“Testament życia”

Autor: Jagna Rolska

Wydawnictwo Lucky

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 368

Data wydania: 15 maja 2019

Cóż to była za niesamowita historia! Przepełniona ogromnymi emocjami. Pełna zaskakujących momentów, pokomplikowanych i zagmatwanych kolei losu. Wciągnęła mnie, przykuła uwagę, świat rzeczywisty przestał istnieć. Była tylko Ania, Ada i Jaśka ich wzajemne powiązania, zmagania. Trudne, niepokojące wzajemne relacje.

Czy można żyć w kłamstwie? Na jak długo starczy sił aby kłamać, oszukiwać, być kimś innym? Jak daleko może sięgać ludzki egoizm, obojętność, myślenie tylko i wyłącznie o sobie?

“Egoizm rodzeństwa może całkowicie zrujnować życie”.

Ania właśnie obchodzi swoje osiemnaste urodziny. Ten dzień okazał się dla dziewczyny koszmarem, właśnie rzucił ją chłopak, a impreza, którą dla niej przygotowała macocha, była całkowitą klapą. Dziewczyna jest zdruzgotana. W tym dniu dostaje tajemniczą przesyłkę. Z ciekawością i wielkim zainteresowaniem, otwiera paczkę. Okazuje się, że jest to pamiętnik, listy i parę drobiazgów od jej nieżyjącej matki. Czytając, odkrywa mroczne tajemnice z przeszłości swojej matki. To czego się dowiaduje, całkowicie zmienia jej życie. Wszystko, co do tej pory zaprzątało jej myśli i serce przestaje być ważne. Liczy się tylko to, co właśnie odkryła. Prawda ją poraża. Postanawia niezwłocznie wyruszyć w drogę śladami swojej matki, musi poznać prawdę. Czego się dowie? Czy poradzi sobie z prawdą? Zapewniam nie będą to przyjemne rzeczy…

Akcja toczy się dwutorowo. Opowieść z przeszłości matki i jej siostry bliźniaczki, idealnie miesza się czasami współczesnymi. Niesamowicie przedstawiona historia, która wciąga od samego początku. Autorka świetnie poradziła sobie z całością, rewelacyjnie skonstruowana fabuła, przedstawiona została bardzo lekko, przejrzyście i intrygująco. Zostałam zaskoczona, bezmiar wzruszeń i przeżyć jakie niesie ta historia, powodowała, że chwilami miałam ciarki na plecach. Piękny styl, lekkie pióro, prosty język tworzą historię która obnaża ludzkie słabości i ujawnia w pełnej krasie uczucia, które nimi dyrygują. Wykreowani bohaterowie to osoby z krwi i kości. Mocno doświadczeni przez los. Bardzo prawdziwi, realni, wręcz namacalni. Ich świat, realia w jakich żyli wszystko bardzo prawdziwe, spójne, mocne. 

Autorka podjęła się niełatwego zadania w swej opowieści. Problemy, które porusza nie należą ani do łatwych, ani przyjemnych. Zrobiła to rewelacyjnie, z pasją, ogromnym zaangażowaniem. Zaczynając czytać od razu zostajemy porwani w pokomplikowany świat wzajemnych trudnych relacji i zależność. Czułam ogrom energii i zaangażowania autorki. Pięknie to wyszło. Książka tak absorbuje, że nie ma mowy o nudzie, a wykreowany przez panią Jagnę świat wciąga i  nie puszcza,  do samego końca. A na końcu chciało by się jeszcze…

Śmierć najbliższej osoby, która wpływa bardzo destrukcyjnie na rodzinę. Rozpacz, zatracenie się w swojej żałobie, alkoholizm, brak zainteresowania dziećmi. Pełna smutku, tragedii, wzajemnego niezrozumienia, obwiniania. Ada to kobieta, której kompletnie nie rozumiem, nie mam żadnych słów na usprawiedliwienie jej postępowania. Ile krzywdy może wyrządzić jedna osoba? Decyzje i wybory, ich konsekwencje, a co jeśli nie mamy wyboru? Jak dla mnie rewelacja. Piękna, poruszająca, mądra opowieść przepełniona ogromnymi emocjami. Utkana z szarej codzienności, wnika w duszę i bardzo niepokoi. Jak łatwo można pogubić się w życiu i zniszczyć wszystko co dobre, znieważyć, zmieszać z błotem. Przeczytałam jednym tchem. 

Przedstawiona historia mogła by się wydarzyć naprawdę. Wywarła na mnie ogromne wrażenie, wzruszyłam się, złościłam, czułam żal, smutek, przygnębienie, sporadycznie radość. Skłania do refleksji i zadumy. Każdy z nas podejmuje jakieś decyzje i z nimi, z ich konsekwencjami musi mierzyć się przez całe życie i to właśnie życie weryfikuje ich słuszność. Zakończenie spowodowało u mnie pewien niedosyt, niepewność, ale wiem, że autorka pisze kontynuację, więc moja ciekawość co dalej z głównymi bohaterami zostanie zaspokojona. Mam taką nadzieję. Za książkę dziękuję wydawnictwu Lucky była to bardzo emocjonująca przygoda. Polecam z całego serca wszystkim lubiący dobre powieści obyczajowe. 🙂 

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response