Unikalny tekst

“Mężczyźni z różowym trójkątem”



Josef Kohout,  Heinz Heger
Wydawnictwo:  Ośrodek Karta

Dzisiaj zdecydowanie poważnie. Obozy koncentracyjne. Obozy zagłady. Czy wiecie, kto spośród jeńców obozów koncentracyjnych musiał nosić różowy trójkąt?

Heinz Heger to pseudonim austriackiego pisarza Johanna “Hansa” Neumana. Autor wspomnień Josefa Kohouta, byłego więźnia obozów koncentracyjnych, których ze względu na swoją orientację seksualną trafił do KL. Autor sam był gejem, zmarł w 1978 roku.

Historia opisana przez Heinza Hegera to wyjątkowe świadectwo prawdy. Jest to pierwsza relacja osoby homoseksualnej, która była prześladowana w okresie nazistowskim. Każdy człowiek w obozie koncentracyjnym nosił swój trójkąt wraz z numerem. Nasz główny bohater nosił trójkąt różowy. Od szesnastego roku życia Josef zdawał sobie sprawę, że jest inny, że odczuwa silny pociąg seksualny do własnej płci. Miał mądrą matkę, której zwierzył się, chcąc pozbyć tajemnicy.


           “Mój drogi chłopcze – powiedziała – to twoje życie, które musisz przeżyć sam. Nie można wyjść ze skóry i zmienić  się tajemnicy.jej na jakąś inną, trzeba się z tym pogodzić. Jeśli sądzisz, że tylko mężczyzna może dać ci szczęście nie jesteś z tego powodu potworem… .


Został zatrzymany na mocy paragrafu 175, poddany gruntownej rewizji osobistej, przesłuchany i skazany na obóz. Pierwszym obozem do którego został wysłany był w Sachsenhausen, potem był KL Flossenburg.  Więźniowie z różowym i brązowym – Cyganie – trójkątem, byli najbardziej dręczonymi więźniami przez esesmanów i kapo. Określano ich jako śmieci nie mające prawa do życia. Znęcano się nad nimi, bito, kopano, traktowano jak towar. Byli wykorzystywani na przeróżne sposoby, w tym seksualne. Było to bardzo powszechne. Byli “dupojebcami”. Minimalne racje żywnościowe, ciężka, nieludzka praca w kamieniołomach, cegielniach. Wyrafinowane tortury, sadyzm na każdym kroku.  Krematorium.
            “Jedno było dla mnie oczywiście jasne: moja wola przeżycia w obozie była wprawdzie silna, ale przeżycie wśród tych esesmańskich bestii miało wysoką cenę – moralność, przyzwoitość i honor. Zdałem sobie z tego sprawę i cierpiałem z tego powodu, jednak bez przyjaźni z kapo nie byłoby mnie teraz wśród żywych”
W 1943 r. na rozkaz Himmlera urządzono w obozie burdel o którym mówiono “gniazdo rozkoszy”. Więźniowie z różowym trójkątem mieli, poprzez regularne, przymusowe wizyty w burdelu zostać wyleczeni ze swoich skłonności. Inny sposób by zwalczać w “różowych” ich skłonności było kastrowanie. Na każdym kroku spotkać było można podwójną moralność. Więźniowie aby przeżyć musieli wchodzić w intymne relacje z kapo czy blokowymi. Josef po sześciu latach odzyskał wolność, wrócił do domu gdzie czekała na niego matka.
Przez bardzo długi czas już po wojnie, cierpienie tych ludzi nie było uznawane, było tematem tabu. Zastali oni pozostawieni samym sobie. Książka przerażająca, prawdziwa, porażająca. Zachęcam do zapoznania się z całością. Nie wolno nam zapominać o tych strasznych czasach, zbrodniach, które ludzie zgotowali innym ludziom.  Wstrząsające świadectwo historyczne. Polecam.
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response