
Autorka: Amo Jones
Tłumaczenie: Kamil Maksymiuk
Wydawnictwo: NieZwykłe
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 338
Data wydania: wrzesień 2022 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki wypadło pozytywnie. Młodzi ludzie i ich problemy w całej okazałości.
„Śmierć da się wyjaśnić, zrozumieć. A żałoba po stracie kogoś, kogo kochałaś, podczas gdy ta osoba żyje, jest niewyobrażalnym bólem.”
Amethyst Lilly Tatum właśnie dostała się na wymarzone studia. Pod wpływem impulsu pierwszy raz w życiu spędziła noc z zupełnie obcym facetem. Jakby tego było mało zostawiła u niego telefon. Dziewczyna bardzo by chciała jak najszybciej zapomnieć o tym incydencie – bo tak właśnie postrzega to do czego dopuściła. Niestety chłopak – największe ciacho w campusie nie odpuszcza, śle SMS do przyjaciółki Amethyst, nie są to przyjacielskie wiadomości. Jednak ta nie ma zamiaru odpisywać, pragnie zacząć nowe życie z czystą kartą, skupić się na sobie, nauce i jeździe na deskorolce. Jej matka domaga się spotkania, chce przedstawić Amethyst swojego nowego partnera. Zdziwienie, wręcz przerażenie dziewczyny jest ogromne, gdy okazuje się, że nowy przyjaciel matki ma syna, jest nim ów chłopak z którym spędziła przygodną noc. Jak ułoży się jej dalsza relacja z przyszłym przybranym bratem?
„Nigdy nie interesowało mnie dopasowanie się. Lubię różnorodność i wszystko co jest autentyczne…. Jesteśmy ludźmi, istotami zbudowanymi z surowych emocji i brutalnych kontrastów, więc powinniśmy być skrajnie różni. Więcej osób powinno akceptować swoją odmienność.”

Amethyst i Maddox czy będą wstanie się dogadać, czy będzie zupełnie odwrotnie? Akcja powieści toczy się dynamicznie, zaskakuje, intryguje i niesie sprzeczne emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona, zabiera nas w trudny pokomplikowany świat młodych ludzi i ukazuje trudną miłość. Autorka pisze lekko, przyjemnie, barwnie, wyraźnie czujemy emocje jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci zajmująco ukazani, to złożone, barwne, nietuzinkowe osobowości. Amethyst i Maddox do obojga poczułam sporą sympatię, oboje są charakterni, silni. Amethyst ma dwadzieścia jeden lat, jest zamknięta w sobie, nie lubi imprez, ma różowe włosy i ubiera się jak chłopczyca. Jej pasją, której oddaje się w każdej wolnej chwili jest jazda na deskorolce. Wtedy czuje, że żyje, że jest wolna. Jeden impuls, nieprzemyślana decyzja i jej życie bardzo się zmienia. Moddox jest zupełnym przeciwieństwem Amethyst, wybuchowy, chwilami arogancki bad boy, jego ciało pokrywają liczne tatuaże, często bierze udział w walkach. Obydwoje są buntownikami z wyboru.
To miała być jedna noc bez zobowiązań… Niestety wszystko się komplikuje, początkowo próbują się unikać, jednak wydaje się, że są dla siebie stworzeni. Autorka nie szczędzi im trudnych chwil, los jest dla nich zbyt okrutny, poddaje ich niejednej próbie. Niczym sobie nie zasłużyli na to co ich spotyka. Z całego serca im kibicowałam, miałam nadzieję, że im się uda, że przetrwają złe chwile i w końcu będą mogli zaznać szczęścia. Autodestrukcja, próba uwolnienia się od bolesnych wspomnień. Trudne decyzje, życiowe priorytety, niełatwe wybory. Pragnienie bycia sobą, wzloty i upadki.
Wciągająca, bardzo emocjonalna, chwilami trudna opowieść o niełatwej miłości. Ukazuje, że każdy z nas ma prawo do radzenia sobie z emocjami po swojemu. Za książkę dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Polecam.






Zapowiada się naprawdę nietuzinkowa lektura. Już okładka przyciąga wzrok (choć wiem, że nie powinna).
Dzięki Twojej recenzji, poczułam, że chcę poznać tę historię.