“Powrót do źródeł”

Autor: Małgorzata Kasprzyk

Wydawnictwo WasPas

Gatunek: literatura obyczajowa, romans, saga

Liczba stron: 336

Data wydania: 01.07. 2019

Uwielbiam sagi. Poruszająca, wciągająca opowieść o trudnych czasach, rodzinnych tragediach, zawirowaniach losu. O różnych odcieniach miłości, trudnych decyzjach, odpowiedzialności i honorze. Jest to pierwszy, zamknięty tom sagi. Kolejny będzie o innej rodzinie, luźno związanej z losami rodu Baranowskich. 

Przenosimy się do bardzo odległych czasów, zupełnie innych realiów, poglądów, mentalności. Czasów kiedy Polski nie było na mapie Europy. Książka podzielona jest na trzy części, każda z nich toczy się w innych ramach czasowych. Autorka w  ten sposób zawarła w swojej opowieści ponad 120 lat z życia rodziny Baranowskich.

    “Los bezlitośnie zadrwił sobie z ich planów i marzeń”.

Bardzo ciekawa opowieść o szlacheckiej rodzinie z Podlasia, mieszkającej w pięknym dworku, w otoczeniu ogromnego ziemskiego majątku. Ojciec rodu Henryk, zostawił testament, w którym jasno i wyraźnie określił, co powinni zrobić jego synowie Franciszek i Antoni po jego śmierci. Aby otrzymać spadek, muszą się ożenić, założyć własne rodziny. Obydwoje buntują się przeciw takiemu postanowieniu sprawy majątkowej. Co zrobią wobec tak stanowczej i jednoznacznej woli ojca? Koniecznie sprawdźcie, zaskoczenie gwarantowane.

Autorka bardzo ciekawie snuje swą opowieść. Niełatwe czasy w jakich przyszło żyć rodzinie Baranowskich, odciskają swoje piętno na nich i kolejnych pokoleniach tego rodu. Ci ludzie nade wszystko cenią sobie honor i oddanie dla ojczyzny. Znajdziemy tu całą gamę ludzkich dramatów i tragedii, a obok szczęście i spełnienie. Tajemnice, szlachetne postępowanie, trudne, bolesne wybory. To z jakich korzeni wywodzi się ta rodzina, decydowało o ich szlachetności, niezłomności charakteru, szczerości i patriotyzmie.  

Pani Małgorzata interesująco ukazuje nam dawno minione i współczesne czasy. Bohaterowie przykuwają uwagę. Zastali wykreowani bardzo realnie, namacalnie, z wszystkimi ich wadami i zaletami. Popełniają błędy, lubią się bawić, kochać, cierpią.  Polubiłam ich, każdy z nich wnosi coś ciekawego i istotnego do opowieści. Ich wybory, podejmowanie trudnych decyzji, pobudki jakimi się kierują. Samo życie.

    “Nagle uświadomił sobie, że musi to zrobić dla jej szczęścia, bo ono jest ważniejsze niż jego osobiste pragnienia. Stłumił zatem gwałtowny ból w swoim sercu i po chwili skinął głową…”

W opowieści pisarka poruszyła bardzo dużo istotnych kwestii dotyczących naszej historii, umiejętnie wplotła je w losy rodziny z Podlasia. Zabrakło mi głębszego odniesienia się do niektórych wątków. Jednak całość bardzo przykuła moją uwagę. Pisarka pisze bardzo lekko, prosto, obrazowo, czytanie było prawdziwą przyjemnością. Nie ma mowy o nudzie! Umiejętnie wychwycony urok i tragizm tamtych czasów. Powstania, wojenne zawieruchy, które odciskają piętno na kolejnych pokoleniach rodu Baranowskich. 

Książka o różnych odcieniach miłości, trudnych wyborach, których konsekwencje ponoszą kolejne pokolenia, o oddaniu i miłości dla ojczyzny, ogromnym poczuciu honoru i odwadze. O marzeniach i nadziei, które są siłą napędowa do działania. Ponoszeniu odpowiedzialności za swoje czyny. Pojedynki, nieślubne dzieci, mezalianse. O rodzinnych korzeniach, tajemnicach, tradycji, szacunku.

Opowieść przeczytała się jakby sama. Zdecydowanie chciałabym więcej. Dostarczyła mi sporej dawki emocji, wzruszyła mnie, porwała, a na koniec pozytywnie zaskoczyła. Dobrze mi było w pokomplikowanym świecie rodu Baranowskich. Za książkę dziękuję Wydawnictwu WasPos. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response