„Bezmiar cierpienia”

Autor: Adriana Rak

Wydawnictwo WasPos

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 278

Data wydania: 21.04.2020 r.

Dwoje pogubionych, młodych ludzi. Przypadkowe spotkanie, owocuje nawiązaniem znajomości, która stopniowo przeradza się w serdeczną, pełną zrozumienia przyjaźń. W przyjaźń, aż po grób…

          „Zbyt często zapominamy o tym, jak bardzo mogą cieszyć nas te najprostsze rzeczy…”

Izabela ma dwadzieścia jeden lat, pochodzi z zamożnej rodziny, studiuje, ma plany, marzenia. Niestety właśnie dowiedziała się, że została zdradzana. Jej plany na wspólną przyszłość z ukochanym legły w gruzach. Izabela jest załamana, próbuje zapomnieć, nie będzie to łatwe. Postanawia odciąć się na czas wakacji od wszystkiego, nadopiekuńczych rodziców, znajomych, mieszkania – od wszystkiego, co przypomina jej o byłym. Wyjeżdża do Łeby, podejmuje pierwszą w swoim życiu pracę. Poznany przypadkowo Adam pomoże spojrzeć jej z dystansem na siebie i gnębiące ją problemy. Ich spotkanie zaowocuje, piękną, bezwarunkową przyjaźnią.

Adam jest młodym chłopakiem, który zawsze miał w życiu pod górkę. W wieku siedmiu lat stracił rodziców, chłopcem zaopiekowała się dziadek. Dobrze jest im razem, żyją bardzo skromnie, z trudem wiążą koniec z końcem. Adam zakochuje się, wkrótce na świat przychodzi jego synek. Kamil staje się dla niego całym światem, niestety rozstaje się z matką chłopca, a ta robi wszystko, aby utrudniać kontakty ojca z synem. Aby zarobić większe pieniądze Adam wyjeżdża do Łeby, pracuje na dwa etaty. Zrobi wszystko, aby spotykać się ze synkiem. Na jego drodze niespodziewanie staje Izabela. Od samego początku młodzi nadawaną na tej samej fali, rozumieją się bez słów. Jak dalej potoczy się ta znajomość?

       „Pustka, żal i ten wszechobecny strach o przyszłość…”

Akcja powieści toczy się w czasie letnich wakacji w pięknej Łebie. Częste wspomnienia młodych dają szersze spojrzenia na ich życie. Fabuła krąży wokół ich relacji, głęboko porusza i wywołuje ogromne emocje. Styl autorki jest bardzo płynny i lekki, przyciąga uwagę. Jest bardzo szczerze, realnie i zaskakująco. Pani Adrianna niczego nie tuszuje, nie wybiela, bez zbędnego słodzenia. Pięknie to wyszło. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, ludzie z krwi i kości z całym bagażem przeróżnych, trudnych życiowych doświadczeń. Narracja toczy się na przemiennie z perspektywy Izabeli i Adama – bardzo lubię taką formę – daje nam to możliwość dokładnego zajrzenia w ich serce i duszę. Znamy ich myśli, widzimy, czym się w życiu kierują, dlaczego tak, a nie inaczej postępują. Do obojga poczułam ogromną sympatię, jednak to Adam całkowicie skradł moje serce. Niesamowity, szczery, ciepły, skryty, odważny facet, jego miłość do synka budzi mój podziw i szacunek.

Autorka podjęła się trudnych tematów, wyszło jej to bardzo dobrze, na wskroś empatycznie. Bolesne dzieciństwo, śmierć rodziców, żałoba. Pierwsza miłość i jej konsekwencje. Bezgraniczna i bezwarunkowa miłość ojca do syna. Potrzeba bycia z dzieckiem pomimo ciągłych utrudnień. Depresja, samotność, odrzucenie. Miłość, bolesna zdrada, przyspieszone dojrzewanie, próba wybaczenia, dawanie drugiej szansy. Skomplikowane, bolesne relacje między ludzkie, zwykłe robienie na złość, bo tak mi się podoba. A gdzie w tym wszystkim jest dobro dziecka?  Piękno prawdziwej, bezwarunkowej przyjaźni, troska, zrozumienie, wzajemne wsparcie. Powieść pełna smutku i bólu, niesie pytania, na które nie dostaniemy odpowiedzi…

Powieść jest prawdziwą emocjonalną, tykająca bombą. Tylko czekałam, kiedy autorka odpali lont. Zakończenie zabolało, bardzo. Opowiedziana historia wydarzyła się naprawdę. Nie dajmy się zwieść pozorom, bądźmy dobrymi obserwatorami, reagujmy, nie bagatelizujmy. Utraconego życia nikt i nic nam nie zwróci. Za książkę dziękuję autorce i Wydawnictwu WasPos. Była to mądra, bardzo realna i poruszająca historia, od której w żaden sposób nie mogłam się oderwać. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response