“Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz” Tomasz Plaskota – to nie jest zwykła opowieść o obozie — to repartaż, świadectwo, które zostaje w człowieku na długo.

Niewielu „pacjentów”, którzy trafili w ręce doktora Josefa Mengele i zostali poddani jego nieludzkim eksperymentom, zdołało ocaleć. Tym większą wartość mają wspomnienia jednego z ocalałych — świadectwo, które dopełnia obraz medycznych zbrodni nazistów dokonywanych pod płaszczykiem pseudonauki.
„Człowiek zawsze, nawet w najbardziej dramatycznych chwilach, stara się mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze”.
Rozmowa z László Kissem staje się tutaj czymś więcej niż relacją. Jako jeden z nielicznych ocalałych z eksperymentów doktora Josefa Mengele, opowiada o świecie, w którym człowiek przestawał być człowiekiem — stawał się przypadkiem, materiałem, liczbą. A jednak w tej nieludzkiej rzeczywistości wciąż tliło się życie. Najbardziej porusza sposób, w jaki ta historia jest opowiedziana. Bez zbędnych słów, bez upiększeń. Chłodna precyzja, wynikająca z naukowego umysłu Kissa, nie łagodzi obrazu — przeciwnie, sprawia, że każdy szczegół uderza jeszcze mocniej. To właśnie w tej prostocie i rzeczowości kryje się największy ciężar tej opowieści.

Za tym świadectwem stoi jednak coś więcej niż jednostkowy los. To historia rodziny, która została rozerwana w jednej chwili. To los węgierskich Żydów — i wszystkich tych, których wciągnęła machina systemu opartego na nienawiści, ideologii i bezwzględnej dehumanizacji. W tle wyłania się również postać Rudolfa Hössa, komendanta Auschwitz — człowieka, którego decyzje i rozkazy dzień po dniu budowały sprawnie działającą machinę śmierci. Tomasz Plaskota pokazuje, jak metodycznie i bezwzględnie tworzono system zagłady, przywołując m.in. dokumenty dotyczące deportacji Żydów z Węgier. Auschwitz przestaje być tu jedynie obozem — staje się symbolem przemysłowo zorganizowanego okrucieństwa. Poruszające są także głosy innych ocalałych. Ich wspomnienia wnoszą do tej historii coś niezwykle ważnego — osobisty wymiar bólu, bezradności i traumy, której nie da się opisać do końca żadnymi słowami.
Na drugim planie, ale w sposób bardzo wyraźny, obecny jest również szeroki kontekst historyczny. Autor pomaga zrozumieć sytuację Węgier w czasie wojny, dzięki czemu całość nabiera pełniejszego znaczenia i pozwala spojrzeć na wydarzenia z szerszej perspektywy. To książka, która odsłania Auschwitz w całej jego przerażającej prawdzie — jako miejsce niewyobrażalnego cierpienia, przestrzeń bezgranicznej przemocy, ale też jako dowód na to, że nawet w najbardziej nieludzkich warunkach człowiek potrafi przetrwać… i dać świadectwo. Skala zbrodni pokazana jest surowo, boleśnie i prawdziwie.
“Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz” to reportaż, w którym wrażenie robi zaplecze źródłowe, które przywołuje autor — dokumenty, relacje świadków, opracowania historyczne.
Momentami trudno ją unieść emocjonalnie. Jest potrzebna! Bo przypomina, do czego prowadzi świat pozbawiony empatii, gdzie nauka odrywa się od etyki, a człowiek traci znaczenie. To także opowieść o przetrwaniu. O niezwykłej sile życia, które potrafi trwać nawet w najbardziej nieludzkich warunkach. O człowieku, który mimo wszystkiego ocalał i zdecydował się mówić — nie dla siebie, ale dla tych, którzy już głosu nie mają.
To jedna z tych książek, które zostają na długo. Nie pozwalają o sobie zapomnieć. Kiedy odchodzą ostatni świadkowie, pamięć staje się naszym obowiązkiem. Za książkę dziękuję wydawnictwu Replika. Bardzo polecam.
“Byłem ofiarą doktora Mengele. W medycznym piekle Auschwitz”
Autor: Tomasz Plaskota
Wydawnictwo: Replika
Gatunek: reportaż

Liczba stron: 366
Data wydania: marzec 2026 r.




