Unikalny tekst

„Pretty Reckless“

Autor: L.J. Shen

Cykl: „All Saints High“ (tom 1)

Wydawnictwo Kobiece

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 422

Data wydania: listopad 2020 r.

Ciekawie skonstruowana opowieść, trudno się od niej oderwać, wzbudza skrajne emocje i zaskakuje. Uczuciowe rozterki bohaterów bardzo wyraźnie nakreślone, nie pozostawiają czytelnika obojętnym. Moje pierwsze spotkanie z autorką i na pewno nieostatnie.

      „Udawanie szczęścia jest jeszcze bardziej depresyjne niż sam smutek.”

Poznajemy dwoje młodych ludzi, różni ich bardzo dużo i jeszcze więcej dzieli. Daria to szkolna gwiazda, jest kapitanem cheerleaderek, z jej zdaniem liczą się prawie wszyscy, nikt nie chce jej podpaść. Pyskata, zadziorna, rozpieszczona, bardzo bogata i bezczelna. Czy jednak jej zachowanie nie jest wołaniem o pomoc, czy pozostawiana sama sobie dziewczyna nie próbuje zwrócić na siebie uwagi? Trudno ją polubić. Penn pochodzi z patologicznej rodziny, jest uzdolnionym graczem futbolu. Rodzice Darii wyciągają pomocną dłoń w stronę chłopaka, przygarniają go do siebie, chcą mu pomóc. Co bardzo jest nie na rękę Darii. Między tą dwójką w przeszłości doszło do pewnej sytuacji, w wyniku której pałają do siebie ogromną niechęcią, wręcz nienawiścią. Czy w końcu przyszedł czas na zemstę?

Akcja powieści toczy się dynamicznie i intryguje. Fabuła jest bardzo emocjonalna, wciąga, nie pozostawia czytelnika obojętnym. Autorka łamie wszelkie schematy i zaskakuje. Pisze bardzo lekko i przyjemnie z umiejętnością i wyczuciem ukazuje emocje jakie targają bohaterami. Jest szczere, realnie, nietuzinkowo, niepokojąco, brutalnie i seksownie. Knucie, kłamstwa i intrygi w końcu ujrzą światło dzienne. Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, ludzie na wskroś autentyczni, niedoskonali, charakterni. Każdy z nich zmaga się z traumatycznymi przeżyciami z przeszłości, mają swoje problemy. Do Penna od razu poczułam sympatię, zbuntowany, zadziorny, gniewny i skrzywdzony chłopak. Daria pogubiła się, jest bardzo samotną osobą, pomimo tego, że otacza ją wielu ludzi. Nieustannie musi zabiegać o uwagę bliskich, dla swoich najbliższych bywa wręcz przezroczysta. Skrzywdzona i odrzucona doskonale udaje kogoś kim nie jest. Jest złym charakterem, czy aby na pewno?

       „Ludzie są jak jabłka. Dobre jabłka. Zepsute jabłka. Zbyt dojrzałe lub niedojrzałe. Twarde i miękkie, słodkie i kwaśne. Każde jabłko ma nasienie. Serce. To ono sprawia, że są wyjątkowe”.

Pani L. J. Shen potrafi zaskoczyć i wzbudzić cały wachlarz przeróżnych, skrajnych emocji. Chwilami czułam irytację, złość, niesmak, łezka się zakręciła. Relacje Darii z rodzicami i rówieśnikami są bardzo pokomplikowane, nie tak to powinno wyglądać. Matka traktuje Darię jak natrętną, irytującą muchę. Jej cała uwaga skupia się na innych młodych, utalentowanych osobach. Zazdrość, zawiść prowadząca do czynów, które mają swoje niemiłe konsekwencje. Dwulicowość, zakłamanie, młodzi ludzie pełni gniewu, nienawiści, łaknący zemsty. Doskonale stwarzane pozory w końcu opadną, ukazując prawdziwe, bezbronne oblicze. Różnice społeczne, molestowanie, przemoc psychiczna. Niepokojąca i dziwna relacja dyrektor – uczennica. Trudny, skomplikowany świat młodych ludzi wkraczających w dorosłość Zło, okrucieństwo, bezwzględność, brak zahamowań, zepsucie. Frustracje, niepowodzenia stają się motorem napędowym do krzywdzenia innych.

Przejmująca opowieść o dojrzewaniu, popełnianiu błędów, pełna intryg, napięcia i skrajnych emocji. Miłość i nienawiść, dwa zupełnie różne uczucia – co zwycięży? Powieść zmusza do refleksji, ukazuje świat bogatych ludzi, którym wbrew pozorom nie brakuje problemów. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiece. Bardzo polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

1 komentarz

Leave a Response