Unikalny tekst

“Wino z Malwiną”

„Wino z Malwiną” – Magdalena Kordel i jej ciepła opowieść o tym, że życie, jak wino, raz bywa cierpkie, raz słodkie, ale zawsze warte spróbowania.
Spread the love

„Wino z Malwiną” – Magdalena Kordel i jej ciepła opowieść o tym, że życie, jak wino, raz bywa cierpkie, raz słodkie, ale zawsze warte spróbowania.

„Wino z Malwiną” – Magdalena Kordel i jej ciepła opowieść o tym, że życie, jak wino, raz bywa cierpkie, raz słodkie, ale zawsze warte spróbowania.

   Ciepła, pełna dobrych emocji opowieść, z którą spędziłam przyjemny czas. Trzeci tom cyklu „Uroczysko” przynosi wszystko to, co w prozie Magdaleny Kordel lubię — trudy codzienności, urok małego miasteczka i ludzi, których chciałoby się znać naprawdę.

    “…podążając własną drogą, prędzej czy później i tak każdy znajdzie się na zakręcie”.

   W pensjonacie Uroczysko nie sposób się nudzić – tutaj życie pulsuje w swoim rytmie, pełne ciepła, trosk tych małych i tym całkiem sporych. Majka, mama zbuntowanej nastolatki, po życiowych rewolucjach odnalazła tu swoją bezpieczną przystań. Wiele się dzieje – szkolne obowiązki nieustannie przynoszą nowe wyzwania, dach pensjonatu prosi się o remont, relacja z córką wymaga cierpliwości i spokoju, a goście – jak to goście – zaskakują pomysłami. Do miasteczka przybywa też pewna Niemka, pragnąca odzyskać ziemię swoich przodków. W sferze uczuć również nie brakuje emocji. A jednak Majka, jak to ona – z humorem, dystansem i pogodą ducha – stawia czoła codzienności.

     “Myślę, że oboje mamy prawo nie chcieć ze sobą rozmawiać. Tyle tylko, że to niczego nie zmieni, nie naprawi ani nie cofnie czasu – zakończyłam, czując, jak po policzkach płyną mi łzy. Sama do końca nie wiedziałam, dlaczego płaczę, ze smutku czy z ulgi”.

„Wino z Malwiną” – Magdalena Kordel i jej ciepła opowieść o tym, że życie, jak wino, raz bywa cierpkie, raz słodkie, ale zawsze warte spróbowania.

  To moje kolejne, bardzo przyjemne spotkanie z twórczością autorki. Historia, w której radość przeplata się ze smutkiem, a codzienność bohaterki chwilami przypomina nasze własne życie. Akcja toczy się spokojnym, naturalnym rytmem, a fabuła oplata czytelnika siecią ludzkich relacji, dając ogrom ciepła i nadziei. Magdalena Kordel pisze lekko, barwnie, z wdziękiem i humorem. Jej dialogi są błyskotliwe, a słowne potyczki bohaterów niejednokrotnie wywołują szczery uśmiech. Bohaterowie są zwyczajni, swojscy, prawdziwi – tacy, jakich spotykamy każdego dnia. Z przyjemnością towarzyszyłam Majce, kibicowałam jej i wierzyłam, że znajdzie to, czego szuka. To kobieta dobra, ciepła, wrażliwa i pogodna, choć życie nie zawsze jej sprzyjało. Nieocenionym wsparciem jest dla niej przyjaciółka Jagoda – z tych relacji płynie prawdziwa kobieca siła.

   “Wino z Malwiną” to piękna, życiowa opowieść o tym, że nawet po trudnych doświadczeniach można podnieść się z uśmiechem i uwierzyć w nowe początki. Autorka z czułością i realizmem pokazuje codzienność – dom, dzieci, obowiązki, pracę, ale i marzenia oraz różne odcienie miłości. Bo życie, podobnie jak tytułowe wino, raz bywa cierpkie, innym razem słodkie, lecz zawsze ma w sobie smak, który warto docenić. 

   To historia, która wzrusza, dodaje otuchy i przypomina, że nawet w chaosie codzienności można odnaleźć radość. Ciepła, napisana z humorem i sercem – inspiruje do podejmowania decyzji, na które wcześniej brakowało odwagi. Zakończenie pozostawia lekki niedosyt… ale i ogromną radość, że kolejny tom już czeka na półce. Za książkę dziękuję Wydawnictwu W.A.B. – i gorąco polecam!

“Wino z Malwiną”

 Autorka: Magdalena Kordel

„Wino z Malwiną” – Magdalena Kordel i jej ciepła opowieść o tym, że życie, jak wino, raz bywa cierpkie, raz słodkie, ale zawsze warte spróbowania.

Cykl: “Uroczysko” ( tom 3)

Wydawnictwo: W.A.B.

Gatunek: literatura obyczajowa

Liczba stron: 400

Data wydania/wznowienia: wrzesień 2025 r.

„Wino z Malwiną” – Magdalena Kordel i jej ciepła opowieść o tym, że życie, jak wino, raz bywa cierpkie, raz słodkie, ale zawsze warte spróbowania.
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response