
Autorka: Belle Aurora
Cykl: „Niebezpieczne zakręty” (tom 1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 498
Data wydania: grudzień 2021 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Rewelacyjny pomysł i wykonanie, świat muzyki, niespodziewane uczucie, przyjaźń. Wiara w ludzi i ogromne pokłady optymizmu. Dawanie drugiej szansy.
„Od rutyny do całkowitej nieprzewidywalności w czasie jednego uderzenia serca. Kto mógł przewidzieć, co przyniesie jutro.”
Emily dawno temu straciła mamę, wychowaniem dziewczynki zajęła się babcia, która wpoiła jej pewne zasady i wychowała na dobrą, grzeczną panienkę. Emily skończyła dwa kierunki studiów, ma zamiar poszukać pracy. Jednak jej plany krzyżuje postępująca choroba babci. Emily zaczyna zdawać sobie sprawę, że będzie zmuszona oddać babcię do jakiegoś ośrodka. Jednak na to potrzebne są pieniądze. Zdesperowana wie, że musi jak najszybciej coś znaleźć. Przez przypadek trafia na rozmowę rekrutacyjną, na którą nie była umówiona. Ku swemu zdziwieniu dostaje tę pracę, jednak w dalszym ciągu nie ma pojęcia czym przyjdzie się jej zajmować. Po spotkaniu z pracodawcą wszystko staje się jasne, ma zostać asystentką jednego z najlepszych zespołów muzycznych i razem z nimi ruszyć w trasę koncertową. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie Connor Clash, który od samego początku nie szczędzi Emily złośliwych uwag.
„Zżerał mnie mrok. Problem w tym, że lubiłem mrok, a on lubił mnie.”
Było to moje kolejne spotkanie z Autorką i kolejny raz całkowicie przepadłam. Akcja powieści całkowicie przykuwa uwagę, toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła dobrze poprowadzona, mało przewidywalna, niesie spore, sprzeczne emocje. Ukazuje trudne, złożone relacje międzyludzkie. Autorka ma bardzo lekkie, płynne, barwne pióro. Z łatwością oddaje emocje jakie targają naszymi bohaterami, a tych im nie brakuje. Ciekawie z dużą wnikliwością ukazani bohaterowie, to młodzi ludzie, których życie nie oszczędzało. Narracja toczy się z perspektywy Emily i Casha – jego było mi zdecydowanie za mało – dokładnie widzimy co im w sercach gra, znamy ich myśli i uczucia. Emily i Cash do obojga poczułam sporą sympatię, jednak to Emily całkowicie skradła moje serce. To inteligentna, wrażliwa, szczera, ciepła, z sercem na dłoni dziewczyna. Trochę nieżyciowa, trzymana pod kloszem przez babcię, bardzo odstaje od swoich rówieśników. Jest zdeterminowana i wytrwała, wie, że nie może się poddać. Cash to jej zupełne przeciwieństwo, pewny siebie nieokrzesany arogant, lubi jak jest po jego myśli i nikogo nie lubi. Ma bardzo lekkie podejście do kobiet, zmienia je jak rękawiczki, jest pewny, że nie nadaje się do dłuższego związku. Pozostali członkowie zespołu są dla Emily jak bracia, na każdym kroku dają jej wsparcie, lubią swoje towarzystwo.
Relacja naszej pary rozwija się powoli, on nie szczędzi jej złośliwości, ona niezmiennie obdarza go swoim dobrem. W obojgu stopniowo zachodzą zmiany, ich relacja zaczyna wkraczać na inny poziom. Między nimi nawiązuje się szczera nić porozumienia, niespodziewanie przychodzi pożądanie. Emily czuje, że Cash coraz mocniej wnika w jej serce i umysł. Boi się, jest pełna rozterek i jednocześnie ufności. Jednak czy ten pozorny lekkoduch, dla którego najważniejsza jest dobra zabawa ma serce, które będzie wstanie pokochać? Ogromny ból, niepewność, rozczarowanie. Destrukcyjne zachowania, które nie przynoszą niczego dobrego. Piękno prawdziwej przyjaźni. Czy warto dawać drugą szansę? A w tle ogromna siła, piękno i moc muzyki.
Rewelacyjnie opowiedziana historia, niesie ogromne, sprzeczne emocje. Czytanie od początku do końca było przyjemnością i niespodzianką. Trudna, wymagająca miłość. Ból, niepewność, rozczarowanie, czy jest nadzieja na dobre zakończenie? Autorka wyraźnie ukazuje jak często i błędnie oceniamy innych po pozorach. Z niecierpliwością czekam na kolejne części. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Serdecznie polecam!








Dobrze, że budzi dużo emocji.