“Hush”

Autor: E.K. Blair

Wydawnictwo: NieZwykłe

Tłumaczenie: Marta Słońska

Cykl: “Czarny lotos” tom III

Gatunek: Literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 320

Data wydania: 27 marca 2019

Muszę przyznać, że obawiałam się ostatniej części” Czarnego lotosu” . Nie pomyliłam się, w swoich przypuszczeniach. Autorka w niczym nie folguje czytelnikowi. Jak w poprzednich częściach jedzie “po całości” powodując szybsze bicie serca. Emocje, aż się przelewają, a wrażenia spowodowały, że książka zostanie we mnie na długo.

Dalsze losy Elizabeth są równie pokręcone i skomplikowane jak w poprzednich częściach. Po wielu ranach odniesionych na ciele i duszy, próbuje się podnieść i ruszyć do przodu. Tli się w niej iskierka nadziei, że może w końcu będzie normalnie. Stara się żyć, po prostu. Myśli o studiach, chce nawiązać nowe przyjaźnie. Szuka zapomnienia od przeszłości, jednak jej traumatyczne przeżycia nie dają o sobie zapomnieć . A demon zła cały czas jest tuż za nią. Aby zapomnieć o ogłuszającym i niszczącym ją od środka bólu samo okalecza się. Robi to perfidnie, z wyrachowaniem i z całą świadomością. Opisy jak sama  z własnej woli zadaje sobie tak straszny ból, powodował, że cierpiałam razem z nią. Było mi jej po prostu żal, współczułam jej. Każdy ma prawo do szczęścia i normalnego, spokojnego życia.  Odnalazła Declana – miłość jej życia jak się okazało – żyje. Jednak ich relacje w dalszym ciągu są pokomplikowane, bolesne i trudne. Czy zdołają znaleźć drogę do siebie? Czy mają szansę na stworzenie wspólnej przyszłości, na szczęście?

     „Powinnam zmierzyć się ze swoimi uczuciami, zamiast ukrywać je i odgradzać się od nich tak, jak to czyniłam całe życie. Za to co mu zrobiłam, jestem mu winna wszystko, o co tylko poprosi, ale po prostu łatwiej jest się czasami znieczulić”.

Ta historia niesamowicie mnie wciągnęła. Jest na wskroś pokręcona, mroczna, momentami przerażająca i bardzo bolesna. Wszystko zostaje stopniowo wyjaśnione, a tajemnice w końcu ujrzą światło dzienne.   Styl autorki jest niesamowity, przykuwa uwagę, powoduje, że zapominamy o całym świecie. Intryguje i jest pełna tajemnic. Bohaterowie mnie uwiedli, niesamowicie wykreowani. Z całym bagażem trudnych życiowych doświadczeń, mocni, charakterni, prawdziwi. Skomplikowane relacje i zależności świata przestępczego. 

Znajdziemy tu ogrom niepohamowanej niczym agresji,  piękną miłość, pożądanie, żądze, które zniewalają bohaterów, dominacja, brutalne gwałty, molestowanie seksualne  i morderstwa. Przeszłość nie daje za wygraną i nie odpuszcza. Książka przepełniona seksem. Jego opisy wzbudzały we mnie różne odczucia. Niechęć, zniesmaczenie i momentami zażenowanie.    

Zakończenie każdej części wywoływało we mnie duże zaskoczenie, autorka doskonale potrafi budować napięcie i pozostawić czytelnika samemu sobie w kompletnej rozsypce i z całą masą pytań. I nie inaczej było tym razem. “Hush” spowodował, że z bezsilności rosła moja złość na autorkę. Odważnie, mocno i intensywnie. Brutalność porażała, a piękna miłość wywoływała mój uśmiech i nadzieję. BANG to słowo, które przewija się przez wszystkie części i nie wróży niczego dobrego. Jednak, to nie tak miało się skończyć…

Historia stworzona przez E.K. Blair nie należy do łatwych i jestem przekonana, że nie każdemu się spodoba. Jednak jeśli szukacie mocnych, ekstremalnych wrażeń, to opowieść jest idealna dla Was. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Polecam serdecznie, ten mroczny świat przyciąga, kusi, jeśli go pokosztujecie, to zapewniam, nie uwolnicie się od niego tak szybko. Szok gwarantowany. Zdecydowanie polecam całą serię.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response