Unikalny tekst

“Topielica ze Świtezi”

Autor: Agnieszka Kaźmierczyk

Wydawnictwo WasPos

Gatunek: fantastyka

Liczba stron: 496

Data wydania: 29.10.2019 r.

„Topielica ze Świtezi” to słodko-gorzka opowieść, w której bohaterowie, nieustannie toczą walkę z życiem, z trudną codziennością, z samym sobą. A w tle grasują demony, topielice i inne dziwne stwory ze słowiańskich wierzeń.

„Rozsądek nie jest najlepszym doradcą w wybieraniu partnera na całe życie”.

Przeprowadzka to zawsze wielkie ryzyko, nigdy nie wiemy, co czeka nas w nowym miejscu. Nowe środowisko, nowi znajomi, jak tam będzie, czy zostaniemy zaakceptowani? Takie i podobne pytania nurtowały Wojtka. Siedemnastolatek w raz z ojcem, – który dostał bardzo ciekawą propozycję pracy, przeprowadzają się na Białoruś. Chłopak nie jest tym zachwycony. Jednak obydwoje chcą zostawić za sobą bolesną i bardzo dramatyczną przeszłość. Niedawno, po ciężkiej i wyniszczającej chorobie umarła jego mama i żona. Nic już nie jest takie samo i nigdy nie będzie. Próbują zacząć na nowo żyć w nowym, nieznanym, pełnym tajemniczego uroku miejscu.

Nad pięknym i mrocznym jeziorem Świteź, Wojtek poznaje dziewczynę. Oboje są sobą zauroczeni. Wydaje się, że to ich pierwsza miłość. Wszystko zaczyna się fajnie układać. Jednak Swietłana ma w sobie jakąś tajemnice, mroczną przeszłość. W końcu wyjawia ją chłopakowi… Dziewczyna marzy o nauce, chce się kształcić, rozwijać. Jej obecna postać powoduje, że nie może realizować swoich marzeń. Jest topielicą, złym demonem, który nie może żyć z dala od jeziora. Czy w ich przypadku możliwa jest normalność, której oboje tak bardzo pragną?

„Ona – starsza od rówieśników, ubrana niczym z tandetnej baśni. On – zamknięty w sobie, opryskliwy i dbający o to by nikt nie przekraczał granic jego terytorium”.

Powieść bardzo wciąga i przykuwa uwagę. Do samego końca, a jest to całkiem spore tomiszcze – prawie 500 stron – nie wiemy jak to wszystko się skończy. Książka intryguje, zaciekawia, nie daje na dłużej się zostawić. Autorka pisze bardzo lekko i płynnie. Ciekawie i realnie wykreowani główni bohaterowie, ich przeżycia, codzienność, walka o siebie nawzajem, walka z demonami. Nie znajdziemy tu łatwych rozwiązań. Niespodziewane zwroty akcji, zaskakująca fabuła, intrygujący bohaterowie. Całość wyszła bardzo dobrze i z dużym wyczuciem. Zajmująco i z dużym realizmem udało się połączyć autorce świat realny z fantastycznym. Wyszło to bardzo oryginalnie, przekonująco, z nutką romantyzmu.

Trudne relacje międzyludzkie, dziwne, intrygujące i niebezpieczne postacie ze świata fantastyki. Piękno i siła więzi rodzinnych. Choroba, śmierć, pragnienie nieśmiertelności. Samotność, bezradność, dążenie do odkrycia swojej tożsamości, swoich korzeni. Tajemnice, sekrety, niepokojący i niebezpieczny pełen mroku świat demonów. Magia, słowiańskie bóstwa, wierzenia. A obok tego piękno rodzącego się uczucia, wiara w dobro, zaufanie. Konsekwencje podejmujących decyzji, od których nie ma odwrotu, a których ciężar ponosimy my i nasi najbliżsi przez całe życie. Klątwy, złe moce, zioła, dziwny, pełen niedomówień, absorbujący swoją tajemniczością świat.

Klimat powieści jest bardzo specyficzny, magiczny, tajemniczy. Książka daje do myślenia, wywołuje refleksje. Jak mocno możemy ingerować w cudze życie? To, co nam się wydaje, ze jest dobre dla drugiej osoby, niekoniecznie takie właśnie musi dla niej być. Łatwo się w tym pogubić. Muszę przyznać, że zostałam mocno, pozytywnie zaskoczona. Powieść wciąga, zadziwia, chwilami szokuje. Czytanie było ogromną przyjemnością. Zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło, absolutnie czegoś takiego nie spodziewałam się. Za książkę dziękuję Wydawnictwu WasPos. Była to niesamowita wędrówka po trudnych, niepokojących, całkowicie nieznanych mi ścieżkach. Pięknie to wyszło. Polecam 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

4 komentarze

Pozostaw odpowiedź Agnieszka Kaniuk Anuluj pisanie odpowiedzi