„Po prostu życie”

Autor: Elżbieta Antoniewicz

Wydawnictwo Novae Res

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 387

Data wydania: 2020 r.

Przykuwająca uwagę, poruszająca, szczera do bólu powieść obyczajowa. Zwykłe życie, wzloty i upadki, codzienność przeplatana smutkami i radościami.

    „Dla większości niepowodzenie innych było wspaniałym sposobem, żeby się dowartościować i odreagować własne frustracje”.

Poznajemy Ulę młodą, spokojną, miłą, uczynną dziewczynę. Wychowana bez ojca, przez surową matkę i troskliwego brata. Mieszka na wsi, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą i gdzie bardzo ważną rolę pełni ksiądz, religia, kościół. Postrzegana jest jako szara, cicha myszka. Ula odkąd pamięta jest zakochana w sąsiedzie – Waldku, marzy o ich wspólnym życiu. Ten początkowo nie zwraca na dziewczynę uwagi. Wkrótce jednak zaczynają się spotykać. Niebawem okazuje się, że Ula jest w ciąży. Szybki ślub, wspólne życie i szczęście na wyciągniecie ręki. Ula kocha i bardzo chce wierzyć, że jest kochana. A jaka jest prawda?

      „Kiedy ją przytulał, była bezpieczna. Cały świat znikał, a życie wydawało się proste i przyjemne i że takie będzie już zawsze”.

Pełna ufności i szczerych chęci Ula wkracza w nowe życie. Jednak nie wszystko jest takie, jak sobie wyobrażała i wymarzyła. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, jest bardzo emocjonalna, intryguje i zastanawia. Fabuła dotyka pokomplikowanych relacjimiędzy ludzkich. Styl autorki bardzo przystępny, lekki i obrazowy. Jest szczerze, realnie, bez zbędnego słodzenia. Samo życie. Czytanie od początku do końca było przyjemnością. Dobrze mi było w świecie Uli, chociaż w jej życiu nie brakowało trudnych i bardzo bolesnych chwil. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, ciekawe, trudne osobowości. To zwykli ludzie pełni wad i zalet, tacy swojscy, a przy tym bardzo wścibscy. Nie wszystkich polubiłam nie dało się. Ula skradła moje serce, to mądra, serdeczna, przyjazna ludziom kobieta. Jej życie nie jest łatwe, mąż lekkoduch, lubi zaglądać do kieliszka, pracuje dorywczo. Jednak jej miłość do niego jest niezmienna. Były chwile kiedy irytowała mnie, jej potulność, uległość i ciągłe zamartwianie na zapas. Inaczej nie umiała. Jej brak pewności siebie, brak wiary we własne siły i możliwości, daje efekty. Po złych chwilach w końcu przyjdą te lepsze… Na uwagę zasługują przyjaciółki Uli, to doświadczone przez życie kobiety, często są dla niej ogromnym wsparciem.

      „Nieważne, jak się tobie powodzi, ważne, żeby sąsiad miał gorzej”.

Autorka porusza szereg trudnych i złożonych problemów. Nic nie jest takie jak się początkowo wydaje. Życie to nie bajka… Niełatwe początki małżeństwa, brak zrozumienia, wsparcia. Samotność, rozgoryczenie, poczucie pustki i odrzucenia. Ogromna miłość do dzieci. W końcu do Uli dociera, że życie to nie tylko czekanie na męża, dzieci, dom, praca. Trudna, ale bardzo szczera i piękna miłość, wzajemna fascynacja, pożądanie, które z biegiem lat staje się coraz silniejsze. Wartości rodzinne, głęboka wiara do Boga. Życie na wsi nie jest łatwe, ludzie są ciekawscy, zazdrośni, zawistni. Brak zrozumienia wśród najbliższych, to obcy ludzie niosą pomoc, zrozumienie i wsparcie. Trudna, wyczerpująca praca sprzedawcy. Wspólne życie ludzi wywodzących się z innych środowisk, religii i obyczajów, katolicyzm i islam. Złe ludzkie spojrzenia, brak akceptacji, nietolerancja, bo „ciapaty”. Gejowska para, pełna życzliwości dla ludzi. Jakie to życie bywa pokomplikowane, nigdy nie wiemy, co nas może spotkać…

     „Życie może być piękne, jeśli polubisz siebie’.

Poruszająca, pełna życiowych zakrętów i zawirowań powieść obyczajowa. Mądra, życiowa, niosąca nadzieję, że po licznych zawirowaniach i troskach w końcu zaświeci słońce. Daje do myślenia, zmusza do refleksji. Miłość taka prawdziwa, szczera, która wybacza, niesie otuchę, spełnienie. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Novae Res. Była to wędrówka po różnych wybojach i zakrętach, jakie niesie życie. Bardzo polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response