Unikalny tekst

“Dzikie serca”

“Dzikość serca” Katarzyna Maludy, wydawnictwo Replika, recenzja książki - emocje i historia splecione w fascynującej opowieści. Powieść historyczna.
Spread the love

“Dzikie serca” – emocje i historia splecione w fascynującej opowieści.

     „Nic tak nie zabezpiecza losu kobiety jak własne umiejętności, własna przedsiębiorczość, liczenie na własne siły. Małżeństwo jest loterią.”

Autorka: Katarzyna Maludy

Cykl: “Cień od wschodu” (tom-2)

Wydawnictwo: Replika

Gatunek: literatura obyczajowa, roman

Liczba stron: 446

Data wydania: czerwiec  2025 r.

    Książki autorki biorę w ciemno – to zawsze jest duża dawka emocji i wiedzy historycznej, która w zajmujący sposób splata się z warstwą obyczajową. Drugi tom sagi „Cień od Wschodu” całkowicie przykuł moją uwagę. To coś więcej niż zwyczajny historyczny romans.

„Nic tak nie zabezpiecza losu kobiety jak własne umiejętności, własna przedsiębiorczość, liczenie na własne siły. Małżeństwo jest loterią.”

   Zawiłe, niepokojące ludzkie losy, miłość i namiętność, zdrady, okrucieństwo i dobro – a w tle rzetelnie oddana prawda historyczna. Mam wrażenie, że ta książka przeczytała się sama. Klara, potomkini dwóch tatarskich rodów – Awamowiczów i Kadyszewiczów – to silna, odważna i bystra dziewczyna. Wie, czego chce od życia, a dzikość i upór pozwalają jej stać się kobietą niezależną, podążającą za głosem serca i marzeniami. Wiele wysiłku kosztowało ją ukończenie Aleksandryjsko-Maryjskiego Instytutu Wychowania Panien. Marzyła o karierze aktorki, ale los miał dla niej inne plany. Na jej drodze pojawił się pewien mężczyzna.

„Tego właśnie nie wiedziała, gdzie zaprowadzi ją los. Czuła tylko jakąś dzikość serca i potrzebę nieokiełznanej wolności”.

     „Nic tak nie zabezpiecza losu kobiety jak własne umiejętności, własna przedsiębiorczość, liczenie na własne siły. Małżeństwo jest loterią.”

   Z ogromną przyjemnością sięgnęłam po „Dzikie serca” Katarzyny Maludy, pewna, że czeka mnie prawdziwa uczta literacka – i nie pomyliłam się. Akcja powieści toczy się we własnym rytmie, wciąga i budzi wiele emocji. Fabuła ukazuje szerokie tło historyczne – sięga od czasów Czyngis-chana aż po koniec XIX wieku. Poznajemy losy Klary Kadyszewiczówny, ale także historię jej przodków – prawdziwych Tatarów. Autorka ma lekkie, barwne, naturalne, piękne pióro. Czuć ogromną dbałość o szczegóły, imponującą wiedzę historyczną, doskonale splecioną z fikcją literacką. Bohaterowie – których jest tu całkiem sporo – zostali ciekawie przedstawieni. Każdy z nich ma złożoną, niejednoznaczną osobowość. Klarę polubiłam od razu – to sympatyczna, szczera, odważna młoda kobieta.

   Nie jest to łatwa opowieść, ale przyjemność z czytania ogromna. 

   Powieść “Dzikość serca” przenosi nas do czasów minionych. Wiele poruszanych wątków współgra ze sobą, tworząc wyborną, spójną, zgrabną całość. Zwykli ludzie i ich codzienność, targani namiętnościami, ich zaskakujące, odważne, chwalebne i niegodne czyny. Dawka polityki i zwyczaje, tak różne od naszych. Historia Klary jest ciekawa, zaczyna się tuż po klęsce powstania styczniowego. Przyszło jej żyć w czasach, gdy kobiety nie miały prawa głosu, musiały być posłuszne i uległe. Piękne, naturalne, bardzo realne opisy przyrody.

   Wartościowa, mądra, przykuwająca uwagę powieść, w której obyczajowość, romans idealnie współgrają z prawdą historyczną. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Za książkę dziękuję wydawnictwu Replika. Bardzo polecam!

     „Nic tak nie zabezpiecza losu kobiety jak własne umiejętności, własna przedsiębiorczość, liczenie na własne siły. Małżeństwo jest loterią.”
Tatiasza Aleksiej
Mam na imię Wiesia, książki towarzyszą mi całe życie. Czytam prawie wszystko. Jednak najbliższe mojemu sercu są dobre książki obyczajowe, literatura kobieca, sagi, książki historyczne - zwłaszcza z okresu średniowiecza, międzywojennego, II wojny światowej i powojenne. Nie pogardzę dobrym thrillerem, zwłaszcza psychologicznym i dobrą sensacją. Nie przepadam za fantastyką – czytałam jednak „Grę o tron” – uwiodła mnie i oczarowała, jestem nią zachwycona – dlatego żadnej książce nie mówię nie. Lubię wyzwania. Mój syn nazywa mnie "molem książkowym". Uwielbiam Freddie'go Mercury, Queen.

Leave a Response