Unikalny tekst

„Spełnione życzenie”

Autor: Adelina Tulińska

Wydawnictwo Kobiece

Gatunek: literatura obyczajowa, romans.

Liczba stron: 296

Data wydania: październik 2020 r.

Bardzo przyjemna, poruszająca powieść obyczajowa, z intrygującym romantycznym wątkiem, a w tle zbliżające się święta Bożego Narodzenia.

     „W święta mogą się spełnić życzenia, o których nie mamy nawet pojęcia”.

Kaja Wilk to mocno doświadczona przez życie młoda kobieta. Dzieciństwo spędziła w domu dziecka, nie zna swojego pochodzenia, nic nie wie o swoich rodzicach. Jedynie, co łączy ją z tajemniczą przeszłością to stary zegarek z grawerem – którego strzeże niczym największego skarbu. Kaja jest bardzo skromną, pracowitą, dobrą dziewczyną. Nie jest jej łatwo, mieszka w obskurnym, nieciekawym miejscu, szuka pracy. Marzy o studiach lekarskich. Bardzo chciałaby coś w życiu osiągnąć. Jej jedyną powiernicą i przyjaciółką od serca jest Kamila. Gdy niespodziewanie udaje jej się zdobyć pracę opiekunki starszej osoby, jej radość nie zna granic. Miejscem jej pracy jest piękny dworek pod Krakowem, a szef – znany, wpływowy polityk Marian Czarnecki stawia jej jeden warunek – ma zakaz zbliżania się do jego syna Daniela. Dziewczyna jest pełna nadziei i wiary w przyszłość, pomimo tego, że jej podopieczna początkowo jest nieprzyjemną, zrzędliwą staruszką. Nie boi się wyzwania – ma spore doświadczenie w opiece nad starszymi osobami. Wkrótce obie kobiety się zaprzyjaźniają. Niestety przypadkowe spotkanie z Danielem wywołuje całą lawinę przeróżnych, nie zawsze miłych sytuacji…

    „Ból odrzucenia tkwił we mnie przez całe życie i wreszcie nadszedł moment, kiedy mogłam z ręką na sercu powiedzieć, że przestał mieć takie wielkie znaczenie”.

Daniel to bardzo pewny siebie młody mężczyzna, syn znanego polityka. Jest bardzo przystojny, ma liczne grono fanek, chętnych dziewczyn na jedną noc, na co ojciec – dbający o reputację rodziny i jej pozytywny wizerunek – patrzy bardzo nieprzychylnym okiem. Wychowany w luksusie, nigdy nie musiał się o nic martwić. Upatrzył sobie naszą Kaję, jest pewny, że dziewczyna mu się nie oprze. Jemu się nie odmawia.

Nie wszystko zawsze idzie tak jak sobie zaplanujemy. A jeżeli chodzi o uczucia wtedy serce nie sługa, nie chce słuchać zdrowego rozsądku. Akcja powieści toczy się dynamicznie, intryguje, wzbudza ogromną ciekawość. Fabuła dotyka poplątanych relacji międzyludzkich i ukazuje, że zakazany owoc bywa słodko – kwaśny. Pani Adalina ma bardzo przyjemny i lekki styl. Jest bardzo realnie, szczerze, bez zbędnego słodzenia. Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, ludzie z wadami i zaletami, niejednolici, charakterne osobowości. Do Kai od razu poczułam ogromną sympatię. Ceni sobie niezależność, pragnie coś osiągnąć w życiu, marzy o studiach. On lekkoduch, jakich mało, myśli tylko o swoich przyjemnościach. Biedna dziewczyna, wychowanka domu dziecka, a on bogaty, uparty pewny siebie przystojniak. Różnią się kompletnie wszystkim, wychowaniem, poglądami, spojrzeniem na codzienne życie.

Autorka porusza szereg ważnych i trudnych problemów. Trudne dzieciństwo, brak środków do życia, walka o lepszą przyszłość. Brak jakiejkolwiek wiedzy na temat swojego pochodzenia, rodziny, najbliższych. Nieśmiało rodzące się uczucie, wzajemne pożądanie, fascynacja. Trudne relacje międzyludzkie. Istotne zmiany jakie zachodzą w życiu, spełnianie swoich marzeń, wyswobodzenie się z pod wpływu władczego ojca. Podejmowanie trudnych, ważnych decyzji. Nieufność, nadzieja na lepszą przyszłość.

Ciepła, przyjemna, urocza opowieść z świąteczną atmosferą w tle. Wzrusza, bawi, zaskakuje, skłania do refleksji. Ukazuje, że warto marzyć i dążyć do spełniania swoich pragnień. Zaskakujące zakończenie wywołało mój szczery uśmiech. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiece. Bardzo polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

1 komentarz

Leave a Response