“Kotka i Generał”

Recenzja przedpremierowa.

Autor: Nina Haratischwili

Wydawnictwo: Otwarte

Tłumaczenie: Urszula Poprawska

Gatunek: Literatura współczesna

Liczba stron: 615

Data wydania: 15 maja 2019

Niesamowita, fascynująca, mocna, brutalna, na wskroś prawdziwa. Jest to moje drugie spotkanie z autorką – pierwsze to “Ósme życie”, książka, która głęboko zapadła w mojej pamięci. “Kotka i Generał” spowodowała wybuch bardzo intensywnych emocji, które kłębiły się i wrzały we mnie przez całą niesamowitą opowieść. Od początku do końca książka trzyma w napięciu. Opowieść o zbrodni, winie i nieuchronnej karze, oparta na prawdziwych wydarzeniach.

Nino Haratischwili to powieściopisarka, dramatopisarka i reżyserka teatralna, od lat mieszkająca w Hamburgu. Jej pisarstwo jest fenomenem, dlatego bardzo szybko zdobyła uznanie krytyki. Jej debiut to “Juja”, kolejna powieść “Ósme życie (dla Brilki)” to niesamowita gruzińska i europejska saga. “Kotka i Generał” to czwarta powieść pisarki.

Prawdziwa historia, oparta na faktach. Elza Kungajewa – została uprowadzona, gwałcona i w końcu zabita przez oddział płk Jurija Budanowa, podczas II wojny czeczeńskiej. To na jej losach swoją opowieść oparła autorka. Zrobiła to w sposób przejmujący. Akcja powieści dzieje się na kilku płaszczyznach czasowych. Rok 1995 to Czeczenia i Moskwa, oraz czasy współczesne – Berlin.

Zaczyna się dość niewinnie w 1994 roku w małej czeczeńskiej wiosce, w górach. Poznajemy młodziutką, siedemnastoletnią, śliczną Czeczenkę – Nurę, która buntuje się wobec surowego życia, codzienności naznaczonej nakazami i zakazami, regulowanymi przez surowe prawa przodków, marzy o lepszym życiu. Dziewczyna pragnie uciec z rodzinnego domu. Niestety do jej wioski wkracza armia rosyjska, a z nią wojna, która przekreśla jej marzenia o innym życiu. Spotyka ją coś strasznego, przyjdzie jej zapłacić najwyższą cenę.

Krok po kroku poznajemy losy kolejnych bohaterów. Dzięki ich wspomnieniom widzimy przeszłość. Aleksander Orłow zwany Oseskiem, a później Generałem to sentymentalny, zakochany w literaturze młody chłopak, nad którym wisi piętno ojca – bohatera wojennego z Afganistanu. Świadomość, że matka wyznaczyła już jego życiową ścieżkę – ma iść w ślady ojca – jest dla niego porażająca. Wszystko w nim buntuje się przeciwko temu, jednak nie umie powiedzieć nie. Zostawia wszystkie swoje marzenia, ukochaną i idzie na wojnę, jak ojciec. Przez toksyczną matkę i późniejsze tragiczne wydarzenia Osesek staje się Generałem, jego metamorfoza jest ogromna, staje się innym, nieugiętym, zawziętym człowiekiem. Generał to bogaty, wpływowy oligarcha rosyjski, ojciec dziewiętnastoletniej Ady. Dziewczyna ma obsesję na punkcie przeszłości ojca. Zadaje kłopotliwe pytania, drąży, nie odpuszcza. Przeszłość ojca, staje się jej obsesją i prowadzi do tragedii. Wydaje się, że przed przeszłością nie ma ucieczki. Te obrazy, wydarzenia, wciągają Generała z powrotem w dawne miejsca, dawny czas. Jakby miały nad nim władzę.  Nie może i nie chce się od nich uwolnić, jest winny.

     “Po skończonym akordzie Ady nie sądził, że  w jego życiu znajdzie się jeszcze miejsce na inne bóle, poza tą jedną wiecznie kłującą, wiecznie palącą raną”.

Kotka – Sesili to młoda  Gruzinka – aktorka, która zmaga się z trudną codziennością, próbuje iść za głosem serca i swoim powołaniem. Mieszka w Berlinie, ma babkę, matkę, siostrę. Jej związki z mężczyznami nie należą do udanych. Jest bardzo podobna do Nury – dziewczyny, z przeszłości Generała. Dostaje od niego propozycję nie do odrzucenia. Podejmuje grę, która wciąga ją do tego stopnia, że nie potrafi bez niej normalnie żyć.

I tak jak Kotkę wciągnęła to ekscytująca gra, tak i ja zostałam przez nią zahipnotyzowana, nie mogłam oderwać się od lektury. Co jest prawdą, a co kłamstwem? Pełno niewiadomych, niedopowiedzeń, fakty mieszają się z przypuszczeniami. Wszystko nabiera tempa, klaruje się i zmierza do upragnionego końca. Poruszamy się po omacku, błądząc w gąszczu wydarzeń, na jaw wychodzą  nowe fakty. Czy winni zostaną ukarani?

Bohaterowie niezwykle wykreowani z krwi i kości. Dociekliwy dziennikarz Onno Becher, nazywany Krukiem, który próbuje dotrzeć do prawdy, depcząc po piętach Generałowi. A prawda poraża. Mamy sadystę Pietruszowa, pułkownika Szujewa uzależnionego od używek, Zająca – szeregowego Juricza lizusa i sługusa, Aloszę, którego pasją było gotowanie. Niezłomną i niestrudzoną Sesillie – babkę Kotki – kobietę godną podziwu. Prawdziwe mistrzostwo kreowania postaci. Są one bardzo barwne, sugestywne, wyjątkowe i na wskroś prawdziwe. Ludzkie losy, historia fascynująca, głęboko poruszająca. Zderzenie człowieka z okrutną rzeczywistością.  Jego bezradność w obliczu ogromu zła, okrucieństwa, bezprawia. Każdego z nich wojna dotknęła w jakiś sposób, odcisnęła swoje piętno, by niszczyć, gwałcić, pustoszyć, zmieniać tylko i wyłącznie na gorsze. Cierpienie niewinnych ludzi, a obok armia rosyjska, żołnierze, którzy zatracili swoje człowieczeństwo. Byli sprawcami zbrodni.

Bardzo spójna, wielowątkowa, genialna. Pani Nina porusza całą paletę różnych wydarzeń, które miały miejsce całkiem niedawno. Burzliwe zmiany ustrojowe w Rosji, bogacenie się kosztem innych. Pełna przemocy, niepohamowanej żądzy władzy, wszechobecny alkohol, wyłudzenia, łapówki. Szara, zwykła codzienność, przepełniona strachem, niemocą, kłamstwem, olbrzymią potrzebą wolności, która okazuje się utopią. Nowe początki, nowe życie w innym zupełnie obcym kraju. Poznajemy historię Kaukazu, ich mieszkańców, ludzi niezłomnych, odważnych. Aby przetrwać, zmuszeni są walczyć o swoją niepodległość. Tyle tragedii, dramatów ludzkich. Z rozkazu Stalina, podczas II Wojny Światowej, ponad pół miliona Czeczenów musiało opuścić swoje całe dotychczasowe życie, zostali deportowani. Wojny w Czeczeni, odcisnęły swoje piętno, którego nic nie zdała wymazać. 

Niesamowity, bardzo plastyczny styl, przepiękny język, niepowtarzalny klimat. Niewątpliwie autorka ma niesamowity talent literacki, niesamowity zmysł i intuicję, dzięki czemu powstał kawał dobrej literatury. Autorka tak poskładała poszczególne elementy, idealnie je dopracowała, że wszystko do siebie pasuje. Jej powieści są jak najlepsza, nieprzenikniona, wielka niewiadoma. Nie wiadomo dokąd nas zaprowadzi i czego możemy się spodziewać. Zostałam porwana przez autorkę, czytałam z zapartym tchem, nie mogłam się oderwać. Niesamowita opowieść przepełniona bardzo różnymi, silnymi, często skrajnymi emocjami. Zwykli ludzie, ich historia opowiedziana bardzo przejmująco i dosadnie. Pani Nina niczego nie wybiela, nie tuszuje. Całość jest opisana bardzo mocno, wyraziście, porywająco. Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło, autorka pozostawiła je otwarte. Czy zbrodniarze poniosą karę? Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte, gorąco polecam. Była to literatura najwyższych lotów 🙂 

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response