“Ostatni list od kochanka”

Jojo Moyes
Wydawnictwo:  Między Słowami

Jojo Moyes to pisarka po książki, której sięgam z dużą przyjemnością. Zawsze jest to trafiony wybór. Tym razem padło na “Ostatni list od kochanka.” Piękna książka. Dwie historie o miłości, niby zupełnie inne a jednak nie do końca. Dzieli je czterdzieści lat a łączy tak dużo. Poruszające, piękne listy o miłości. Kto dziś tak pięknie pisze? Poruszająca i piękna opowieść o miłości i zdradzie.
Jojo Moyes jest brytyjską autorką bestsellerów i dziennikarką. Pracowała w “The Independent”, teraz zajmuje się wyłącznie pisaniem powieści. Jej najgłośniejsza powieść “Zanim się pojawiłeś” sprzedano w ponad pół miliona egzemplarzy i przetłumaczono ją na 31 języków. Ma męża i troje dzieci, mieszka na farmie w hrabstwie Essex.
Książka jest opowieścią dwóch kobiet o ich miłościach. Są to zakazane miłości. On jest żonaty a ona ma męża. Ellie z teraźniejszości i Jennifer z przeszłości. Te miłości nie powinny się przydarzyć, ale stało się, zakochali się w sobie. Czy mogą żyć jednak długo i szczęśliwie nie raniąc innych? Czy w jakikolwiek sposób  można wytłumaczyć zdradę? Czy powinno się walczyć o swoją miłość? Tyle różnych pytań nasuwało mi się podczas czytania.
Poznajemy Ellie, dziennikarkę pracującą w londyńskiej gazecie, która przypadkowa trafia na ślad romansu sprzed lat. Jest to list, pełen namiętności i pasji. Zaciekawia ją i intryguje na tyle, że postanawia odkryć, jaka tajemnica kryje się za nim . Chce napisać artykuł na podstawie odkrytej historii. Ellie jest młoda, ma przyjaciół, kartę kredytową z mnóstwem niewykorzystanych środków, uwielbia operę. I ma żonatego kochanka, który żyje pełnią życia a ona w ciągłym zawieszeniu. Stara się nie myśleć o jego żonie, nie mieć poczucia winy. Bliski przyjaciel próbuje otworzyć jej oczy, jednak Ellie jest zakochana. Nie widzi oczywistych rzeczy.


       “Pragnie się kogoś, kogo nie można mieć. I że nigdy nie jest się w stanie powiedzieć, co naprawdę się czuje…”

 Ellie targają sprzeczne uczucia, musi się z nimi zmierzyć, aby na nowo zacząć żyć. Chociaż nie do końca rozumiem jej postępowanie, staram się nie oceniać. Nie jest to łatwe, bardzo nie chciałabym być żoną, która zdradza mąż.
Cofamy się o czterdzieści lat. Poznajemy Jennifer. W tamtych czasach, wśród bogaczy, kobiety były głównie ozdobami mężów. I taka właśnie była rola Jennifer. Miała być ozdobą u boku męża, zawsze perfekcyjnie wyglądająca, zadbana, piękna i niekoniecznie myśląca. Poznajemy ją, gdy leży w szpitalu po wypadku i  stopniowo dochodzi do siebie. W wyniku urazu głowy ma amnezję. Nie może sobie przypomnieć jaka i kim była. Odnajduje w swoich rzeczach schowane listy miłosne podpisane tajemniczym “B”.

        ” Nigdy nie przestanę Cię kochać. Nigdy wcześniej nikogo nie kochałem i nigdy nie pokocham nikogo oprócz ciebie.”       

Stopniowo wraca jej pamięć. Prawda okazuje się okrutna. Czy odnajdzie tajemniczego “B”? Tego jednak nie zdradzę, musicie przeczytać sami. A naprawdę warto. Postać Jennifer wzbudziła moją sympatię, kibicowałam jej, bardzo chciałam aby w końcu przestali się mijać i zaczęli iść wspólną drogą.
Jojo Mayes napisała swoją książkę niezwykle obrazowo i pięknie. Fabuła bardzo dobrze skonstruowana. Czyta się lekko i przyjemnie. Bardzo życiowa, prawdziwa i ciepła. Pełna skomplikowanych relacji i zależności. Los bywa bardzo przewrotny. Łatwo się pogubić. Nie wszystkich bohaterów polubiłam. Byli też tacy do, których czułam wyraźną niechęć. Książka ma ponad pięćset stron, a przewróciłam je sama nie wiem kiedy. Tak bardzo wciągnęła i poruszyła mnie ta niesamowita historia. Przepełniona emocjami tymi pozytywnymi i negatywnymi. Sama często czułam ból, rozpacz, radość i szczęście, niemoc… Utożsamiałam się z nimi. Czy można kochać tak bardzo? Czy można zdradzać bezkarnie?

Polecam:)

Inne książki autorki przetłumaczone na język polski:
Cykl: “Lou Clark”:
              “Zanim się pojawiłeś”
              “Kiedy odszedłeś”
              ” Moje serce w dwóch światach”
          “Dziewczyna, którą kochałeś”
          “Razem będzie lepiej”
          “Srebrna zatoka”
          “We wspólnym rytmie”
          “Zakazany owoc”

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response