Unikalny tekst

“Wbrew sobie”

 

Katarzyna Kołczewska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Tytuł  zapowiada, że nie zawsze możemy postępować tak jak byśmy tego chcieli. Często sytuacje życiowe wymagają od nas postępowania w brew sobie. Książka bardzo wciągająca, emocjonalna, poruszająca… Podczas czytania targały mną przeróżne emocje.
Katarzyna Kołczewska, to pisarka po której książki sięgam z dużą przyjemnością.  Lekarz z wykształcenia, prywatny przedsiębiorca  z wyboru, a z zamiłowania pisarka. Pisze powieści  obyczajowe.
Autorka w książce “Wbrew sobie” funduje swoim czytelnikom przeróżną paletę problemów ludzkich. Śmierć, choroba, starość, różne odmiany miłości, niepłodność, zdrada, problemy finansowe, spadek, niezrozumienie, wzajemne pretensje… Bohaterowie bardzo wyraziście nakreśleni. Barwne, ciekawe, charakterystyczne, wywoływały u mnie negatywne jak i pozytywne emocje.

Już dawno nie czułam podczas czytania takiej irytacji do głównej bohaterki. Ewelina młoda, ładna kobieta, żona, córka, siostra, lekarz – chirurg. Traci nienarodzone dziecko…Osoba bardzo egoistyczna, zapatrzona w siebie, rozpieszczona przez matkę…                   
Justyna – jej siostra i jej przeciwieństwo, to kobieta która twardo stąpa po ziemi. Polubiłam ją od razu i mocno jej kibicowałam. Niestety już w dzieciństwie nie było jej łatwo… Teraz jako dorosła kobieta, zmaga się z różnymi poważnymi problemami…
Adam mąż Eweliny, człowiek zaradny, posiadający własną firmę. Bardzo kochający swoją żonę,  cierpliwie znosi jej wszystkie  żale, pretensje, fochy…
Marianna matka, wdowa, kobieta, która zostawiła swoje córki  z mężem pijakiem i wyjechała za granicę do pracy na pięć lat. Ewelina jest jej ulubienicą…
Tajemnice z przeszłości poznajemy stopniowo, co powoduje, że napięcie wzrasta i powoduje, że trudno odłożyć książkę.
„Wbrew sobie” to książka, mocna, prawdziwa, pokazująca życie takim jakie ono jest. Bez upiększeń i słodzenia. Zapadająca w pamięć. Pochłonęłam ją bardzo szybko. Zachęcam do zapoznania się z ta pozycją J

Inne pozycje autorki:
„Idealne życie”
„Kto, jak nie ja?”
„Odzyskać utracone”
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response