“Poza rytmem”

Brittainy C.Cherry

Wydawnictwo:  FILIA
“Poza rytmem” otwiera nowy cykl powieściowy Brittainy C.Cherry. Pierwsza część okazała się niezwykle wciągająca, przeczytałam ją zaledwie w kilka godzin. Nie mogłam się oderwać. Jest to książka  obyczajowa z mocno rozbudowanym wątkiem romansowym. Lubię czasami zajrzeć do takich książek. Ta wciągnęła mnie niesamowicie, czytałam tak długo, aż nie skończyłam. Bardzo emocjonalna, poruszająca trudne problemy, pokazująca złe i dobre strony życia. Zapraszam.
Brittainy C,Cherry amerykańska pisarka, poczytnych romansów. Ukończyła Carroll University Degree Bechelors na kierunku Sztuka Teatralna oraz kursu kreatywnego pisania m.in. scenariuszy. Uwielbia aktorstwo, taniec, kawę, herbatę chai i wino. Wraz ze swoją rodziną mieszka w Milwaukee,  w stanie Wisconsis.
Poznajemy Jasmine i Elliota dwoje zagubionych i bardzo samotnych szesnastolatków. Obydwoje biorą od życia niezłe cięgi. Ona została bardzo skrzywdzona przez swoją matkę, całkowicie jest jej podporządkowana. Matka nie pyta jej, czy ona tego chce, po prostu jej nakazuje. Sama kiedyś utraciła szansę na karierę, robi więc wszystko by córka odniosła ją za nią, nie cofnie się przed niczym. Jest to przerażające. Jasmine jest nastolatką, a żyje jak w więzieniu, ciągła dieta, nauka tańca, nauka śpiewu, ćwiczenia i  próby. Nakazy i zakazy, zero swobody, znajomych, przyjaciół. Matka potrafi tylko krytykować, ciągle jest źle i za mało.  Jedynym ukojeniem w życiu Jasmine jest muzyka, która koi, daje siłę i zapomnienie. Było mi  jej ogromnie żal, dzieciństwo ma się tylko jedno… Poznaje Elliota, który staje się jej światełkiem w tunelu. 
Elliot to cichy, wycofany chłopak. Nieśmiały, nerwowy i bardzo samotny. Jest regularnie niszczony, szykanowany i bity przez kolegów w szkole. Upokarzany, wyśmiewany, znęcają się nad nim psychicznie i  fizycznie. Nie jest w niczym gorszy. Ma matkę i ukochaną siostrę, dla nich jest zdolny zrobić wszystko. Pociechy i zapomnienia szuka w muzyce. Gra na saksofonie. Jego muzyka jest piękna i bolesna zarazem, ma wielki talent. Dzięki jazzowi, jego dusza staje się wolna, a on innym człowiekiem. Poznaje Jasmine i jego życie nabiera barw. Stają się dla siebie bardzo ważni. Spodobał mi się ten bohater, zwłaszcza jego późniejsza odsłona. 
               “Jesteś muzyką w milczącym świecie, moje serce bije dzięki tobie”.
Często w życiu tak bywa, że pewne rzeczy dzieją się jakby same, a my musimy się dostosować. Tak też się dzieje i u naszych bohaterów. Jasmine musi wyjechać, ich drogi się rozchodzą. Nie wiedzą się sześć długich lat. W tym czasie dużo się dzieje, niestety nie zawsze jest przyjemnie. Jednak o tym wszystkim musicie dowiedzieć się sami, czytając książkę.  Dodam tylko, że ich drogi ponownie się krzyżują i wcale nie jest miło i przyjemnie. Czy po bolesnej stracie i złych doświadczeniach zdołają się podnieść? Całe życie przed nimi. Czy pójdą za głosem serca i swoim powołaniem?
Książka bardzo spójna, fabuła wciągająca, choć dość przewidywalna. Jednak mająca w sobie  to coś, co zmusza do czytania, zarwania nocki, dopóki nie skończymy. Główni bohaterowie bardzo wyraziści, ciekawie nakreśleni z wadami i zaletami. Ich cechy charakteru bardzo zróżnicowane. 
Autorka porusza bardzo trudne i ważne tematy. Brak akceptacji wśród młodzieży, alkohol, narkotyki, seks bez zobowiązań, gwałt, morderstwo. Ale też bezradność wobec tych co mają więcej, samotność, cierpienie, stratę bliskiej osoby, żałobę, niesłabnący żal. Zawiera dużo prawd życiowych, zwykłej ludzkiej dobroci, tak potrzebnej w naszej codzienności. Wybaczenie – piękna rzecz – nie każdego stać na taki gest, przebaczenie nie przychodzi łatwo. Mroczny świat ludzi show biznesu. Piękno miłości i prawdziwej przyjaźni.
Książka wstrzymująca oddech, mocna i bardzo prawdziwa. Niesamowite emocje, towarzyszą nam przez cały czas. Piękno muzyki i miłość do niej przewija się przez całą książkę. Głębokie zrozumienie, ukojenie, które ona niesie, autorka uchwyciła wręcz rewelacyjnie. Historia pełna dramatyzmu,  nadziei i optymizmu. Polecam osobą lubiącym książki obyczajowe z mocnym wątkiem romansowym. Może, ktoś się zastanowi zanim podniesie rękę na słabszego?
.
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response