„Przepustka od Pana Boga”

Autor: Jan Śleszyński

Wydawnictwo Novae Res

Gatunek: powieść historyczna

Liczba stron: 452

Data wydania: 25.05.2020 r.

Na wskroś prawdziwa, bolesna, pełna marzeń o szczęściu i spokojnym życiu. Późny PRL-el w całej okazałości, na jego tle życie zwykłych ludzi, bezwarunkowa miłość do dziecka.

      „Gdy w grę wchodzi życie twojego dziecka, nie ma rzeczy niemożliwych”

Poznajemy Michała Rogińskiego człowieka prawego, mającego swoje zasady i według nich żyjącego. Michał trzydziestodwulatek jest oficerem Wojska Polskiego, inżynierem cybernetyki, nauczycielem akademickim, pisze doktorat. Od kilku lat żonaty z Olą, kobietą, która całkowicie skradła jego serce. Ola jest lekarzem kardiologiem, kończy specjalizację. Właśnie otrzymali klucze do swojego, nowego wymarzonego i wyczekanego mieszkania, starają się o dziecko. Patrząc z boku można by powiedzieć pełnie szczęścia! A jak jest w rzeczywistości? Polska rzeczywistość tamtych trudnych czasach poraża swoją bezwzględnością. Michał nie należy do partii, już samo to dyskredytuje go w otrzymaniu wielu przywilejów. Nieustannie młodym rzucane są pod nogi kłody. Michał niespodziewanie – według służb, jest niewygodny ze swoimi poglądami – otrzymuje rozkaz odbycia rocznego stażu w odległości trzystu kilometrów od miejsca zamieszkania. Rozkaz to rozkaz, musi go wykonać. Młodzi muszą uzbroić się w cierpliwość i znieść trudną rozłąkę. Nie będzie to łatwe, nadciąga trudny i bardzo bolesny czas…

      „Niewiele trzeba, by być szczęśliwym, wystarczy kochająca osoba, która wspólnie potrafi cieszyć się z drobiazgów”.

Niesamowicie opowiedziana historia, przykuwa uwagę od pierwszych stron i trzyma w napięciu do końca. Akcja toczy się swoim tempem, wzbudza silne emocje, zaskakuje i niezmiennie intryguje. Fabuła ukazuje całą prawdę o życiu zwykłych ludzi na początku lat osiemdziesiątych. Czuć ogromną pasję i energię, jaką włożył autor w swoją opowieść. Jest bardzo szczerze, rzeczowo, realnie. Pięknie ukazana miłość dwojga ludzi, którzy potrafią cieszyć się z tego, co mają. A mają bardzo dużo – siebie. Styl autora bardzo przyjemny, lekki, bez zbędnego słodzenia czy upiększania. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, bardzo prawdziwi, wręcz namacalni z całym bagażem życiowych doświadczeń. Osoby o skomplikowanych osobowościach, charakterne, a przy tym bardzo oddani swoim bliskim i przyjaciołom. Michał – jego nie da się nie lubić, poczułam do niego ogromną sympatię i szacunek. Facet oddany swojej rodzinie, pracy, o silnym moralnym kręgosłupie, a przy tym człowiek o wielkim sercu. Bardzo inteligentny, ambitny młody oficer. Jest wstanie zrobić wszystko dla swojej rodziny.

Autor podjął się bardzo trudnego i intrygującego tematu, wyszło mu to rewelacyjnie. Wchodzimy z przytupem w mroczny czas stanu wojennego, dokładnie widzimy zmiany, jakie zachodzą w ówczesnym czasie w naszym kraju. A na tle tych gorących, a zarazem bardzo niebezpiecznych i przerażających przemian, życie zwykłych ludzi. Michał i Ola bardzo się kochają, marzą o wspólnym, spokojnym, szczęśliwym życiu. Chcą mieć dziecko, czy będzie im to dane? Michał po wprowadzeniu stanu wojennego musi wziąć udział w pacyfikacji Stoczni Gdańskiej. Jako żołnierz nie ma wyboru, jako człowiek musi postępować wbrew sobie i swoim przekonaniom. Staje naprzeciwko walczącym o swoje prawa związkowcom. Władza komunistyczna, czas wzajemnych zależności, biurokracji, łapówek, złej woli. Karierowicze i poddani sługusi i ich „widzi mi się”. Puste półki w sklepach, kartki, przydziały, normy, szarzyzna i lejący się alkohol. Niezmordowana walka o życie dziecka, pokonywanie trudności, stawianie wszystkiego na jedną kartę. Zwykli ludzie w historycznym chaosie, ich bolączki, wewnętrzne rozterki, wyzwania, plany, marzenia. Moralne dylematy, trudne niosące ogromne i nieodwracalne konsekwencje decyzje. Niepokój i strach, aby nie powtórzył się krwawy grudzień siedemdziesiątego roku.

      „Władzy bardziej zależy na kontrolowaniu społeczeństwa niż zwalczaniu złodziejstwa i łapownictwa”.

Powieść oparta jest na autentycznych wydarzeniach z tamtego okresu, wraz z umiejętnym połączeniem fikcji literackiej tworzy rewelacyjną, zaskakującą, emocjonalną powieść.  Pan Jan opierał się dostępnych mu materiałach i wspomnieniach osób biorących czynny udział w strajku w Stoczni Gdańskiej.

Ogromna wiedza i bardzo realny przekaz o późnym PRL –u. Klimatyczna, mocna, prawdziwa. Powieść całkowicie skradła moje serce, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i przykuła całkowicie moją uwagę. Delektowałam się nią, chociaż były momenty, kiedy coś ściskało w serduchu. Autor nie szczędzi nam trudnych i bolesnych chwil. Tak wtedy było… Zakończenie totalnie mnie rozwaliło, okrutna komunistyczna rzeczywistość przygniotła, nic się nie da zrobić… Powieść zmusza do refleksji, głębokiej zadumy. Z ogromną niecierpliwością czekam na ciąg dalszy! Za książkę dziękuję Wydawnictwu Novae Res. Była to niesamowita i bolesna wędrówka w niezbyt odległą przeszłość.  Polecam z całego serca 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response