“Mroczny zakon”

Autor: Anna Koczy

Wydawnictwo NowoCzesne

Gatunek: fantastyka

Liczba stron: 202

Data wydania 27.11.2019 r.

Pełna mroku, dziwnych stworów, demonów. Mroczna okładka kusi…

    „Na ziemi panuje chaos…”

Biesy to demoniczne duchy, które nieustannie i niestrudzenie pałętają się po świecie. Są nieprzewidywalne i mają ogromne możliwości. Przenikają w osoby, mają moc kierowania nimi. Od zawsze były uważane za zło całego świata, uważane za wysłanników piekła. Żyją w świecie mroku, przerażające i niebezpieczne. Zrodziły się z gniewu zmarłych. Ich ofiarami są półbiesy, które wyróżniają się charakterystycznym wyglądem, mają ogon, skrzydła, czarny język. Święta Inkwizycja ma za zadanie wytropić i zniszczyć je wszystkie. Isan to zwyczajna dziewczyna, pewnego dnia budzi się z przerażającą świadomością, że coś jest nie tak. W jej ciało wniknął bies Timor, a ona sama stała się półbiesem. Jej życie bardzo się zmienia, żyje samotnie do chwili poznania Leonele, który uświadamia jej, co w sobie ma i kim się stała.  Nic już nigdy nie będzie takie samo, a ona jest skazana. Isan i Leonel mają przed sobą trudne zadanie, świat czeka nieuchronna zagłada. Jak potoczą się jej dalsze losy, co jeszcze ją spotka? A może podejmie trudną i nie łatwą walkę ?

    „Jestem piaskiem w oku, zadrą pod paznokciem, dziedzicznym utrapieniem, które nęka takich jak ty przez długie wieki…”

Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Niesie przeróżne emocje. Bohaterowie nie do końca przypadli mi do gustu. Duży plus dla biesów, to istoty budzące niepokój, posiadające przeróżne – nietypowe umiejętności – bardzo ciekawie ukazane. Wciągające opisy, mało dialogów. Świat przedstawiony, który przemierza Isan jest bardzo ciekawy, a zarazem niebezpieczny. Święty Zakon Inkwizycji jego bezwzględni członkowie, nie cofną się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Strach, ból, niemoc. Lochy i ich przerażająca głębia. Trudne i wyczerpujące treningi, nauka walki wręcz, zdobywanie wiedzy o nieznanym do tej pory świecie. Nabywanie umiejętności i siły. Zbliżający się nieuchronnie czas na wyprawę…

Klimatyczna, budząca niepokój, zaskakująca, chwilami dziwna. Odwieczna walka dobra ze złem. Nawracające wspomnienia Isan o życiu zanim stała się tym czymś. Samotność, niepewność jutra. Magia, czary, biesy, demony, chimery. Dobry pomysł, jednak mam wrażenie, że nie do końca wykorzystany. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Nowoczesne. Nie do końca porwała mnie ta historia. Czy polecam? Tak, osobą lubiącym fantastykę, magię, mrok, opętanie, ciemną stronę Inkwizycji. Przekonajcie się sami 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response