„Warci ocalenia”

Autor: Riva Scott

Wydawnictwo WasPos

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 294

Data wydania: 22.05.2020 r.

Moje drugie spotkanie z autorką i kolejne bardzo pozytywne zaskoczenie. Historia przykuwa uwagę, niepokoi i intryguje. Trudno jest się od niej oderwać.

       „Człowiek to dziwna istota, nigdy nie możesz być pewny, czego się spodziewać”.

Amy jest zadziorną, pyskatą i wesołą dziewczyną. Ma marzenia, przyjaciół, cieszy się z życia, ze zwykłej codzienności. Chce przede wszystkim żyć w spokoju, wolna, bez ograniczeń, z dala od swoich rodziców, od przeszłości. Aż dziwne, kim są jej rodzice, że konsekwentnie i z uporem się od nich odcina? Kiedyś w innym życiu była poważnie związana z Astonem, mieli poważne życiowe plany na wspólną przyszłość, niestety przyłapała go na zdradzie, jej świat się zawalił. Niespodziewanie na jej drodze staje Jorge, szef mafii, ma w stosunku do Amy plany. Ten facet to zło wcielone, groźny, bezwzględny mafioso, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Zajmuje się handlem kobiet, dzieci, narkotykami. To okrutny, zimny, niebezpieczny człowiek, któremu sprawianie bólu innym, daje chorą przyjemność i satysfakcję.

       “Byłem chorym sukinsynem, a strach, który wyczuwałem u drugiego człowieka sprawiał mi przyjemność”.

Akcja powieści toczy się bardzo dynamicznie, wywołuje dreszczyk emocji i nieustannie zaskakuje. Fabuła przemyślana, daje ogromne emocje. Styl autorki bardzo lekki, przyjemny i płynny, czytanie było ogromną przyjemnością. Autorka przenosi nas w świat pełen brutalności, okrucieństwa, bezwzględności. Liczy się tylko władza i kasa. Jest bardzo mocno, dosadnie, szczerze, bez zbędnego słodzenia czy lukrowania. Czuć ogromną energię, jaką autorka włożyła w swoją powieść. Bardzo ciekawie, realistycznie wykreowani bohaterowie. Ludzie o skomplikowanych, trudnych, pogmatwanych osobowościach. Nie wszystkich polubiłam nie dało się, największą sympatię poczułam do Astona – rewelacyjny facet, jest agentem specjalnym, wnika w szeregi mafii.  Jego życie nie jest łatwe, a wybory, jakich dokonuje trudne, często bardzo bolesne. Narracja prowadzona jest z trzech perspektyw: Amy, Astona i Jorga. Daje nam to lepszą orientację i spojrzenie na wydarzenia, jakie mają miejsce w powieści. Dokładnie widzimy, co im w duszy gra. Ostre opisy seksu. Absolutnie nie ma mowy o nudzie!

Autorka rewelacyjnie oddała klimat, mrok i ciemną stronę ludzkiej natury. Ludzi, którzy żyją z daleka od litery prawa. Ich sposób bycia i używanie życia, postrzeganie drugiego człowieka. Liczy się ostry seks, zaspokajanie własnych żądzy, zachcianek i potrzeb. Bezwzględność, okrucieństwo, zatracenie człowieczeństwa. A z drugiej strony ogromna, bezwarunkowa, ojcowska miłość do dziecka. Praca niosąca realne zagrożenie życia, poświecenie i walka w słusznej sprawie. Pokomplikowane relacje rodzinne, wzajemne zależności. Potrzeba bliskości drugiej osoby, miłość, zaufanie, wzajemne zrozumienie, przyjaźń. Zakłamanie, intrygi, nieszczerość w relacjach z dorosłymi dziećmi, brak zrozumienia.

Jest mrocznie, przerażająco, chwilami czułam niesmak, niedowierzanie. Wszystko to tworzy jednak idealną, spójną całość. Autorka dała nam historię przepełnioną ogromnymi, bardzo skrajnymi emocjami. Od niechęci, złości, żalu, irytacji, smutku, po uśmiech. Zakończenie dość przewidywalne, jednak przyniosło mi sporą ulgę i szczery uśmiech. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne powieści autorki. Za książkę dziękuję autorce i Wydawnictwu WasPos. Była niesamowita i ekscytująca, mroczna wyprawa. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

4 komentarze

  1. Nie mam jakoś przekonania do tej książki mimo, że polecasz. Mroczne klimaty, mafia, to raczej nie dla mnie. Trzeba takie książki lubić. Cieszę się, że Tobie lektura przypadła do gustu. 🙂

Leave a Response