Unikalny tekst

„Czas na nową miłość”

Spread the love

Autorka: Kinga Gąska

Wydawnictwo: Filia

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 368

Data wydania: sierpień 2021 r.

Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂

Jak ja lubię takie powieści obyczajowe! Nasycone mądrością, wnikliwością, emocjami.

   „Każdy przynależy do jakiegoś miejsca. Do jakiejś historii. Czasami nie warto mieszać bajek.”

Trzy kobiety: Jadwiga, Joanna i Ewelina, łączy je mężczyzna, który w życiu każdej z nich wyrządził wiele zła. To syn, były mąż i brat, zmanipulowane i oszukane próbują odciąć się od tej toksycznej relacji. Czy im się uda?

Ewelina ma dwadzieścia pięć lat, właśnie rozstała się mężem, mają pięcioletnią córeczkę Zuzię. Ewelina próbuje wziąć życie w swoje ręce, chce być samodzielna i samowystarczalna. Pracuje jako fryzjerka, ma coraz liczniejsze grono stałych klientek. Udziela się na Instagramie, coraz mocniej zaczynają przeszkadzać jej samotne wieczory, przez media społecznościowe zaczyna szukać swojego szczęścia.

Joanna została mocno zraniona przez swojego byłego męża, próbuje się pozbierać, zacząć ponownie żyć. Wychodzi jej to coraz lepiej. To inteligentna kobieta, bizneswoman, nie jest od nikogo zależna i bardzo to sobie ceni. Niespodziewanie przeszłość wraca w postaci listu, który bardzo narusza tak trudno wypracowany spokój i normalność. Swoją pomocą służy jej przystojny adwokat.

Jadwiga jest bibliotekarką, nigdy nie miała łatwo, wychowana w przekonaniu, że powinna być uległa, pokorna i wszystkim usługiwać. Z ojcem swoich dzieci rozstała się dawno temu, kolejny związek też nie należy do udanych. Przez całe życie była wykorzystywana i raniona przez bliskich, znosiła to w ciszy i spokoju. W końcu zaczyna do niej docierać, że dłużej tak nie może. Stopniowo zaczyna się wyzwalać z toksycznych relacji.

    „Poczucie akceptacji ze strony najbliższych jest bardzo ważne w sytuacjach, kiedy człowiek znajduje się na zakręcie. A nie zawsze przecież można liczyć na wyrozumiałość.”

Różne oblicza miłości… Akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje, odczuwamy delikatne napięcie. Fabuła ciekawie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe przenosi nas w trudną codzienność naszych bohaterek. Z wnikliwością i naturalnością Pani Kinga ukazuje nam ich poplątane życiowe ścieżki. Autorka ma niesamowicie lekki, płynny, barwny styl, całość okraszona sporą dawką dobrego humoru i szczyptą wyważonej ironii. Czytanie od początku do końca było ogromną przyjemnością i niespodzianką. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, to ludzie jakich mijamy w naszej codzienności, z łatwością możemy się z nimi identyfikować. Jadwiga, Joanna i Ewelina bardzo różnią się między sobą, każda ma zupełnie inne życiowe doświadczenia, każda z nich chce być niezależna. Między nimi rodzi się swoista więź, oparta na zrozumieniu, akceptacji i wzajemnym wsparciu. Wszystkie mają swoje aktywne konta na Instagramie. Moje serce całkowicie skradła mała Zuzia, rezolutna, fajna dziewczynka.

Autorka porusza szereg ważnych i trudnych problemów, często obecnych w naszym życiu. Życie jest bardzo nieprzewidywalne, przytłaczające, boli i niesie rozgoryczenie. Ale są też dobre, szczęśliwe chwile, które cieszą, umacniają i dają siły do walki. Samotne, trudne rodzicielstwo, wyręczenie dzieci na każdym kroku nie prowadzi do niczego dobrego. Utarte stereotypy wciąż wszechobecne w naszym życiu, o roli kobiet i ich powinnościach, powielanie pseudo wzorców. Siła i wiara we własne możliwości, dążenie do spełnienia marzeń, samorealizacji. Pomoc innym, mocno pokrzywdzonym przez los kobietom, czasami tak niewiele potrzeba, aby nieść dobro.

Niebanalna, bardzo życiowa, mądra opowieść. O silnych kobietach, które napotykają na różne przeciwności losu. Całkowicie skradła moje serce, niesie nadzieję, motywuje do działania i pozwala uwierzyć we własne możliwości. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Czekam na kolejne książki Autorki, tę z całego serca polecam.

Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

4 komentarze

Leave a Response