Unikalny tekst

„Blade”

Autor: Anna Wolf

Cykl: „Storm Riders MC” (tom 1)

Wydawnictwo NieZwykłe

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 220

Data wydania: marzec 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Niegrzeczni chłopcy i zadziorne dziewczyny ponownie wkraczają do akcji. Wciągająca, lekka, napisana z humorem, pikantna opowieść.  

      „Nie chciałaby zostać oznakowana jak bydło na pastwisku, ale ciekawość wzięła górę.”

Connie żyje w ciągłym strachu i niepewności o jutro. Jej ojciec zadarł z niewłaściwymi ludźmi i ona teraz po jego śmierci musi spłacić jego długi. Nie jest jej lekko, na własnej skórze przekonała się o ich brutalności, naznaczyli ją. Przerażona robi wszystko aby spłacić dług. Pracuje jako księgowa, ale to za mało. Niespodziewanie w jej życie wkracza tajemniczy brunet, dziewczyna jest przerażana i do końca nie rozumie czego ten władczy, gburowaty facet od niej chce.

Blade jest jednym z członków motocyklowego klubu. Jego codzienność do klubowi bracia, tajemnicze interesy i łatwe panienki. Jest samotnikiem, nie chce się z nikim wiązać, uważa, że uczucia to niepotrzebny bałagan. Jego klubowy brat tuż przed śmiercią poprosił go o przysługę. Ten ze sporą rezerwą i niechęcią się zgodził. Ma ochraniać i być wsparciem dla jego siostry. Dziewczyna kompletnie nie jest  w jego typie, mały, niepozorny rudzielec. Connie na jego widok, aż się wzdryga się strachu, czego Blade kompletnie nie rozumie. Ma jednak zamiar dowiedzieć się co takiego wydarzyło się w jej życiu, że jej reakcja była właśnie taka. Wie, że Connie udzieli mu informacji dobrowolnie, albo on wyciągnie z niej ją siłą.

Pierwsze spotkanie dla obojga wypada bardzo niekorzystnie, jak będą przebiegały kolejne? Akcja powieści toczy się dynamicznie i niesie emocje. Fabuła dotyka pokomplikowanych relacji międzyludzkich i ukazuje codzienność w motocyklowym klubie. Autorka pisze lekko, przyjemnie, czuć zaangażowanie i zadziorny pazur. Jest dosadnie, mocno, chwilami wulgarnie i pikantnie. Narracja toczy się naprzemiennie z perspektywy naszej pary, mamy doskonały wgląd w ich serca i myśli. Ciekawie ukazani bohaterowie, z licznymi wadami i zaletami. Connie i Blade do obojga poczułam sporą sympatię. Ona jest samotną, zastraszoną kobietą, kora musi walczyć o godne życie. Ma w sobie zadziornego poszura, który czasami daje o sobie znać. Blade to arogancki, pewny siebie władczy, impulsywny, silny facet – ależ on mnie irytował. Ich trudna relacja stopniowo się zmienia i nabiera rumieńców.

Przynależność do klubu łączy się z przywilejami i przestrzeganiem zasad. Tych zupełnie obcych sobie ludzi łączy przyjaźń, braterstwo i wsparcie. Są dla siebie jak rodzina, zawsze i w każdej chwili mogą na siebie liczyć. I tak jak w rodzinie nie brakuje zgrzytów, słownych przepychanek, smutków i radości. Kobiety traktowane przedmiotowo, mają zaspokajać ich potrzeby. Ale  z drugiej strony one same są chętne, mają wybór, każdy żyje tak jak chce. Stopniowa przemiana jaka dokonuje się zarówno w Connie jak i Blade. Ona z szarej myszki staje się pewną siebie, seksowną kobietą. Dla Blade’a ta przemiana jest bardziej bolesna, niezrozumiała i jakby wbrew niemu. Uczucie które wybucha gwałtownie, pożądanie które wznieca ogień, wzajemna fascynacja.

Wciągająca, lekka, przyjemna historia o złych, niebezpiecznych chłopcach i ich odważnych kobietach. Całość jest dość przewidywalna, ale był to miło spędzony czas. Czekam na kontynuację. Za książkę dzieję wydawnictwu NieZwykłe.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Jeden komentarz

Skomentuj Agnieszka Kaniuk Anuluj pisanie odpowiedzi