Unikalny tekst

„Kształt dźwięku”

 Autor: Paula Er

Wydawnictwo Novae Res

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 330

Data wydania: luty 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Bardzo dobra powieść obyczajowa, która niesie ogrom emocji i mocny przekaz. Kolejna książka autorki, od której trudno się oderwać.

    „To ciekawe, że ta sama droga może znaczyć dla ludzi zupełnie coś innego”.

Ta powieść znacząco różni się od poprzednich książek autorki. Nie znajdziemy w niej przemocy, agresji, znęcania się nad drugą osobą. Pani Paula podejmuje się innej tematyki, równie ważnej jak  w poprzednich książkach. Poznajemy Marię, kobietę przed czterdziestką, razem z mężem prowadzą modny antykwariat. Patrząc z boku wydaje się, być osobą spełnioną. Od lat mężatka, ma pracę, która sprawia jej satysfakcję, nowoczesne mieszkanie, samochód, pieniądze. Ale czy posiadanie tych wszystkich rzeczy może być powodem szczęścia? W przypadku naszej bohaterki nie do końca tak jest. Od lat z mężem – Mateuszem starają się o dziecko. Maria pomimo tego, że bardzo pragnie dziecka, zaczyna być bardzo zmęczona staraniem się o nie. Mąż zaczął traktować ją bardzo przedmiotowo, wręcz służy mu jako inkubator. Seks stał się tylko obowiązkiem w wyznaczone dni. Gdzieś po drodze zatracili wzajemną troskę i zainteresowanie sobą nawzajem. Wkradała się rutyna, przyzwyczajenie, nawyki. Jemu jest dobrze tak jak jest, jej coraz bardziej taka codzienność zaczyna przeszkadzać. Gdzieś w środku czuje, że miłość do męża uleciała z biegiem lat. Na jej drodze niespodziewanie staje Jakub, młodszy od niej parę lat, mocno poturbowany przez życie mężczyzna, który niesamowicie potrafi grać na pianinie. Maria zafascynowania nim i jego grą, nie potrafi przestać o nim myśleć. Zaczynają się spotykać. Co z tego wyniknie, dokąd ich to zaprowadzi? Koniecznie sprawdźcie, autorka wprowadza nas w trudny, niepokojący świat uczuć, od których w żaden sposób nie można się uwolnić.

Wspólne na pozór szczęśliwe życie, nieustannie mąci brak dziecka i rutyna, która wkradła się niespostrzeżenie i zaczyna zbierać swoje żniwo. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, niesie emocje, ciekawi, a wraz z rozwojem wydarzeń zaczyna wzbudzać delikatne nerwowe napięcie. Fabuła dotyka trudnych, poplątanych relacji międzyludzkich, wzajemnych zależności. Styl Pani Puli jest bardzo przyjemny, lekki, barwny. Autorka z łatwością, umiejętnie i z dużą empatią potrafi oddać emocje jakie targają naszymi bohaterami – a tych im nie brakuje. Jest szczerze, realnie, poruszająco. Niepodważalnym atutem powieści są wykreowani bohaterowie. To zwykli ludzie z bagażem życiowych doświadczeń, barwne, prawdziwe, indywidualne osobowości. Marię polubiłam od razu, doskonale potrafię wczuć się w jej sytuację, rozumiem ją. Jej męża nie potrafiłam polubić. Jakub początkowo jest zagadką, stopniowo widzimy co nim  kieruje, jego szczerość i prostotę, co wzbudza sympatię.

     „Okłamywałam swojego męża i kochanka. Obu dawałam złudną nadzieję. Jednak najbardziej w całym tym bałaganie okłamywałam i raniłam siebie.” 

Nieustające kłótnie, pretensje, brak zainteresowania, przyzwyczajenie, obojętność. Małżeństwo z wieloletnim stażem, które tak naprawdę łączy już tylko wspólny interes. Zazdrość, brak zrozumienia, spojrzenie na drugą osobę w chwili, gdy ta zaczyna się wymykać, wtedy gdy robi się za późno. Zaborcza miłość, obsesja, ogromna chęć posiadania dziecka, która prowadzi do złych, wyrządzających krzywdę czynów. Miłość, która przychodzi niespodziewanie z ogromną siłą, powodując, że wszystko co do tej pory było ważne, wydaje się błahe i nieistotne. Można by powiedzieć, że to dziecinne, nic nie znaczące zauroczenie, które prowadzi do rozbicia małżeństwa… Jak łatwo przychodzi nam krytykowanie innych. Nie wiemy co w kim siedzi, jakie uczucia nim kierują, z czym musi się mierzyć na co dzień. Przyjaciółka, która wie lepiej co dla nas lepsze – czy to jest prawdziwa, szczera przyjaźń? Tragiczna historia sprzed lat głęboko porusza, daje do myślenia, ukazuje siłę miłości, poświęcenie i odwagę. Życie Jakuba jest naznaczone przez DDA – dorosłe dzieci alkoholików. To człowiek, któremu nic nigdy nie przyszło łatwo. Jego miłość do muzyki, gra która chwyta słuchacza za serce, przenika do duszy…

     „Z muzyką jest jak z miłością. Można od niej uciekać, zajmować głowę innymi sprawami, ale pewnego dnia przypomni nam o swoim istnieniu, choćbyśmy bronili się przed nią z całych sił”.

Mądra, poruszająca, bardzo dobra opowieść, niesie przesłanie i ukazuje, że każdy z nas ma prawo przeżyć własne życie tak jak chce. Każdy ma prawa do popełnienia błędów i uczenia się na nich. Nie oceniajmy, nie krytykujmy innych. Dajmy żyć innym ich własnym życiem. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Novae Res. Bardzo polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

2 komentarze

Leave a Response