“Królowa pszczół”

Autor: Nina Nirali

Wydawnictwo Novae Res

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 436

Data wydania: lipiec 2020 r.

Niesamowita, zaskakująca, pięknie opowiedziana historia. Dostarczyła mi wielu wzruszeń, pozostanie we mnie na długo.

    „Miłość jest wszędzie, na zewnątrz i w każdym z nas, trzeba tylko zaakceptować jej istnienie”.

Skylar jest uznaną i dobrze zarabiająca pisarką, kocha pisać. Jej życie prywatne nie układa się najlepiej, właśnie się rozwiodła, została zdradzona. Skylar jest  niesamowitą kobietą, silna, odważna, inteligentna. Nie potrafi bezczynnie przyglądać się złu. Dowiaduje się, że jest śmiertelnie chora, postanawia w całości wykorzystać czas jaki jej pozostał. Porzuca całe swoje dotychczasowe życie i przenosi się do Indii. Tam ma zamiar napisać powieść swojego życia. Po dotarciu do Mumbaju, wsiada do taksówki. Niespodziewanie kierowca – Ravish okazuje się bardzo inteligentnym rozmówcą. Pod wpływem zaskakującego impulsu Skylar proponuje Ravishowi pracę osobistego ochroniarza i tłumacza. Ravish, który niedawno stracił cały dorobek życia przyjmuje propozycję Skylar. Ich relacja bardzo dobrze się układa, stopniowo zaczyna nabiera rumieńców. Przypadkowo poznana ośmioletnia dziewczynka Anu, która uciekła od swoich bliskich, chcących wydać ją za mąż, niespodziewanie trafia pod ich opiekę. Trzy zupełnie różne osobowości zaprzyjaźniają się, polegają na sobie, uzupełniają wzajemne. Jak dalej potoczy się ta dość niespodziewana i zaskakująca znajomość? Koniecznie sprawdźcie, emocje i niespodziewany rozwój wypadków gwarantowane!

Zaufanie, zrozumienie, ogromna bezinteresowna chęć niesienia pomocy. Naszą trójkę bohaterów zaczyna łączyć szczera nić wzajemnego porozumienia. I to wokół nich krąży fabuła, ukazując wzajemne skomplikowane relacje. Akcja toczy się swoim rytmem, wzbudza ogromne, bardzo skrajne emocje. Wątki poboczne odsłaniają i ukazują piękno i jednocześnie grozę Indii i jej mieszkańców. Autorka posługuje się pięknym, malowniczym, plastycznym językiem, czytanie od samego początku do końca było ogromną przyjemnością. Czuć szczerość, empatię i realizm jakie autorka włożyła w swoją powieść. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, postacie bardzo różne o skomplikowanych osobowościach, niejednoznaczne. Do większości z nich poczułam ogromną sympatię. Jednak moje serce całkowicie skradła mała Anu – niesamowita, mądra, odważna o dobrym serduszku dziewczynka. Ile takich zagubionych, zdanych na siebie, bezdomnych dzieci mierzy się ze straszną codziennością? Przerażające.

Magiczny, nietuzinkowy, bardzo specyficzny klimat Indii. Przepełniony barwnymi kolorami, muzyką, bogatymi ozdobami, specyficznymi zapachami i pięknem krajobrazu. Zupełnie inna mentalność, kultura, wychowanie, tradycja. Kobiety, dziewczynki traktowane jak nic nie warty przedmiot, służą do zaspokajania potrzeb i „widzi mi się” mężczyzn. Mężczyzna decyduje o wszystkim. Okrutny świat który rządzi się swoimi prawami, w którym panuje znieczulica. Wydanie ośmioletniej dziewczynki za mąż, jest czymś normalnym i powszechnie stosowanym. Dwa zupełnie różne, kontrastowe spojrzenie na ten piękny kraj. Przepych, bogactwo, barwność i przerażająca bieda, ludzkie dramaty, beznadzieja.

Miłość, która przychodzi niespodziewanie, jej ogromna siła, która pokonuje wszystkie przeciwności trudnej codzienności. Oddanie, zrozumienie, potrzeba dzielenia się. Niespodziewana odmiana losu. Szukanie swojego miejsca w życiu. Wrażliwość, dobroć, otwartość na potrzeby innych, serdeczność, dobre słowo, godność. Ogromne wartości, którymi powinniśmy kierować się w życiu. Każdy człowiek, bez wyjątku zasługuje na miłość i szacunek. A w tle nieuchronność śmierci.

Rewelacyjna, mądra, poruszająca powieść, całkowicie skradła moje serce. Daje do myślenia, ukazuje piękno i zarazem kruchość życia.  Niesie ogromne przesłanie, aby doceniać i cieszyć się każdą chwilą w życiu. Nieść pomoc, reagować na niesprawiedliwość i przemoc. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Novae Res, była to niesamowita i głęboko poruszająca przygoda. Z całą pewnością sięgnę po inne książki autorki. Bardzo polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response