, zakazy, nakazy. Nienawiść ściera się z pożądaniem. Determinacja, silna wola, ogromna chęć wolności. Trudne skomplikowane relacje międzyludzkie, miłość do rodzeństwa, wzajemne wspieranie i pomoc. Obojętność i wyrachowany stosunek do dzieci, które mają być sposobem na uzyskanie własnych korzyści. Brak miłości, czułości, zrozumienia.

Niesamowicie wciągająca opowieść z pazurem, całkowicie przykuła moją uwagę. Autorka umiejętnie i z dużym wyczuciem ukazała ogromne emocje, nie sposób ich nie odczuć. Cała seria bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, czekam na kolejną część.  Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

1 komentarz

Leave a Response