“Pułapka”

Autor: Lilja Sigurdardóttir

Wydawnictwo Kobiece

Cykl: Reykjavik Noir (tom 1 )

Tłumaczenie: Jacek Godek

Gatunek: thriller, sensacja.

Liczba stron: 297

Data wydania: 19 września 2018

Jak łatwo można pogubić się w życiu. Zaplątać, uzależnić, wpaść w pułapkę. Sonja wiedzie spokojne życie u boku męża, bankowca, który zapewnia jej i ich synkowi bardzo dobre warunki finansowe. Wydawać by się mogło, że ich życie jest spełnione i szczęśliwe…

“Było jasne, że kilka minionych lat nie uczyniło z niej lepszego człowieka”.

Lilja Sigurdardóttir islandzka autorka kryminałów i sztuk teatralnych. Jest najbardziej znana z trylogii Reykjavik Noir (Pułapka, Sieć, Klatka).

Troje bohaterów, Sonja, Agla i Bragi, to z ich perspektywy opowiedziana jest “Pułapka”. W pewnym momencie losy naszych bohaterów się krzyżują. Cztery zimowe miesiące z ich życia, w których wszystko może się zdarzyć.

Sonja jest przemytniczką, byłą żoną, matką. Jej mąż rozwiódł się z nią, po tym jak przyłapał ją z kochanką, straciła prawo do opieki nad synkiem. Widuje się z nim raz na dwa tygodnie. Aby odzyskać prawa do syna musi mieć odpowiednie warunki mieszkaniowe, stałą pracę, dochody, bez tego nie ma żadnej szansy na odzyskanie dziecka. Myśląc, że przemyt da jej łatwy i szybki dochód, coraz bardziej wikła się w ten proceder. Ma nadzieję, że w każdej chwili, po tym jak uzbiera już odpowiednią ilość gotówki, będzie mogła uwolnić się od zleceniodawców. Jednak nie tak to działa. Sonja wpada w pułapkę, z której wydaje się nie będzie mogła się wyswobodzić. Poczułam dużą sympatię do tej niezłomnej kobiety,  jej miłości do synka. Bardzo zorganizowana, na zimno planuje, rozważa i analizuje każdy swój krok, w tym niebezpiecznym i pełnym zasadzek procederze. Wie, że stawka jest olbrzymia. Może stracić wszystko, albo zyskać wszystko.

    “Gdyby tylko nie była taka naiwna. Gdyby tylko wiedziała, że w ten sposób wpada w pułapkę”.

Agla dziwna jest ta kobieta, zaplatana w aferę bankową, grozi jej skazanie za defraudację. Mam wrażenie, że sama nie do końca wie, czego w życiu chce. Ma ogromne pieniądze, jest uzależniona od alkoholu. Ma szansę stworzyć prawdziwy związek z Sonją. Jednak ucieka, ale przed czym? Nie polubiłam jej, bardzo mnie irytowała.

Bragi to prawie siedemdziesięciolatek, pracuje na lotnisku. Jest bardzo oddany swojej pracy, ma na swoim koncie liczne wykrycia przemytnicze. Ma do tego nosa. Jego żona choruje na alzheimera, musiał oddać ją do zakładu opieki. Bardzo ją kocha, prawie codziennie odwiedza. Na jej ciele często znajduje liczne siniki. Co je powoduje, czy raczej kto je robi? Bragi ma pełno wątpliwości, bardzo by chciał zabrać żonę z powrotem do domu. Przeszkodą są pieniądze, a raczej ich brak. W głowie zaczyna mu kiełkować pewna myśl…

Muszę przyznać, że nie od razu mnie wciągnęła ta powieść, ale im dalej tym było lepiej. W pewnym momencie akcja nabiera tempa. Napięcie rośnie i emocje są coraz większe. Autorka pisze lekko, płynnie, przyjemnie się czytało. Krótkie rozdziały potęgowały jeszcze tę przyjemność. Interesujący temat, przyjemny klimat. Nic nie jest przesłodzone, wszystko wydaje się bardzo prawdziwe. Bohaterowie dobrze wykreowani, bardzo realni, prostolinijni, nie pozbawieni wad, z całym bagażem przeróżnych życiowych doświadczeń. Pani Lilja dobrze ukazała ich osobowości. Są pełni mroku, zależności, nerwowości i pozornego spokoju. Miłość między bohaterkami dodaje powieści szczyptę pikanterii.

Mamy tu całkiem sporo obyczajówki, trochę mniej kryminału. Bezwzględność ludzi zajmującymi się nielegalnym handlem narkotyków, brak jakichkolwiek skrupułów, liczą się tylko pieniądze i zysk. Machlojki bankowe, przekupstwa. Opowieść, przepełniona rozterkami, smutkiem, poszukiwaniem swojego ja. Autorka ukazała piękno miłości do dziecka, żony, partnerki. Pełno w niej samotności, bólu, bezradności. Pokomplikowane relacje międzyludzkie, brak zaufania, fałszywi przyjaciele. Realne pogróżki, realne niebezpieczeństwo. Żądza władzy i pieniędzy. Ukartowana z premedytacją zemsta. Zakończenie bardzo mi się podobało, nie spodziewałam się takiego, zostałam pozytywnie zaskoczona. Wszystkie elementy idealnie się  łącza i tworzą spójną, interesująca całość.

Książka wciąga i przykuwa uwagę. Był to ciekawie spędzony czas. Za książkę dziękuję wydawnictwu Kobiece. Była to pełna międzyludzkich zależności i relacji opowieść, w której bohaterowie podejmują trudne decyzje. Tak łatwo dać się omamić i wpaść w pułapkę. Już czekam na kolejną część. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response