Autor: Ewa Przydryga
Wydawnictwo Muza
Gatunek: thriller psychologiczny
Liczba stron: 320
Data wydania: październik 2020 r.
Moje kolejne spotkanie z autorką i ponownie zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Jest to rewelacyjnie utkany thriller psychologiczny, który od początku do końca trzyma w napięciu. Jest moc!
„W ciemności czai się zło”.
Grupa młodych, zbuntowanych ludzi, łaknących silnych wrażeń, tworzy niebezpieczny pakt, ich przywódczynią jest Ada. Ada to dziewczyna pozostawiona samo sobie, rodzice zajęci swoimi sprawami kompletnie nie interesują się poczynaniami swoich dzieci. Ada ma czteroletnią siostrę, jest ona jedynym dobrem w jej życiu. Razem z przyjaciółmi oddają się niebezpiecznej grze. Balansują na granicy życia i śmierci. Niestety ginie przypadkowy człowiek, wszyscy w popłochu uciekają z miejsca wydarzenia. Jednak o nie koniec, to dopiero początek…
Lena została osierocona, jako kilkumiesięczne dziecko, miała bardzo trudne i smutne dzieciństwo. Opiekę nad nią przejęła ciotka, osoba zimna i bardzo surowa w obejściu. Mija dwadzieścia lat, Lenę nękają uciążliwe, nawracające stany lękowe. Podczas wernisażu, niespodziewanie zupełnie obcy mężczyzna, przebrany za klauna zagaduje Lenę, twierdząc, że znał ja w dzieciństwie. W bardzo sugestywny sposób dotyka jej twarzy. Od tej chwili Lena będzie próbowała odnaleźć własną tożsamość, prawdę o sobie samej. Dokąd ją to zaprowadzi?
Co łączy te dwie kobiety? Czy warto jest dążyć do odkrycia prawdy? Jaką ceną przyjdzie za nią zapłacić? A co jeśli prawda okaże się śmiertelnie niebezpieczna?
Autorka wciąga czytelnika w wykreowany przez siebie świat, podsuwa tropy, daje wskazówki. Stopniowo odkrywany tajemnice z przeszłości. Kolejne elementy układanki wskakują na swoje miejsca. Kłamstwo goni kłamstwo. Akcja powieści toczy się dwutorowo. Mamy wydarzenia z 1998 r. ukazane z perspektywy siedemnastoletniej Ady i czasy współczesne, a w nich Lenę, która jest artystką plastykiem. Właśnie finalizuje swój pierwszy wernisaż. Fabuła jest pełna tajemnic, mroku, wzbudza ogromne emocje, niepokoi i wywołuje stopniowo wzrastające nerwowe napięcie. Przeszłość idealnie łączy się z teraźniejszością, zazębia się tworząc idealnie dopracowaną całość. Autorka pisze rewelacyjnie, niesamowicie lekko, płynnie, plastycznie. Jest na wskroś realnie, mocno, szczerze, intensywnie. Niepodważalnym atutem powieści są rewelacyjnie ukazani bohaterowie. To ludzie o złożonych osobowościach, niejednoznaczni, zaskakujący. Odczuwamy ich nastroje, lęki, obawy, niepewności. Jest to swoiste studium zachowań ludzi w dramatycznych sytuacjach. Lena od samego początku zyskała moją sympatię.
„O wiele bezpieczniej jest budzić strach niż miłość”.
Poszukiwanie swoich korzeni, szukanie odpowiedzi na dręczące niepokojące pytania o tajemnice z przeszłości dotyczące własnej rodziny. Pani Ewa zwodzi czytelnika za nos, niczego nam nie ułatwiając. Przejmujący obraz życia nastolatków. Niebezpieczne zabawy, skrywane namiętności i błędy, za które kiedyś przyjdzie zapłacić. Kara będzie adekwatna do winy. Morderstwa, krew, brak litości. Szukanie akceptacji, zrozumienia, narkotyki, samobójstwo.
Niesamowity thriller psychologiczny, który przykuwa uwagę już od pierwszych stron i wywołuje ogromne nerwowe, bardzo skrajne emocje. Niepewność nie opuszcza czytelnika nawet na chwilę. Hipnotyzująca bardzo klimatyczna, mroczna, niebezpieczna, chwilami wzbudzająca przerażenie historia. Zakończenie wywołuje spory szok. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza. Bardzo polecam, nie tylko zwolennikom gatunku 🙂








Bardzo zaintrygowałaś mnie opisem fabuły. Wyobraźnia już ruszyła i zastanawiam się jakie też może być powiązanie między bohaterkami. 🙂
Świetna książka. Moja recenzja jest już u mnie na blogu. ?