Unikalny tekst

“Płatki wspomnień”

Augusta Docher
Wydawnictwo” Novae Res

Moje pierwsze spotkanie z autorką. Zaskoczenie było ogromne, spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Od razu autorka rzuca nas na głęboką wodę, która chwilami przypomina sztorm na morzu. Książka “Płatki wspomnień” wciąga od samego początku, stopniowo dawkując napięcie. Wywołuje skrajne emocje. Mroczna, ściskająca serducho, przyciągała i  jednocześnie odpychała. Skomplikowana i niepokojąca. Piękna.
August Docher to pisarka znana również jako Beata Majewska. Mama, żona, córka i siostra, a przede wszystkim kobieta z krwi i kości. Plastyczka i księgowa. Debiutowała w 2015 r. książką “Eperu”.
Liu poznajemy w momencie kiedy traci swój bezpieczny azyl, rozstaje się z kochanką. Ląduje na ulicy, zdesperowana trafia pod “opiekę” Ashtona, który wykorzystuje ją, poniża, katuje, znęca się w sposób fizyczny i psychiczny. Postanawia od niego uciec. Liu to spokojna, uległa, młoda Chinka, którą los  mocno doświadczył w życiu. Za każdy dobry gest czy dobre słowo, jest wstanie dużo znieść i dać z siebie jeszcze więcej. W życiu doświadczyła dużo zła, biedy, upokorzeń. Zagubiła gdzieś siebie, stała się zastraszoną, w swoim mniemaniu nic niewartą, bezpańską kobietą. Sądzi, że tylko pokora, uległość i całkowite posłuszeństwo da jej możliwość przeżycia. Pragnie, jak każdy człowiek spokoju, szczęścia, normalności. Czy uda się jej? Przypadek sprawia, że trafia a Roberta. Czy ma szansę na normalne życie, bez strachu i obawy o jutro? Na miłość?

Robert to człowiek, który podobnie jak ona wychowywał się w biedzie. Zdobył jednak wykształcanie i zrobił zawrotną karierę, jest bardzo bogatym człowiekiem, a przy tym przystojnym młodym mężczyzną. Początkowo czuje się odpowiedzialny za Liu, wyciąga do niej pomocną dłoń. Ona jest dla niego zagadką, jedną wielką niewiadomą. Jej zachowanie, uległość, pokora zaskakuje, wywołuje w nim mieszane uczucia. Sam  nie potrafi określić tego co do niej czuje. Stopniowo odkrywa, że to coś więcej niż tylko pożądanie, chęć zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych. Jednak to musicie sprawdzić sami, gorąco namawiam, do zapoznania się  z tą niesamowitą książką.

        “Nie musisz być bezbronna, żeby poczuć moją władzę. Nie musisz być słaba, żeby poczuć moją siłę. Nie musisz być bezradna, żeby poczuć moją pomocną dłoń. Bo to, że ja trzymam stery, nie oznacza, że ty tego nie potrafisz”.
Liu jest wyznawczynią konfucjanizmu. Jego zasadami kieruje się w życiu. Jest to wiara w siłę etyki tkwiącej w każdym człowieku. Najważniejsza jest hierarchia społeczna, szacunek do tradycji, czystość i porządek. To wiele wyjaśnia, zwłaszcza sposób postępowania i myślenia Liu. Bardzo odmiennego od naszego, wydający się utopią. Każdy rozdział zaczyna się myślą, ideą, która jest zasadą konfucjanizmu.

        “Powinność syna wobec ojca, poddanego wobec władcy, w tym pracownika wobec pracodawcy, żony wobec męża, młodszego brata wobec starszego i przyjaciół wobec siebie nawzajem”.

Niepokojące i zastanawiające są notatki kończące rozdziały. Tak jakby zło czyhało gdzieś ukryte, czekając na odpowiedni moment aby uderzyć. Długo nie wiadomo, do kogo należą te krótkie teksty, o jakże wymownych słowach – wpisy z pamiętnika.

Bohaterowie rewelacyjnie wykreowani, prawdziwi z krwi i kości. Cała paleta różnych charakterów, poglądów, zwyczajów. Ich ciemne, mroczne strony, a także dobroć, troska i szacunek. Zagmatwana i niejasna relacja między głównymi bohaterami, dzieli ich niemal wszystko i “coś” niesamowicie przyciąga. Różnią się pochodzeniem, statusem społecznym, sposobem bycia, wychowaniem, wykształceniem. Czy wobec tylu przeszkód są wstanie stworzyć szczęśliwy związek? By taki zaistniał potrzebne jest przede wszystkim zaufanie, szczera rozmowa… Roberta polubiłam od razu, do Liu początkowo miałam mieszane uczucia. Jednak stopniowo, gdy wszystko zaczyna być coraz bardziej klarowne i jasne, zaczęła budzić we mnie coraz cieplejsze uczucia.  
Znajdziemy tu całą gamę gatunków literackich erotyk, powieść obyczajową, romans, thriller psychologiczny i nawet wątek kryminalny. Styl niesamowicie lekki, zwięzły, barwny język. Akcja toczy się szybko i cały czas zaskakuje. Przemyślana, po mocnym początku następuje chwilowe wyciszenie, by znowu uderzyć z mocą. Książka niesamowicie wciąga, przykuwa uwagę. Sceny erotyczne momentami bardzo mocne, mogą wywoływać niesmak a nawet szokować. Perwersyjne, brutalne, ale też piękne, delikatne, pełne czułości i miłości, oddania. Wyobraźnia ma duże pole do popisu.

W książce pisarka porusza bardzo różne, ważne, mroczne tematy. Miłość, przyjaźń, homoseksualizm, BDSM, samotność, uległość, posłuszeństwo, zależność. Śmierć najbliższych, silne więzi rodzinne.

Autorka pisze niesamowicie, niczego nie ukrywając, bardzo otwarcie, dosadnie i mocno. Nazywając rzeczy takimi jakie są, bez lukrowania i zbędnego słodzenia. Chwilami czułam niesmak, jednak  ciekawość jak potoczą się dalsze losy bohaterów była silniejsza. Książka przyciąga jak magnez, kusi, intryguje, zaskakuje. Emocje, aż buzują. Kontrowersyjna, na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Zdecydowanie nie pozwoli przejść obok siebie obojętnie. Dla mnie niesamowita. Było to moje pierwsze spotkanie z autorką, zdecydowanie nie ostatnie. 

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response