Unikalny tekst

“Cisza białego miasta”





Eva Garcia Sáenz de Urturi
Wydawnictwo: Muza
Tłumaczenie: Joanna Ostrowska
Cykl: Trylogia białego miasta (tom1)
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Liczba stron: 574

“Cisza białego miasta” to niesamowity, mroczny  kryminał, wciągający od pierwszych stron. Liczy prawie sześćset stron, a przeczytałam go sama nie wiem kiedy. W Hiszpanii, w otoczeniu pięknych zabytków, toczy się wyścig z czasem, między seryjnym mordercą, a stróżami prawa. Czy uda się rozwiązać skomplikowaną zagadkę? Znaleźć mordercę? 

Eva García Sáenz de Urturi absolwentka optometrii, po studiach pracowała w branży optycznej, później wykładała na Uniwersytecie w Alicante. Jest członkiem jury w konkursach literackich, współpracuje  z rozgłośnią  radiową, prowadzi kurs internetowy z kreatywnego pisania oraz zajęcia z literatury i mediów społecznościowych. Jest Jedną z najpopularniejszych hiszpańskich pisarek na portalach społecznościowych. W 2012 roku ukazała się jej pierwsza powieść. “Cisza białego miasta” okazała się fenomenem czytelniczym.

Akcja powieści dzieje się w pięknej, słonecznej Hiszpanii, w mieście Vitoria, jego opisy stwarzają niesamowity klimat. Dwadzieścia lat temu Tasio Ortiz de Zarade został uznany za winnego seryjnych morderstw i skazany na dwadzieścia lat pozbawienia wolności. Za parę dni ma wyjść na pierwszą przepustkę. W tym samy czasie, dochodzi do okrutnego morderstwa pary dwudziestolatków. Wydaje się ono, bardzo podobne do tych, które dokonał Tasio. Jednak jak to jest możliwe, skoro on cały czas przebywa  w odosobnieniu? Czy aby na pewno skazano właściwego człowieka? Pytania i niewiadome się mnożą. Czy to naśladowca?  Morderca cały czas jest o krok przed policją. Śledztwo posuwa się do przodu, niestety są nowe ofiary. Morderca jest coraz bardziej zuchwały i pewny siebie, a przy tym nie popełnia najmniejszego błędu.

Unai Lopez de Ayala “Kraken” to śledczy, który zajmuje się tą sprawą. Jest specjalistą od profilowania kryminalistów. Jego partnerką zawodową, a zarazem przyjacielem jest Estibaliz. Razem ścigają się z uciekającym czasem i próbują znaleźć groźnego mordercę. Unai traktuje sprawę bardzo wyjątkowo. Tragedia jaką przeżył w przeszłości ma duży wpływ na jego zaangażowanie. Unai wydał mi się bardzo pozytywną postacią, polubiłam go. Jego stosunek do rodziny, zwłaszcza do dziadka, szacunek i miłość. Jego pierwszoosobowa narracja, udała się doskonale autorce. Sposób logicznego myślenia, pomysły, wysnuwanie wniosków – wszystko to powoduje, że książka jest prosta w odbiorze i bardzo wciąga.
Historia przedstawiona przez autorkę jest bardzo spójna. Kolejno odkrywa przed nami fakty, brnie do przodu. Zawrotne tempo, nieoczekiwane zwroty akcji. Mamy czasy współczesne, które przeplatane są z latami 70 i 80, ubiegłego wieku. Bohaterowie niesamowicie wykreowani, namacalni, bardzo realni, prawdziwi. Ich emocje stawały się moimi. Dziadek Unai, jego podejście do życia, do wnuków – rewelacja.
Dużą uwagę zwraca, przedstawiona przez pisarkę charakterystyka regionu, wraz z jego zabytkami, architekturą, tradycją, mentalnością społeczną, wierzeniami i kulinarnymi smakami. 
Historia pełna rodzinnych tajemnic, skomplikowane śledztwo, zawsze ten sam sposób popełniania morderstw. Zero pomyłek i potknięć mordercy. Wzrastające napięcie, niesamowity klimat urokliwego miasteczka. Duży plus za mieszanie teraźniejszości z przeszłością – bardzo to lubię. Po cichu rozgrywający się romans, który dodał delikatnej pikanterii fabule.
Pani Eva zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, stworzony przez nią niesamowity klimat, przykuł moją uwagę. Jest to bardzo inteligentnie napisany kryminał, który z czystym sercem mogę polecić fanom gatunku. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu MUZA. Nie jestem fanką kryminałów, jednak ta historia pochłonęła mnie bez reszty. Utrzymujące się napięcie, targające emocje, idealnie łączące się wszystkie wątki, tworzą niesamowitą całość. Muszę przyznać, że długo nie domyślałam się kto jest mordercą. Zakończenie ogromnie mnie zaskoczyło i spowodowało szybsze bicie serca.  Z niecierpliwością będę czekała na kolejny tom. Polecam serdecznie:)


Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response