Unikalny tekst

„A Bloody Kingdom”

Spread the love

Autor: J. J. McAvoy

Cykl: „Ruthless People” (tom 4)

Tłumaczenie: Malwina Stopyra

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 352

Data wydania: kwiecień 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Czwarta, finalna część serii „Ruthless People” to idealne zwieńczenie całości!

     „Mam na Twoim punkcie obsesję, Melody. Nieważne, co zrobisz, zawsze Ci wybaczę. Nawet gdybyś mnie zabiła, i tak bym Ci wybaczył.”

Z ogromną przyjemnością ponownie zatopiłam się w niebezpiecznym, pełnym mroku i namiętności świecie Callahanów. Od ostatnich wydarzeń minęło osiem lat, Chicago niepodzielnie należy do Callahanów. Melody została gubernatorem, doskonale odnajduje się w tym, co robi, ta kobieta jest niezrównana we wszystkim, czego się tknie. Liam stoi na czele włoskiej i irlandzkiej mafii. Mają troje dzieci, którym od małego wpajają, kim są i odpowiednio ich przygotowują do roli, jaką im kiedyś przyjdzie pełnić w dorosłym życiu. Wydaje się, że zdobyli wszystko, co było do zdobycia. Czy znajdzie się śmiałek, który spróbuje im to odebrać? Czy ta niesamowita para znajdzie w końcu spokój i wytchnienie?

      „Zemsta nie ma daty ważności. Nie trwa tylko jedno życie, ale przez pokolenia.”

Trudno było mi się oderwać od lektury, tak bardzo wciąga ten intrygujący, mafijny świat. Dynamizm, zaskoczenie, nerwowe napięcie, aż bije z każdej strony. Fabuła jest bardzo emocjonalna, dobrze przemyślana, dopracowana w każdym szczególe. Styl autorki jest bardzo kreatywny, a przy tym lekki i płynny. Jest mocno, pikantnie, szczerze i bardzo realnie. Na uwagę zasługują dialogi, cięte riposty – często wywoływały mój uśmiech. Narracja toczy się z kilku perspektyw, co daje nam możliwość szerszego spojrzenia na pewne sprawy. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie. To ludzie o bardzo skomplikowanych, silnych, nieugiętych osobowościach. Melody i Liam to niebezpieczni, uparci, o ogromnej wewnętrznej determinacji ludzie. Łączy ich ogromna miłość do siebie nawzajem, choć to, w jaki sposób ją sobie okazują – zadziwia i szokuje. Z biegiem lat staje się silniejsza, dojrzalsza, nie do rozerwania, pełna namiętności i pożądania. Melody wzbudza respekt, strach, jest niezłomna, silna, nieugięta. Idealnie uzupełniają się z Liamem człowiekiem niebezpiecznym, pozbawionych wszelkich skrupułów, nieokiełzany, władczym. Obydwoje zrobią wszystko dla dobra rodziny. Ich dzieci Ethan, Wyat i Donie, bardzo różnią się między sobą.

      „Melody Callahan jest jak pudełko czekoladek: nigdy nie wiesz, jaką kobietą będzie za chwilę”.

Silne więzi rodzinne, zaufanie, wsparcie, szacunek. Bycie rodzicem, a szefem mafii jak to połączyć? Melody, jako matce trudno jest się pogodzić z tym, że jej dzieci muszą zostać poddane odpowiedniemu treningowi. Zmieniła się, ma dzieci, inaczej postrzega świat. Sceny treningowe chwilami, uch to tylko dzieci, które niestety są łatwym celem. Wrogowie mogą wykorzystać każdą ich słabość. Tylko na to czekają. Zło czyha tuż za rogiem. Władza, pieniądze, niebezpieczeństwo, brutalność. Bezwzględny mafijny świat w całej okazałości.

Porywająca historia, od której trudno się oderwać. Zaskakuje, intryguje, niesie ogromne, często sprzeczne emocje. Cała seria utrzymana jest na bardzo wysokim poziomie, wszystko do siebie rewelacyjnie pasuje. Czuję podziw dla twórczości autorki. Zakończenie było ogromnym zaskoczeniem i jednocześnie idealnym zwieńczeniem całości. Jedna z lepszych serii mafijnych, jakie miałam przyjemność przeczytać, wiem, że jeszcze do niej wrócę. Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe. Bardzo polecam cała serię 🙂

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Leave a Response