Autorka: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia

Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba storn: 344
Data wydania: sierpień 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Wciągająca, emocjonalna, pięknie napisana opowieść. Bardzo udana kontynuacja książki „Marzenia na rozdrożu”.
„Zniknęła bariera i nieufność, jaką wzniosło między nimi jego milczenie i uniki.”
Z ogromną przyjemnością i ciekawością przeniosłam się do świata wykreowanego przez Panią Joannę i kolejny raz całkowicie przepadłam. Dalsze przejmujące losy Heleny i Antoniego. Wojna trwała w najlepsze i zbierała swoje krwawe żniwo gdy nasi bohaterowie postanowili się pobrać. Z ufnością i nadzieją wyczekiwali końca wojny. Po wojnie odnaleźli się ponownie, niby tacy sami, a jednak zupełnie inni. Najbliżsi Heleny wyjeżdżają za ocean, dziewczyna pełna wątpliwości i niepokoju o przyszłość zostaje z Antonim. Postanawiają zamieszkać w jego rodzinnej wiosce Rzekowo, położonej w przepięknej, malowniczej dolinie. Bliscy Antoniego nie przyjmują ich życzliwie, mają do niego ogromny, nieuzasadniony żal. Młodzi zamieszkują w niewielkim, rozwalającym się domku po jego babci. Ogromną życzliwość i wsparcie niesie im sąsiadka, starsza pani Julia. Czy mimo niedomówień znajdą drogę do siebie?
„Tutaj o każdą rzecz trzeba było się postarać. Nie była przyzwyczajona do fizycznej pracy, ani do codziennego krzątania się, a wyglądało na to że właśnie na tym opiera się funkcjonowanie w gospodarstwie”.

Przed nimi trudny czas, mają tylko siebie. Czy to wystarczy, aby w tym poranionym przez wojnę świecie stworzyć bezpieczny, szczęśliwy dom? Akcja powieści toczy się swoim rytmem i wzbudza ogromną ciekawość. Fabuła ciekawie poprowadzona, niesie spore emocje. Autorka pisze lekko, płynnie, naturalnie, z ogromną wnikliwością ukazuje wewnętrzne rozterki, radość i smutki naszych bohaterów. A ci ciekawie ukazani, to zwykli ludzie, którym przyszło żyć w trudnych powojennych czasach. Razem z nimi przemierzałam ich życiowe ścieżki i z całego serca im kibicowałam. Helena zyskała w moich oczach, mało z niej zostało z naiwnej, chwilami oderwanej od życia dziewczyny. Stała się silną, odważną, mądrą, pewną swoich uczuć kobietą. Moja sympatia do Antoniego trwa niezmiennie, jego odwaga, siła, niezłomność, ogromna potrzeba kochania i bycia kochanym. No i papuga Irena, pyskate, zadziorne, kolorowe ptaszysko, które wnosi do całości szczyptę dobrego humoru.
Nasi bohaterowie są pełni obaw i niepokoju o wspólną przyszłość. Tak naprawdę nie znają się, wojna ich rozdzieliła i zmieniła. Oboje uczą się nowego życia, nie jest im łatwo. Stopniowo odkrywają się siebie nawzajem. Szczere rozmowy wiele wyjaśniają, nieśmiałość i zażenowanie znikają. Rodzi się między nimi prawdziwe, głębokie, szczere uczucie. Razem zniosą bardzo dużo i pokonają niejedną przeszkodę. Rodzina, najbliżsi ich bolące, krzywdzące oskarżenia. Życzliwość, szacunek i wsparcie zupełnie obcych ludzi. Przejmujące, pełne bólu wojenne wspomnienia. Nędza, wojenne zniszczenia, a obok piękno otaczającej natury.
Wciągająca, pełna subtelności i niepewności opowieść. Czyta się szybko i bardzo przyjemnie. Niesie emocje, zmusza do refleksji. Zakończenie wywołało we nie sporą ulgę i szczery uśmiech. Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia. Serdecznie polecam całą serię.






Chętnie przeczytam 🙂 pozdrawiam serdecznie i zapraszam w moje skromne progi 🙂
Chętnie poznam twórczość Autorki.