“Do wszystkich chłopców, których kochałam”

Autor: Jenny Han

Wydawnictwo Kobiece

Tłumaczenie: Matylda Biernacka

Cykl: “O chłopcach (tom 1)

Gatunek: literatura młodzieżowa

Liczba stron: 392

Data wydania: 17 sierpnia 2018

Bardzo ciepła i pełna uroku opowieść. Jest to typowa młodzieżówka, opowiada o perypetiach pewnej nastolatki, jej rodzinie, pierwszych miłościach i zawirowaniach z tym związanymi. Pierwszy tom serii, której ekranizacja pojawiła się na platformie Netflix. 

Lara ma dwie siostry, starszą Margot i młodszą Kitty – dziewczynkę, którą polubiłam od razu. Dziewczyny wychowuje ojciec, lekarz ginekolog, matka na skutek nieszczęśliwego wypadku zmarła. Same siebie nazywają siostrami Song. Miłość jaką darzą siebie nawzajem jest widoczna gołym okiem. Dbają o siebie, pilnują nawzajem, otaczają opieką. Rolę tej, która dowodzi wszystkim przyjęła Margot. Na jej barkach spoczywa organizacja domowego życia. Margot wyjeżdża na studia do Szkocji. Większość jej obowiązków ma przejąć Lara. 

Lara jest dziewczyną o bardzo dużej wyobraźni. Jest bardzo spontaniczną osobą, najpierw robi potem myśli, nieustająca optymistka, ciepła, serdeczna, ogromie kocha swoją rodzinę. Była pięć razy zakochana, do każdego z chłopców, który był obiektem jej westchnień, pisze pożegnalny, bardzo szczery list. Listy te trzyma zamknięte w pudle na kapelusze – dostała go od mamy. Mają nigdy nie dotrzeć do adresatów i nikt nie ma prawa ich przeczytać. Są głęboko ukrytym sekretem Lary. Gdy pewnego dnia, w szkole zatrzymuje ją kolega  z listem, który powinien leżeć głęboko ukryty, Lara w pada w panikę. Od tego momentu jej życie zostaje przewrócone do góry nogami i koszmarnie się komplikuje.

    “Nigdzie nie ma mojego pudełka na kapelusze. Osuwam się na ziemię. To jakiś horror. Moje życie przemieniło się w film grozy” 

Fabuła książki wciąga, bawi, zaskakuje. Życie Lary staje się mocno stresujące. Dziewczyna żyje w ciągłym napięciu, kombinuje, zastanawia się i analizuje jak wybrnąć z niekomfortowej dla niej sytuacji. Jej zmagania z tym całym zamieszaniem wywoływały mój szczery uśmiech. Autorka pisze bardzo lekko i przyjemnie, miałam wrażenie, że książka sama się przeczytała. Porusza cały szereg ważnych spraw dotyczących młodych ludzi. Robi to w sposób bardzo przemyślany, umiejętny, subtelny. Z dużą delikatnością i mądrością. Bardzo podobało mi się jak, nakreśla pewne rzeczy, bez przymusu, bez wulgarności, nazywa rzeczy takimi jakie są. Bohaterowie bardzo dobrze wykreowani, prawdziwi nastolatkowie z ich szalonymi pomysłami, z całym bagażem problemów typowych dla tego wieku. Poczułam dużą sympatię do Lary – to z jej perspektywy prowadzona jest narracja książki. Przez co mamy możliwość poznania jej uczuć, myśli i motywy postępowania. W życiu Lary – jak to w szkole – spotykają ją nowe, zaskakujące rewelacje, którym dziewczyna stara się podołać z uśmiechem na ustach – nie jest to łatwe. 

Przezabawna, urocza, wzruszająca, pogodna. Pierwsze miłości, zauroczenia, pierwszy seks. Historia rodziny, którą w pewnym momencie dotyka straszna tragedia. Muszą sobie radzić sami, bez żony i matki. Nie jest to łatwe. Jednak ogromna miłość jaką darzą się członkowie tej rodziny jest widoczna gołym okiem – piękne to było. Przyjaźń, zawiść, zazdrość. Wzajemne przepychanki i małe wojny toczące się między młodymi ludźmi wchodzącymi w dorosłe życie.

Bardzo przyjemnie się czytało, mam wielką ochotę na kolejną część. Ciekawa jestem czym znowu zaskoczy mnie Lara. Polecam wszystkim lubiącym lekkie powieści młodzieżowe. Głośne wybuchy śmiechu gwarantowane. Za książkę dziękuję wydawnictwu Kobiece. 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response