
Autorka: Jean Haus
Cykl: „Luminescent Juliet” (tom 1)
Tłumaczenie: Anna Zborowska-Cinciała
Wydawnictwo: NieZwykłe
Gatunek: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 300
Data wydania: styczeń 2023 r.
Książkę znajdziesz TUTAJ 🙂
Niespokojny świat młodych ludzi, trudne decyzje, rezygnacja z marzeń i intensywna relacja hate-love, a w tle pasja i miłość do muzyki.
„I pokochałem ją, miłością złą. Istotę z gliny ulepioną. Lecz kiedy glinę anioł uwieść chce. O brzasku straci skrzydła swe”.
Riley Maddleton marzyła, aby rozpocząć studia, w innym stanie niż mieszkała. Jednak problemy rodzinne zmusiły ja do rezygnacji z tych planów. Dziewczyna ma oddanych przyjaciół i pasję, jaką jest gra na bębnach. Gra pozwala jej, choć na chwile odciąć się od trudnej codzienności. Niebawem okazuje się, że szkolny zespół szuka perkusisty. Za namową przyjaciół, pełna obaw Riley zgłasza się i ku jej ogromnemu zaskoczeniu wkrótce zostaje członkiem zespołu. Jednak nie wszystko jest kolorowe, członkowie zespołu okazują się zarozumialcami jakich mało z mocno rozbudowanym ego, a panienki zmieniają jak rękawice. Jeden z nich wyraźnie daje jej odczuć, że nie jest mile widziana w zespole. I to właśnie on powoduje, że serce Riley bije zbyt szybko…
„I tak nerwy mam napięte do granic możliwości. Zazwyczaj zdenerwowanie to dobra rzecz. Skłonność do rywalizacji zmieszana z tremą pozwala mi wznieść swoje umiejętności gry na perkusji na wyższy poziom”.

Czy Riley da radę i odnajdzie się w zespole? Akcja powieści toczy się swoim rytmem, intryguje i wzbudza mieszane emocje. Fabuła ciekawie poprowadzona ukazuje pokomplikowany świat młodych ludzi. Moje pierwsze udane spotkanie z twórczością autorki, która ma przyjemne, barwne pióro, z lekkością udaje jej się oddać emocje, jakie stają się udziałem naszych bohaterów. A ci bardzo dobrze ukazani, to charakterne, złożone, zupełnie różne osobowości. Riley i Romeo do obojga poczułam sympatię, jednak to ona całkowicie skradła moje serce. Sytuacja rodzinna zmusza ją do zrezygnowania z marzeń, to silna, odważna, ambitna młoda kobieta, dla której muzyka jest istotnym elementem życia, jednak dobro bliskich jest najważniejsze. Romeo, cóż ten Romeo… jest pewny siebie, wyluzowany, bywa bardzo niegrzeczny, umiejętnie pod tym wszystkie ukrywa swój prawdziwy charakter. Ma w sobie to coś, że trudno go nie lubić. Jego początkowa niechęć to Riley zmienia się w coś zupełnie przeciwnego. Między nimi, aż iskrzy od nadmiaru emocji, a wzajemne przyciąganie staje się coraz silniejsze.
Muzyka towarzyszy nam przez całą opowieść, wyraźnie ją odczuwamy. Autorka dotyka trudnych życiowych problemów, jakie dotykają młodych ludzi. Rozwód rodziców, depresja matki, która zmusza do podjęcia kluczowych decyzji i rezygnacji z marzeń. Opieka nad młodszą siostra, przejęcie rodzicielskich obowiązków, odpowiedzialność. Podejmowanie trudnych wyborów, mierzenie się z nimi. Pasja i miłość do muzyki. Prawdziwa przyjaźń, trudna, niepokojąca walka serca z rozumem. Niechęć, która stopniowo zanika, przychodzą dobre, szczere uczucia. Potrzeba wsparcia, siła i pomoc, jaka płynie ze zwykłych szczerych rozmów.
Lekka, wciągająca historia, z wyraźnie ukazanym motywem hate – love. Czytało się szybko i przyjemnie. Ukazuje, że po burzy zawsze wstaje słońce. Czekam na kolejne części. Za książkę dziękuję wydawnictwu Niezwykłe. Polecam.





